Makijaż nie tylko dla Panny Młodej

W dniu ślubu uwagę przykuwa przede wszystkim Para Młoda, ale jest to tak naprawdę święto wszystkich gości. Tradycją jest, że na ślub zjeżdża się cała rodzina, nawet ta daleka. Dlatego drogie Panie, warto zadbać o swój wygląd.
Piękna kreacja to nie wszystko. Jeśli chcemy wyglądać olśniewająco, to warto więcej uwagi i czasu poświęcić makijażowi, który gdy jest odpowiedni, dopełni całości.
A oto garść przydatnych rad:
A oto garść przydatnych rad:
- Jeżeli nie potrafimy się malować, to można udać się do wizażysty albo poprosić o pomoc przyjaciółkę.
- Pamiętajmy, że nawet jeśli pomaluje nas wizażystka, to warto mieć w kosmetyczce takie produkty jak puder prasowany, cienie do powiek, tusz do rzęs, szminka/ błyszczyk, chusteczki higieniczne, ewentualnie patyczki. Jeśli takich „niezbędnych” kosmetyków mamy więcej można je zostawić w większej kosmetyczce, w pokoju albo samochodzie.
- Makijaż powinien pasować do stroju. W przypadku, gdy wiemy, że będziemy się przebierać warto wcześniej przemyśleć makijaż. Przykładowo – do Kościoła nieco delikatniejszy, później po przebraniu się w kreację wieczorową można poprawić makijaż (dorysować kreski linerem, nanieść ciemniejsze cienie, mocniej wytuszować rzęsy etc.).
- Pamiętajmy o zasadzie równowagi: jeśli akcent położony jest na oczy, na usta nakładamy cielisty błyszczyk lub szminkę.
- Warto co jakiś czas sprawdzać stan makijażu. Czy nie osypał nam się tusz, czy nie rozmazała szminka, czy się „świecimy” . Nadmiar sebum pochłonie zwykła chusteczka higieniczna. Następnie zalecane jest przypudrowanie twarzy.
- Profesjonalni wizażyści odradzają stosowanie fioletowych cieni do powiek. Wprawdzie pięknie podkreślają one kolor zielonych oczu, ale niestety optycznie zmieniają kolor białka oka, z białego na żółtawy. Z daleka pewnie nie będzie to widoczne, ale w przypadku dużych zbliżeń – już tak.
- Jeżeli decydujemy się na profesjonalny makijaż, to warto się zastanowić, jaki końcowy efekt chcemy uzyskać. Zdajmy się na doświadczenie wizażystki, która „okiem” fachowca dopasuje kolory. Jeśli na co dzień malujemy się bardzo delikatnie albo w ogóle tego nie robimy, bo wolimy rano dłużej pospać, to warto poinformować o tym wizażystkę, po to, żeby makijaż nas później nie „przytłoczył".

Piła / wielkopolskie
Szczawnica / małopolskie
Siedlce / mazowieckie
Wałbrzych / dolnośląskie


Komentarze
Ag@ta | 2012-02-07
najtrudniej jest właśnie zaufać "profesjonaliście" ;] bo jak człowiek ponad 10 lat maluje się codziennie tak samo, a tu nagle się dowiaduje, że źle podkreślał swoje atuty, używał złych odcieni, to robi się takiej osobie niezbyt przyjemnie... ale warto się właśnie oddać w ręce wizażysty, który nas nie zna i pomaluje nas tak jak trzeba ;)
dodaj komentarz