Do rozpoczęcia głosowania pozostało:

Liczba oddanych głosów: 0

Żaneta i Maciej
2018-08-11
Wągrowiec, wielkopolskie

Nasza historia

Nasz dzień był 11.08.2018r. więc jesteśmy świeżakami w małżeństwie, lecz nie we wspólnym życiu. Wraz z obecnym już mężem poznałam się pod koniec 2011 roku, kiedy to znajomy przyprowadził Go na mecz piłki halowej, gdzie ja jako kibic(ka) regularnie chodziłam kibicować przyjaciołom. On Pan piłkarz, blondyn, niebieskooki od razu zwrócił moją uwagę, lecz przez nieśmiałość mijaliśmy się przez rok, aż nadszedł ten dzień kiedy to on odważył się zagadać. Po 5 miesiącach naszego związku wyjechaliśmy razem za granicę i był to najlepszy wybór, bo nauczyliśmy się siebie od podstaw. Mój obecny już mąż oświadczył mi się w święta Bożego Narodzenia 2016 roku, był to dla Nas obojga piękny dzień. Przygotowania do ślubu szły zgodnie z planem do czasu, kiedy to przyleciałam na krótki urlop do Polski i złamałam noge. Był strach i myśli, że nie zatańczę na weselu, a co gorsza nie pojdę o własnych nogach do ołtarza. Dwa miesiące rozłąki przed ślubem umocniły Nas w wierze, że nic Nam nie stoi na drodze naszej miłości. Żeby było śmieszniej tydzień przed ślubem zgubiłam pierścionek zareczynowy, czyli taka kumulacja pecha. Koniec końców wesele było wymarzone, piękne i przetańczyłam całą noc! KOCHAM GO!

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach