";

Głosowanie zakończone

Dorota i Adrian
2018-06-30
Lesznowola, mazowieckie

Nasza historia

Był zimowy poranek, zbliżał się nasz pierwszy wspólny Sylwester. Narzeczony postanowił zrobić mi niespodziankę i zabrać mnie na spontaniczny weekend. Zorganizował wyjazd do Torunia - miasta Mikołaja Kopernika i przepysznych pierniczków. Nie pozostało mi wiele do namysłu, szybko spakowałam wszystkie potrzebne rzeczy i ruszyliśmy w drogę, pełni entuzjazmu. Pierwszy dzień spędziliśmy na zwiedzeniu urokliwych zakątków miasta, starówki oraz wizycie w Muzeum Żywego Piernika, gdzie mogliśmy własnoręcznie przygotować pierniczki pachnące przyprawami korzennymi, a na zakończenie zabrać je do domu. Wykonaliśmy wspólnie pierniczki w kształcie serca - symbolu miłości. Sylwestrowy poranek spędziliśmy w łóżku. Później wybraliśmy się na romantyczny spacer po mieście i uroczysty obiad. Wieczorem na starówce były koncerty. Swoje piosenki śpiewała Kasia Kowalska. Do dziś mam w głowie melodię i słowa "Chce byś słyszał mój głos
Choć tak dobrze go znasz
Mówić wiem czuje, że to jest to
I zatrzymać ten czas
Móc zatrzymać ten czas". A gdy wybiła północ i wszędzie rozległ się huk fajerwerków Narzeczony wyszeptał mi do ucha, że chce spędzić ze mną resztę życia, a na palec włożył mi pierścionek zaręczynowy.

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach