";

Głosowanie zakończone

Agnieszka i Marcin
2018-04-29
Mielec, podkarpackie

Nasza historia

Lacrosse i żółta koszulka... Od tego wszystko się zaczęło:)

Samotne duszyczki postanowiły zerknąć w zakamarki randek internetowych. Przeglądając profile mężczyzn zobaczyłam faceta, który na zdjęciu miał żółtą koszulkę klubu Legion Katowice. Znałam ten klub, znałam Lacrosse a wszystko dlatego, że trenowała go moja kuzynka, ale jego nie kojarzyłam. Zagadałam, tylko dlatego, że w opisie miał, że trenuje nietypowy sport. Chciałam zaszpanować, że znam i tak jakoś rozmowa się zaczęła i skończyć nie mogła. Każdą wolną chwilę spędzaliśmy rozmawiając o wszystkim, a gdy w końcu postanowiliśmy się spotkać czułam się tak jakbyśmy znali się lata. Od tej pory non stop razem - koncerty, basen, wycieczki rowerowe, wypady za miasto, majówka nad Bałtykiem, plany na przyszłość-tą wspólną. Nagle w najmniej oczekiwanym momencie oświadczył się! Był strach, że może za szybko, ale nie chcieliśmy czekać. Od zaręczyn do ślubu tylko 8 miesięcy ! Z każdym dniem poznawaliśmy się bardziej i kochali coraz mocniej. Ten dzień był magiczny. Pełen miłości i wzruszeń. Była rodzina, przyjaciele i chłopcy z Legionu - Ci w żółtych koszulkach. Nie zapomnimy go nigdy.Teraz zaczynamy żyć razem naprawdę. Na dobre i na złe.

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach