Głosowanie zakończone

Justyna i Tomasz
2017-05-06
Zielonka, mazowieckie

Nasza historia

Znamy się od czterech lat, a od maja jesteśmy małżeństwem ;).
Historia naszych zaręczyn była dość zabawna.
W wakacje 2015r. wybraliśmy się z przyjaciółmi na wspólne wakacje za granicę,
gdy tylko dojechaliśmy do hotelu Tomek postanowił wziąć kąpiel, a ja kochana dziewczyna chciałam rozpakować jego walizki.
Jakie było moje zdziwienie, gdy na dnie walizki zobaczyłam małe czerwone pudełeczko w kształcie serduszka!
Natychmiast wrzuciłam wszystkie ubrania do walizki (ledwo zdążyłam) i udawałam, że nie dotykałam jej.
Kolejne dwa tygodnie, które spędziliśmy w Chorwacji były dla mnie udręką. Kiedy wreszcie dostanę ten pierścionek i powiem tak ?
Nie wiedziałam kiedy spodziewać się tego wydarzenia więc codziennie stroiłam się,
obcierałam nogi chodząc w szpilkach po plaży - chciałam być przygotowana i wyglądać pięknie kiedy ten moment nadejdzie.
Tak minęły dwa tygodnie oczekiwania :)
Po wakacjach przez kilka miesięcy dręczyły mnie myśli - co to było za pudełeczko ? A może to nie był pierścionek ?
Tomek domyślił się, widząc swoje rozgrzebane ciuchy, że coś zobaczyłam.
Ale doczekałam się tej pięknej chwili... całe pół roku później... w sylwestra ;)

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach