";

Głosowanie zakończone

Kinga i Piotr
2018-04-14
Prószków, opolskie

Nasza historia

Historia naszej miłości jest niczym droga...długa, kręta, z wieloma wzniesieniami i dziurami (jak to przystało na polskie drogi). Jesteśmy ze sobą od 10 lat, mamy wspaniałą trzyletnią córeczkę. Zapewne sporo osób pogodziło się z myślą, że do naszego ślubu zapewne już nie dojdzie ;)
Aż tu nagle, totalnie znienacka... planowaliśmy zwyczajny wypad w góry. Ten akurat przypadkowo (jak początkowo sądziłam :P) zbiegł się z walentynkami- no zdarza się nawet najlepszym. Zupełnie zapomniałam wspomnieć, iż rzecz się działa 2017 roku Pańskiego. Kiedy dziecie nasze w walentynkowy wieczór padło o godzinie 20, sądziłam, że wygrałam życie...otworzyłam zakupione winko i poszłam na balkon odetchnąć mroźnym powietrzem. Istne szaleństwo. Wracając zmarznięta do apartamentu spostrzegłam, że moja druga połówka klęczy, początkowo sądziłam że szuka soczewki (nie przesadzam- nie takie rzeczy się u nas w domu dzieją). Jednak kiedy tylko dotarła do mnie powaga sytuacji, nogi ugięły mi się w miejscach gdzie normalnie się nie uginają. Powstrzymując wzruszenie odpowiedziałam najbardziej świadome w swoim życiu TAK. I tak o to moi mili w poprzedni weekend odbyło się nasze wesele. Było wręcz nieziemsko. <3

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach