Głosowanie zakończone

Barbara i Tomasz
2017-06-03
Radzionków, śląskie

Nasza historia

30 kwietnia 2014 r. pewien przystojny informatyk przekroczył próg biura pewnej firmy. Przywitała go uśmiechnięta asystentka i poprosiła o pomoc. On dzielnie walczył z wyznaczonym przez nią zadaniem, a ona tylko stała i się uśmiechała, wszak niewiele była w stanie mu pomóc. Gdy okazało się, że do końca zadania brakuje tylko śrubokręta, ona pośpieszyła po pomoc do techników biurowca. Jakież było jej zaskoczenie, gdy z 1 śrubokrętem przyszło 4 mężczyzn… Po skończonym zadaniu nie pozostało jej niż innego jak tylko promiennie się uśmiechnąć i z lekkim zawstydzeniem zaistniałą sytuacją podziękować za pomoc.
Po kilku miesiącach wrócił, tym razem z zadaniem dla niej. Jeszcze bardziej zawstydzona, ale też na wpół rozbawiona, zdziałała tyle ile mogła. Była cały czas uśmiechnięta i to mu wystarczyło. Napisał… odwiedzał, aż w końcu przyjechał skonfigurować jej prywatny router, a po jego wyjeździe skonfigurowany był już nie tylko router, ale też jej serce :)
03 listopada 2015r. w Watykanie zapytał czy zostanie jego żoną. Nie mógł wybrać piękniejszego miejsca i lepszego czasu… Tak!
03 czerwca 2017r. przysięgli sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską i że nie opuszczą się aż do śmierci.

Nasi usługodawcy

Znajdź nas na Facebooku

Porady na wesele

Sprawdź odpowiedzi w ankietach