Do rozpoczęcia głosowania pozostało:

Liczba oddanych głosów: 0

Ania i Piotr
2018-08-11
Pabianice, łódzkie

Nasza historia

Ślub planowaliśmy dwa lata. Do tego wydarzenia przygotowywaliśmy się bardzo skrupulatnie. Czytaliśmy opinię o usługodawcach, spotykaliśmy się z nimi, żeby mieć pewność że dokonamy najlepszego wyboru i będziemy mieć swoje wesele z klasą. Około pół roku przed ślubem nasz spokój przerwała nagła informacja o chorobie Taty Pana Młodego. Biliśmy się z myślami czy ślub w takiej sytuacji to na pewno dobre wyjście. Lekarze nie byli niestety w stanie powiedzieć ile czasu tacie zostało. Zdecydowaliśmy, że nie odwołujemy ślubu, a tata zmarł 2 tygodnie przed naszym terminem. To był dla nas bardzo ciężki czas, bardzo zależało nam na jego obecności.
Dziś kiedy jesteśmy po ślubie, wiem że on cały czas z nami był.
W dniu ślubu od rana pogoda była fatalna, ale w sercu czułam że Tata ją dla nas zamówił. Tak wychodziliśmy z domu świeciło piękne słońce:)
Po tych wydarzeniach uświadomiliśmy sobie, że tak na prawdę to my jesteśmy najważniejsi tego dnia.
Pamiętajcie o tym :)

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach