Głosowanie zakończone

Izabela i Paweł
2018-06-30
sady dole, dolnośląskie

Nasza historia

Poznaliśmy się 11 lat temu był to przypadek ale jaki wspaniały miłość od pierwszego wejrzenia. Dzieliło nas kilka km a miłość kwitła dlatego całe noce rozmawialiśmy przez tel nieraz i zasypialiśmy na Lini. Nasze randki na początku były dosyć zabawne gdyż PM przyjeżdżał z kolegami i zawsze było to jedno miejsce dla mnie. Pierwszy kwiat jaki dostałam od ukochanego to kolorowa kapusta z brokatem.Kolejna zabawna sytuacja gdy mój mis zaprosił mnie do domu środek nocy kazał mi skakać przez okno do środka pokoju gdyż do jego pokoju trzeba było przejść przez pokój teściów... .Bardzo się kochamy i znamy jak łyse konie ale nigdy nie przestajemy siebie zaskakiwać. Spontaniczne wypady nad morze, romantyczne kolacje, ciekawe miejsca i sytuacje coraz bardziej pogłębiały nasza miłość staliśmy się nierozłączni. Dosyć szybko zaczęliśmy ze sobą mieszkać powoli zwoziłam swoje rzeczy do PM aż mama śmiała się że kupi mi torbę a nie tak reklamówkami co weekend coś innego wynosiłam.Moim marzeniem było aby nasze zaręczyny odbyły się w dniu moich urodzin i tak właśnie było misio ukląkł i nie mógł wydobyć z siebie ani słowa a gdy zapytał już czy zostanę jego żoną oczywiście się zgodziłam i poryczałam.

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach