Do rozpoczęcia głosowania pozostało:

Liczba oddanych głosów: 0

Paulina i Rafał
2018-05-05
Wymysłów, świętokrzyskie

Nasza historia

Podzieliłam swoje życie na dwie części. Zamykając pewien etap, postanowiłam zrobić sobie tatuaż, który symbolizuje nowe, świeże spojrzenie na przyszłość. W związku z tym, że to oko, to ma też dostrzegać to, czego ja nie jestem w stanie zauważyć. Pomaga unikać życiowych uwikłań. To właśnie ono wskazało mi mojego męża. Poznaliśmy się na Małym Rynku w Krakowie. Siedziałam i czekałam na wizytę u lekarza, a on siedział obok, na tej samej ławce. Było wiele wolnych ławek, ale wybrałam tą, na której on siedział. Nie wierzę w przypadkowe spotkania i nigdy wcześniej nie wierzyłam. Nasza rozmowa zaczęła się od tatuażu, to było to, co jako pierwsze we mnie zauważył... Niestety musiałam iść na wizytę do lekarza i nie miałam czasu wszystkiego opowiedzieć. Jak wyszłam, to dalej na mnie czekał, na tej samej ławce. Rozmawialiśmy do 5 rano. Nie tylko o tatuażu, ale o wszystkim. Nigdy z nikim tak nie rozmawiałam, a on ciągle spoglądał na moje turkusowe oko. I tak pozostało do dzisiaj!

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach