Głosowanie zakończone

Kinga i Marcin
2017-07-22
Międzyrzec Podlaski, lubelskie

Nasza historia

Nasza miłość ma swoje korzenie w gimnazjum, gdzie poznaliśmy się i spędzaliśmy razem czas. Później jednak kontakt się urwał, a nasze drogi rozeszły w inne strony. Aż przypadkiem wpadliśmy na siebie i wszystko zaczęło się od nowa. Tym razem było to coś więcej-miłość. Po kilku latach bycia razem pojawił się pomysł, aby zaplanować sobie ślub ot tak. Wybraliśmy datę i liczyliśmy dni do wesela. Z czasem jednak wzięliśmy to na poważnie, tak więc postanowiłem oświadczyć się ukochanej. Do tego potrzebowałem pierścionka i miejsca z bajki. Pierścionek-łatwizna, a miejscem musiało być miasto zakochanych, zaledwie dzień wcześniej udało się wszystko zaaranżować. Obudziłem ją z szampanem i walizką w ręku mówiąc, że musi się spakować, bo mam dla niej niespodziankę, nie miała pojęcia, gdzie tak naprawdę ją zabieram. Wylądowaliśmy w Paryżu, gdzie spędziliśmy cudowny czas, a kolejną niespodzianką były oświadczyny na wieży Eiffla z pierścionkiem, który ukrywałem przed ukochaną, gdyż nie spodziewała się tego kompletnie. Dwa lata później odbył się nasz wymarzony ślub, wszystko było tak jak powinno, tak jak zaplanowaliśmy, a dziś razem jako mąż i żona wspominamy te czasy z uśmiechem na twarzy.

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach