Głosowanie zakończone

Agnieszka i Grzegorz
2017-10-06
Dębno Polskie, wielkopolskie

Nasza historia

Pewnego razu, gdy nadeszła jesienna chandra, mężczyzna imieniem Grzegorz założył konto na portalu społecznościowym. Poszperał, poprzebierał w nadziei i...bang!Jest! Ładna, młoda...zagada! Od słowa do słowa, minął jakiś czas i kontakt się urwał. Po niecałym roku napisał do niej ponownie, a potem umówili się na spotkanie. Niestety cały czar prysł, nie było "love at first sight". Mija kilka tygodni. Mężczyzna postanowił odnowić kontakt i ponownie do Niej napisać. Spotkali się i tym razem coś zaiskrzyło! Spotykali się coraz więcej, pewnego razu pojechali na salsotekę do Poznania, którą On prowadził. Po imprezie udali się do pokoju, każdy grzecznie do swojego łóżka. Niestety Agnieszce było bardzo zimno, aż się telepała! Mężczyzna zaproponował, że ją ogrzeje i przytuli się do Niej. Po chwili wahania i namowach zgodziła się. Zasnęli razem wtuleni. Od tego czasu tulą się razem do siebie codziennie!
-2 lata później-
Jest mi zimno!Bolą nogi! Jestem zmęczona! Ta wysokość! I te mokre skarpety! Jeszcze każe mi podejść do krawędzi wodospadu?!Co on robi?Czy On klęczy?Wyciąga kanapkę? W sumie jestem głodna.Nie,pierścionek! O matko!Zatkało mnie...nie mogę wykrztusić ani słowa. Czy powiedziałam TAK?

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach