Do rozpoczęcia głosowania pozostało:

Liczba oddanych głosów: 0

Katarzyna i Filip
2017-09-09
Kędzierzyn-Koźle, opolskie

Nasza historia

Nasze zaręczyny . Pojechałam z Filipem na odczulanie .Po wszystkim poszliśmy na obiad do restauracji .( A raczej ja myślałam ze to bd normalny obiad hehe) Pamietam że w restauracji nie było w ogóle ludzi ,teraz myślę że to może dobrze , na pewno łatwiej było Filipowi to zrobić .:) Gdy zjadłam obiad powiedziałam Filipowi że idę do toalety , gdy wróciłam go nie było . Zaczęłam się zastanawiać gdzie on jest . Po chwili podeszła do mnie kelnerka i powiedziała że mój chłopak poszedł do toalety. Podziękowałam jej za informacje , ale było to dziwne bo byłam tam też przecież ale go nie było , może po prostu się minęliśmy .Nagle otwierają się drzwi a tam On z wielkim bukietem róż , zaczęłam podejrzewać co się dzieje . Podszedł do mnie kleknął i zapytał czy zostanę jego Żoną , odpowiedź mogła być tylko jedna TAK . Byłam taka szczęśliwa , nawet nie pamiętam z tego wszystkiego czy sama założyłam pierścionek czy Filip mi założył na palec .To był cudowny dzień , ale najpiękniejszym dniem był nasz ślub który odbył się 09.09.2017 <3

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach