Źle wychodzę na zdjęciach!
Źle wychodzę na zdjęciach jestem nie fotogeniczna!!!
Fotogeniczność co to takiego?To przede wszystkim umiejętność, zdolność fotografa uchwycenia takiego momentu kiedy obiekt-model nam nie pozuje czyli pokazanie jego naturalnej urody, uroku osobistego to dobranie oświetlenia i strzał z zaskoczenia. Przytoczę cytat: "nie ma ludzi niefotogenicznych - są tylko nieumiejętnie sfotografowani".
Ważnym czynnikiem jest atmosfera pomiędzy fotografem, a młodą parą. Jeśli ludzie na planie będą wyluzowani, a fotograf nie będzie gburowaty to już mamy pół sukcesu.
Ponad to nie próbujmy na siłę robić nieprzećwiczonych min w których wydaje się nam, że pięknie wyglądamy. Zazwyczaj wychodzi coś zupełnie odwrotnego z przymrużonymi oczkami z zaciśniętymi ustami lub uniesionym językiem.
Najlepiej nie zwracać uwagi na fotografa, czy operatora kamery lecz dać ponieść się emocjom przeżywać je w sobie oraz bawić się i cieszyć szczęściem chwili, a my to zarejestrujemy i zamrozimy na wieki dla Was.
Ważnym czynnikiem jest atmosfera pomiędzy fotografem, a młodą parą. Jeśli ludzie na planie będą wyluzowani, a fotograf nie będzie gburowaty to już mamy pół sukcesu.
Ponad to nie próbujmy na siłę robić nieprzećwiczonych min w których wydaje się nam, że pięknie wyglądamy. Zazwyczaj wychodzi coś zupełnie odwrotnego z przymrużonymi oczkami z zaciśniętymi ustami lub uniesionym językiem.
Najlepiej nie zwracać uwagi na fotografa, czy operatora kamery lecz dać ponieść się emocjom przeżywać je w sobie oraz bawić się i cieszyć szczęściem chwili, a my to zarejestrujemy i zamrozimy na wieki dla Was.

Warszawa / mazowieckie
Olsztyn / warmińsko-mazurskie
Wałbrzych / dolnośląskie
Szczawnica / małopolskie



Komentarze
Maciuś | 2012-05-18
@Asia - Bzdury piszesz. Fotograf ma pokazać jak się uśmiechnąć, jak stanąć, .... To ma "wypływać" z osoby fotografowanej, a nie z porad fotografa. Choćby się on nie wiem jak starał, sympatycznego uśmiechu cię nie nauczy w ciągu tych kilku godzin spędzonych z tobą na ślubie, weselu ...
Dobry fotograf to taki, który nic ci nie powie, tylko "złapie" ten uśmiech, tak, że nawet nie będziesz wiedzieć kiedy się to stało ...
Karolcia | 2012-05-15
No też miałam kiedyś podobną historię, poza dyskomfortem własnym, widziałam, że panowie za bardzo nie wiedzieli co mają zrobić...nie wspomnę już o pozowaniu do "pani fotograf" :D ciężko im się było skupić
magda | 2012-03-21
zgadzam się z przedmówcą! kiedyś byłam na balu, na którym fotografka chyba sama chciała zostać modelką - miała kusą mini i buty na baaardzo wysokim obcasie. Jak się schylała to panom z towarzystwa po prostu było głupio, nie mówiąc o części żeńskiej...
frimorfoto | 2012-03-18
"niewidzialny dla ludzi i jednocześnie wszechobecny" - tak należałoby zdefiniować pracę fotografa ślubnego.
justyna149 | 2012-01-12
czyzby fotoretusz był potrzebny?
zobacz wszystkiedodaj komentarz