Wasz Ślub! Ceremonie Humanistyczne

od 1500 do 3300 zł
Warszawa, mazowieckie
(0)
Dodaj opinię
694-329...

O nas

Ślub humanistyczny powinien być przede wszystkim Wasz – osobisty, prawdziwy i dopasowany do tego, kim jesteście. Dlatego nie pracuję na gotowych scenariuszach. Każdą ceremonię tworzę od podstaw na podstawie rozmów z parą, ich historii, charakteru, poczucia humoru i tego, co naprawdę chcą powiedzieć sobie i swoim bliskim.

Mam za sobą ponad 70 poprowadzonych ceremonii humanistycznych. Jestem również aktorem, reżyserem, konferansjerem i pedagogiem teatralnym, dlatego wiem, jak prowadzić ludzi przez emocje, jak budować napięcie, kiedy dać przestrzeń na wzruszenie, a kiedy rozładować atmosferę humorem. Dużą wagę przywiązuję również do języka, dykcji i sposobu mówienia – ceremonia ma nie tylko mieć dobrą treść, ale też dobrze wybrzmieć.

Współpraca ze mną zaczyna się dużo wcześniej niż w dniu ślubu. Poznajemy się, rozmawiamy o Waszej historii, ustalamy charakter ceremonii, wspólnie szukamy jej rytmu i najważniejszych momentów. Jeśli chcecie napisać własne przysięgi, pomagam Wam w ich przygotowaniu – tak, aby były osobiste, naturalne i brzmiały jak Wy, a nie jak tekst znaleziony w Internecie.

Mogę poprowadzić zarówno klasyczny ślub humanistyczny, jak i ceremonię połączoną ze ślubem cywilnym, ceremonię symboliczną, rocznicową czy odnowienie przysięgi. Prowadzę ceremonie również w języku angielskim i chętnie pracuję z parami międzynarodowymi.

Najważniejsze jest dla mnie to, żebyście w dniu ślubu nie musieli niczego „odgrywać”. Macie czuć się swobodnie, bezpiecznie i być naprawdę obecni w tym, co się wydarza. Ja zajmuję się resztą – prowadzę ceremonię, pilnuję jej rytmu, emocjonalności i przebiegu.

Jeśli szukacie celebranta, który nie tylko przeczyta przygotowany tekst, ale naprawdę pozna Was i stworzy ceremonię, którą Wasi goście będą pamiętać – zapraszam.

Tak wygląda nasza praca

Dlaczego warto skorzystać z naszej oferty?

Doświadczenie, spokój i elastyczność. Jako aktor z ponad 16-letnim stażem otaczam Was spokojem i profesjonalizmem tak, żebyście mogli zatopić się w tej wyjątkowej chwili. Przeprowadziłem ponad 70 ceremonii w przeróżnych miejscach na świecie, w kilku różnych językach. Dłuższych i krótszych, formalnych i tych bardziej na luzie. Perfekcyjna dykcja i artykulacja, umiejętności improwizacji na wysokim poziomie. Poznajmy się! Po prostu.

Czym wyróżnia się nasza oferta?

Każdą ceremonię tworzę od podstaw, na podstawie Waszej historii, charakteru i tego, jak naprawdę chcecie przeżyć ten dzień. Nie korzystam z gotowych scenariuszy i nie próbuję dopasować Was do jednego wzoru.

Łączę doświadczenie celebranta, aktora i konferansjera, dlatego dbam nie tylko o treść ceremonii, ale też o jej rytm, emocje, naturalność i sposób prowadzenia. Pomagam również w przygotowaniu przysiąg i przeprowadzam Was przez cały proces tak, żeby w dniu ślubu mogliście po prostu być razem i cieszyć się tym momentem.

Mam za sobą ponad 70 przeprowadzonych ceremonii i wiem, że najlepszy ślub to taki, po którym goście mówią: „to było naprawdę o nich”.

Dlaczego pary decydują się na współpracę właśnie z nami?

Pary wybierają mnie przede wszystkim dlatego, że od pierwszego spotkania czują, że naprawdę ich słucham. Nie chodzi tylko o poprowadzenie ceremonii, ale o stworzenie czegoś, co będzie ich własne i prawdziwe.

Dbam o cały proces: od pierwszej rozmowy, przez przygotowanie scenariusza i pomoc w napisaniu przysiąg, aż po sam dzień ślubu. Wnoszę doświadczenie celebranta, aktora i konferansjera, dzięki czemu potrafię zadbać zarówno o emocje, jak i o rytm, swobodę oraz dobrą energię ceremonii.

Ważne jest dla mnie także to, żeby para czuła się spokojnie i bezpiecznie. W dniu ślubu nie powinniście martwić się o to, co powiedzieć, kiedy wejść albo co wydarzy się za chwilę. Od tego jestem ja.

Jakie są nasze najmocniejsze strony?

Moje najmocniejsze strony to uważność, doświadczenie i umiejętność prowadzenia ludzi przez emocje bez odbierania im naturalności.

Potrafię słuchać i wyłapywać z Waszych historii te szczegóły, które później sprawiają, że ceremonia jest naprawdę osobista. Jako aktor i konferansjer dbam też o głos, dykcję, tempo, rytm i kontakt z gośćmi, ale nigdy nie robię z ceremonii „występu”.

Dużą wagę przykładam również do spokoju i poczucia bezpieczeństwa pary. Potrafię reagować na nieprzewidziane sytuacje, rozładować napięcie humorem i poprowadzić ceremonię tak, żeby była jednocześnie wzruszająca, lekka i prawdziwa.

Co najbardziej lubimy w swojej pracy?

Najbardziej lubię ten moment, kiedy przestajecie być dla mnie po prostu „Parą Młodą”, a stajecie się dwojgiem konkretnych ludzi z własną historią, wspomnieniami, żartami, wzruszeniami i rzeczami, które rozumiecie tylko Wy.

Uwielbiam słuchać, jak opowiadacie o sobie, a potem z tych wszystkich drobiazgów budować ceremonię, w której naprawdę możecie się rozpoznać. Najpiękniejsza chwila przychodzi jednak już podczas ślubu - kiedy widzę Wasze spojrzenia, łzy rodziców, śmiech przyjaciół i czuję, że przez te kilkadziesiąt minut wydarzyło się coś naprawdę ważnego.

Za każdym razem bardzo mnie porusza świadomość, że mogę być tak blisko jednego z najważniejszych dni w czyimś życiu. To ogromne zaufanie i chyba właśnie dlatego, mimo wielu przeprowadzonych ceremonii, żadna z nich nie staje się dla mnie rutyną.

Dlaczego nasza praca sprawia nam tak dużą radość?

Bycie Mistrzem Ceremonii to według mnie jedna z niewielu prac na świecie pozbawionych większości stresujących czynników, do których jako aktor zdążyłem się przyzwyczaić.

Nie ma castingu, walki o rolę, oceniania po kilku minutach ani presji, żeby coś komuś udowodnić. Jest za to spotkanie z ludźmi, ich historią i ogromnym zaufaniem, którym mnie obdarzają.

To daje mi bardzo dużo radości, bo mogę korzystać ze wszystkiego, czego nauczyłem się przez lata pracy na scenie, z głosu, wyczucia rytmu, kontaktu z publicznością, poczucia humoru i reagowania na to, co dzieje się tu i teraz, ale używać tego w zupełnie innym celu. Nie po to, żeby grać, tylko żeby pomóc komuś przeżyć jeden z najważniejszych momentów w życiu.

I chyba właśnie to lubię najbardziej. Tutaj nie jestem w centrum wydarzenia. Jestem po to, żeby stworzyć przestrzeń, w której w centrum możecie być Wy.

Jakie kwalifikacje potwierdzają nasze umiejętności?

Moje umiejętności opierają się zarówno na formalnym przygotowaniu, jak i na wieloletnim doświadczeniu pracy z ludźmi i publicznością.

Jestem zawodowym aktorem, absolwentem Akademii Teatralnej w Warszawie oraz posiadam państwowe uprawnienia aktora dramatu. Od ponad 14 lat pracuję na scenie, przed kamerą i z mikrofonem, a na koncie mam ponad 300 zagranych spektakli, liczne realizacje teatralne oraz wieloletnie doświadczenie konferansjerskie.

Jako celebrant poprowadziłem już ponad 70 ceremonii. To właśnie połączenie przygotowania aktorskiego, pracy z głosem, umiejętności budowania dramaturgii i doświadczenia w prowadzeniu wydarzeń pozwala mi tworzyć ceremonie, które są swobodne, dobrze poprowadzone i naprawdę poruszające.

Nasze osiągnięcia i wyróżnienia.

Mam za sobą ponad 70 poprowadzonych ceremonii humanistycznych, każdą tworzoną indywidualnie dla konkretnej pary.

Równolegle od ponad 14 lat pracuję zawodowo jako aktor, reżyser, konferansjer i pedagog teatralny. Jestem cenionym również za granicą aktorem teatralnym, a spektakle z moim udziałem były prezentowane i nagradzane na ważnych międzynarodowych festiwalach teatralnych. Mam na koncie ponad 300 zagranych spektakli oraz liczne nagrody i wyróżnienia zdobywane w Polsce i poza jej granicami.

To doświadczenie sceniczne bardzo mocno przekłada się na moją pracę Mistrza Ceremonii. Daje mi swobodę w kontakcie z ludźmi, umiejętność pracy z głosem i emocjami, wyczucie rytmu, poczucie humoru oraz spokój w sytuacjach, których nie da się wcześniej zaplanować.

Najważniejszym wyróżnieniem pozostają jednak dla mnie reakcje par i ich bliskich oraz moment, kiedy po ceremonii słyszę: „To było dokładnie nasze”.

Jak długo pracujemy w branży ślubnej?

Ślubów udzielam od 2022. W samym 2022 udzieliłem około 60 ślubów. Potem ze względu na zapisy w umowie z agencją, której byłem częścią byłem zmuszony zrobić sobie 3 lata przerwy. Wróciłem z przytupem w 2025 roku i nie zamierzam robić sobie więcej przerw :-)

Jakie mamy doświadczenie w zakresie ślubów nietypowych/oryginalnych?

Mało co jest w stanie mnie zdziwić!
Zdarzyło mi się poprowadzić ceremonię na szczycie góry, na plaży, ceremonię, podczas której drużbami było stado gęsi pędzonych przez wytrenowane psy pasterskie. Ceremonię, w której obrączki przyniósł pies. Ceremonię w bazie kajakowej nawet! Uwierzcie mi, że mam tego duuuużo więcej.

Jaki zakres godzin obejmuje nasza usługa?

Sama ceremonia trwa zazwyczaj od 30 do 60 minut, w zależności od jej przebiegu, liczby dodatkowych elementów, przemówień czy indywidualnych życzeń Pary.

Na miejscu jestem zawsze około godziny przed rozpoczęciem ceremonii. To czas na spokojne przygotowanie, kontakt z obsługą miejsca, sprawdzenie przestrzeni i upewnienie się, że wszystko jest gotowe.

Do tego należy oczywiście doliczyć czas dojazdu do miejsca ceremonii i powrotu. Dzięki temu w dniu ślubu nie działam „na styk” — zależy mi na tym, żeby być na miejscu odpowiednio wcześniej i dać Wam poczucie spokoju.

W jakim składzie realizujemy usługę?

Od początku do końca obsługuje Was jedna osoba - ja :-)
Czasami pytam o możliwość zabrania ze sobą osoby, która stworzy dla mnie fotorelację ze ślubu - oczywiście wszystko odbywa się za Waszą pełną zgodą na tego typu działania :-)

Na jakim sprzęcie/materiałach pracujemy?

Podstawą mojej pracy jest zawsze przygotowany wcześniej i dopracowany z Parą scenariusz ceremonii. W dniu ślubu pracuję na jego drukowanej wersji, w eleganckiej oprawie, tak aby całość była estetyczna i spójna z charakterem uroczystości.

Jeżeli ceremonia wymaga nagłośnienia, wcześniej ustalam szczegóły z DJ-em, zespołem, wedding plannerem lub obsługą miejsca. Zależy mi na tym, żeby przed rozpoczęciem sprawdzić mikrofon, poziom dźwięku i całą organizację techniczną.

Najważniejszym narzędziem pozostaje jednak dla mnie głos, doświadczenie sceniczne i umiejętność reagowania na to, co dzieje się w danym momencie.

Języki obce, którymi się posługujemy.

Angielski (fluent), niemiecki (wymaga dłuższego przygotowania), włoski (wymaga dłuższego przygotowania)

Ile czasu przed datą planowanego wesela powinniście się z nami skontaktować?

Scenariusz jestem w stanie przygotować w 2-3 dni, natomiast dla własnego komfortu i spokoju sugeruję, żeby nie było to później niż na miesiąc przed datą ślubu. Proszę pamiętajcie - im bliżej jest daty ślubu tym większe prawdopodobieństwo, że nie termin, o który zapytacie będzie od dawna zajęty. Ale zawsze warto próbować!

Jak wygląda pierwsze spotkanie z nami i czy jest płatne?

Pierwsze spotkanie jest bezpłatne i trwa około 30 minut. To przede wszystkim przestrzeń na poznanie się, rozmowę o Waszych oczekiwaniach i sprawdzenie, czy dobrze czujemy się we współpracy.

Opowiadam wtedy, jak wygląda cały proces przygotowania ceremonii, odpowiadam na Wasze pytania i słucham, czego szukacie. Bez presji i bez zobowiązań - zależy mi na tym, żebyście po tej rozmowie po prostu wiedzieli, czy jestem właściwą osobą do poprowadzenia Waszego ślubu.

W jaki sposób, jak często i w jakim zakresie kontaktujemy się z parą młodą?

Kontakt zaczynamy od pierwszego spotkania, na żywo lub online. To wtedy poznajemy się, rozmawiamy o Was, Waszej historii, oczekiwaniach i charakterze ceremonii.

Później pozostajemy w kontakcie elektronicznym. Wymieniamy wiadomości dotyczące przygotowanego scenariusza, nanosimy poprawki, dopracowujemy szczegóły i wspólnie dochodzimy do jego finalnej wersji.

Przed samą ceremonią kontaktuję się z Wami również telefonicznie, żeby jeszcze raz przejść przez najważniejsze ustalenia, odpowiedzieć na ewentualne pytania i upewnić się, że wszystko jest dopięte.

Nie narzucam sztywnej liczby wiadomości czy rozmów. Kontakt trwa tyle, ile potrzeba, żebyście czuli się spokojnie, pewnie i naprawdę zaopiekowani.

Jaki jest styl naszej pracy?

Mój styl pracy jest uważny, naturalny i bardzo osobisty. Nie interesuje mnie odtwarzanie gotowego schematu. Każdą ceremonię buduję od początku na podstawie historii konkretnej pary.

Lubię łączyć emocje z lekkością i humorem. Ceremonia może wzruszać, ale nie musi być przez cały czas poważna. Dobrze opowiedziana historia ma różne tempo, momenty ciszy, śmiechu, wzruszenia i oddechu.

Pracuję spokojnie, bez chaosu i bez niepotrzebnego napięcia. Zależy mi na tym, żeby Para Młoda czuła się swobodnie i miała poczucie, że wszystko jest pod kontrolą.

Najważniejsze jest dla mnie to, żeby ceremonia była prawdziwa, elegancka, dobrze poprowadzona i po prostu Wasza.

Czy jesteśmy w stanie spersonalizować usługę na Wasze życzenie?

Tak. Właściwie personalizacja jest podstawą mojej pracy.

Nie korzystam z jednego gotowego scenariusza, który tylko uzupełnia się imionami. Każdą ceremonię tworzę od początku na podstawie Waszej historii, charakteru, poczucia humoru, relacji z bliskimi i tego, jak chcecie przeżyć ten moment.

Możemy wspólnie zdecydować o przebiegu ceremonii, jej długości, tonie, przysięgach, udziale bliskich, dodatkowych rytuałach czy elementach symbolicznych. Jeśli macie własny pomysł, nawet bardzo nietypowy, chętnie zastanowię się, jak najlepiej włączyć go w całość.

Najważniejsze jest dla mnie to, żebyście podczas ceremonii nie mieli poczucia, że uczestniczycie w „jakimś ślubie”. To ma być Wasz ślub.

W jaki sposób pomagamy osobom niezdecydowanym, bez skonkretyzowanej wizji?

To bardzo częsta sytuacja i absolutnie nie musicie przychodzić do mnie z gotowym pomysłem na ceremonię.

Podstawą mojej pracy są odpowiedzi w specjalnie przygotowanym przeze mnie formularzu. Część uzupełniacie razem, a część osobno. I właśnie te osobne odpowiedzi bywają najciekawsze.

Dwie perspektywy tego samego wydarzenia potrafią powiedzieć o relacji dużo więcej niż jedna wspólna wersja. Wasze pierwsze spotkanie, pierwsze wrażenie, moment, w którym zrozumieliście, że to już coś więcej, codzienne rytuały, żarty i drobiazgi, które pamiętacie zupełnie inaczej. To właśnie z takich szczegółów najczęściej powstaje najbardziej osobista część ceremonii.

Później podczas rozmów porządkujemy te historie, wybieramy to, co najważniejsze, ustalamy ton ceremonii i jej przebieg. Jeśli nie macie skonkretyzowanej wizji, to nie problem. Moim zadaniem jest pomóc Wam ją odnaleźć i zbudować ceremonię, w której naprawdę będziecie mogli się rozpoznać.

Co w sytuacji, gdy para młoda zmienia zdanie na temat niektórych wcześniejszych ustaleń?

To zupełnie naturalne. Im bliżej ślubu, tym częściej pewne pomysły dojrzewają, zmieniają się albo po prostu przestają do Was pasować.

Dlatego scenariusz nie powstaje raz na zawsze. Pracujemy nad nim wspólnie, wymieniamy uwagi i poprawki, aż do momentu, w którym oboje czujecie, że to naprawdę Wasza ceremonia.

Jeżeli zmieniacie zdanie w sprawie fragmentu scenariusza, przysięgi, udziału bliskich, rytuału czy kolejności poszczególnych elementów, po prostu to omawiamy i szukamy najlepszego rozwiązania.

Zależy mi na tym, żebyście w dniu ślubu nie realizowali wcześniejszych ustaleń tylko dlatego, że kiedyś tak postanowiliście. Ceremonia ma być zgodna z Wami także wtedy, kiedy po drodze coś się zmienia.

Z jakimi trudnościami podczas wesel najczęściej się spotykamy i jak sobie z nimi radzimy?

Najczęściej są to rzeczy, których po prostu nie da się w stu procentach przewidzieć: opóźnienia, pogoda, problemy z nagłośnieniem, emocje, które nagle biorą górę, albo drobne zmiany organizacyjne w ostatniej chwili.

W takich sytuacjach najważniejszy jest spokój. Wieloletnia praca na scenie nauczyła mnie reagowania tu i teraz, bez paniki i bez przenoszenia napięcia na innych. Potrafię skrócić fragment, zmienić kolejność, dać komuś chwilę na oddech, improwizować albo po prostu wziąć na siebie ciężar sytuacji tak, żeby Para nie musiała się nią zajmować.

Zawsze jestem też na miejscu odpowiednio wcześniej, dzięki czemu mam czas sprawdzić przestrzeń, nagłośnienie i ustalenia z obsługą.

Najważniejsze jest dla mnie to, żeby nawet jeśli coś pójdzie inaczej niż planowaliśmy, Wy tego dnia nadal czuli, że wszystko jest pod kontrolą.

Jakie nieprzewidziane zdarzenia, nagłe kryzysy lub wpadki udało nam się naprawić i załagodzić?

Pierwszy ślub, który poprowadziłem, odbywał się na świeżym powietrzu przy Cichej 23. W trakcie ceremonii znikąd pojawiła się burza.

Para i większość gości siedzieli do niej tyłem, więc nie widzieli tego, co widziałem ja. Każde kolejne wyładowanie atmosferyczne pojawiało się coraz bliżej, a wszyscy zaczęliśmy odczuwać coraz silniejsze podmuchy wiatru.

Ceremonia miała być dłuższa, ale w pewnym momencie, już w jej trakcie, zapytałem Parę, czy zgadzają się, żebym skrócił ją tak, abyśmy zdążyli przed deszczem. Zgodzili się.

Skróciłem więc całość na żywo o około 15 minut, zachowując najważniejsze elementy i sens ceremonii. Zdążyliśmy idealnie. Deszcz zaczął padać dopiero w momencie, kiedy Para Młoda przekroczyła próg sali.

To był mój pierwszy ślub i chyba od razu dostałem bardzo konkretną lekcję: scenariusz jest ważny, ale jeszcze ważniejsze są uważność, spokój i umiejętność reagowania na to, co naprawdę dzieje się tu i teraz.

Czy jest potrzebny kontakt po weselu i w jakim zakresie?

Po ceremonii nie ma już zwykle potrzeby prowadzenia długiej korespondencji organizacyjnej, ale dla mnie kontakt z Parą nie kończy się wraz z ostatnim zdaniem wypowiedzianym podczas ślubu.

Po weselu odzywam się, żeby podziękować za zaufanie i zapytać, jak Para wspomina ceremonię. Bardzo zależy mi też na ich opinii, bo każda taka informacja pomaga mi rozwijać sposób, w jaki pracuję.

Jeżeli Para chce podzielić się zdjęciami, nagraniami albo pozwolić mi opublikować swoją opinię, również ustalamy to już po uroczystości. Lubię, kiedy po wszystkim zostaje nie tylko dobrze przeprowadzona ceremonia, ale też dobra relacja i poczucie, że naprawdę przeżyliśmy razem coś ważnego.

Tego nie dowiecie się nigdzie indziej

Nasz przepis na znakomitą zabawę na weselu.

Dobra zabawa zaczyna się od dobrej atmosfery, a nie od realizowania planu co do minuty.

Najlepsze wesela to dla mnie te, na których ludzie naprawdę czują się swobodnie. Jest miejsce na śmiech, wzruszenie, spontaniczność, taniec, rozmowę i momenty, których nikt wcześniej nie zaplanował.

Bardzo wierzę też w humor. Nie wymuszony i nie kosztem kogokolwiek, tylko taki, który wynika z ludzi, ich historii i relacji. Jeśli już podczas ceremonii uda się rozluźnić gości, dać im emocje i kilka powodów do szczerego śmiechu, to później dużo łatwiej wejść w dalszą część dnia z dobrą energią.

A przepis jest właściwie bardzo prosty: zróbcie wesele po Waszemu. Nie dlatego, że tak wypada. Nie dlatego, że tak było zawsze. Nie dlatego, że tego oczekują rodzice czy ciotki. Jeśli ten dzień naprawdę będzie Wasz, goście też to poczują.

Właściwi ludzie, trochę luzu, dużo autentyczności i jak najmniej rzeczy robionych z obowiązku. To zwykle działa najlepiej.

Jakie wesele szczególnie zapadło nam w pamięć?

Wszystkie śluby pamiętam doskonale. Każdy był inny, każdy opowiadał inną historię i każdy miał swój własny rytm.

Były ceremonie, podczas których trudno było powstrzymać wzruszenie, ale były też takie momenty, kiedy ze śmiechu naprawdę ledwo zbierałem się do dalszego prowadzenia. I właśnie za to najbardziej lubię tę pracę. Nigdy do końca nie wiadomo, co wydarzy się podczas ceremonii.

Jeden ze ślubów szczególnie zapadł mi w pamięć ze względu na fantazję Pary. Drużbami były... gęsi ubrane w krawaty i muszki, prowadzone przez psy pasterskie. Trudno o lepszy dowód na to, że ślub naprawdę może wyglądać dokładnie tak, jak chcecie.

I chyba dlatego nie potrafię wskazać jednego „najlepszego” ślubu. Pamiętam je wszystkie, bo za każdym razem poznaję inną historię, innych ludzi i zupełnie inny sposób przeżywania tego samego, bardzo ważnego momentu.

Najbardziej nietypowe miejsce, w którym realizowaliśmy usługę.

Szczyt Trzech Koron, plaża nad morzem, zdesakralizowany kościół pod Wrocławiem i wiele więcej.

Styl ślubów i wesel, który jest nam najbliższy.

Lubię ceremonie eleganckie i wzruszające, ale bez nadęcia. Takie, podczas których można się wzruszyć, a chwilę później szczerze roześmiać. Humor jest dla mnie bardzo ważny, bo rozładowuje napięcie, daje parze swobodę i sprawia, że ceremonia staje się bardziej naturalna.

Dobrze czuję się zarówno w kameralnych ślubach w ogrodzie, stodole czy lesie, jak i w bardziej klasycznych uroczystościach. Najważniejsze jest dla mnie to, żeby ceremonia miała Wasz rytm, Wasz język i Waszą energię.

Jeśli jest miejsce na emocje, śmiech, czułość i prawdziwą historię, to właśnie taki ślub jest mi najbliższy.

Jaka cecha charakteru jest najważniejsza w naszej pracy?

Uważność. To ona pozwala naprawdę usłyszeć parę, wychwycić ważne drobiazgi i zrozumieć, co jest dla nich naprawdę istotne.

Bez uważności łatwo stworzyć ładną ceremonię. Z uważnością można stworzyć ceremonię, która jest naprawdę o Was.

Do tego dochodzą empatia, poczucie humoru i spokój, szczególnie w dniu ślubu, kiedy emocji jest bardzo dużo. Najważniejsze jest jednak dla mnie to, żeby być obecnym, słuchać i reagować na ludzi, a nie tylko realizować wcześniej przygotowany scenariusz.

Kto jest dla nas inspiracją i wzorem do naśladowania?

Największą inspiracją są dla mnie ludzie i ich historie. Każda Para wnosi do tej pracy coś, czego wcześniej nie znałem: inny sposób bycia razem, inne poczucie humoru, inne wspomnienia i zupełnie inny język miłości.

Bardzo inspirują mnie też ludzie sceny, którzy potrafią być przed publicznością prawdziwi, uważni i obecni. Tacy, którzy nie potrzebują przesady, żeby przyciągać uwagę, bo wystarcza im dobrze opowiedziana historia, kontakt z drugim człowiekiem i wyczucie chwili.

W pracy Mistrza Ceremonii staram się właśnie do tego dążyć. Nie kopiować czyjegoś stylu, tylko być na tyle uważnym, żeby każda ceremonia miała własny charakter i żeby Para mogła się w niej naprawdę rozpoznać.

Skąd czerpiemy inspiracje do nowych projektów?

Przede wszystkim z ludzi. Z rozmów, historii, wspomnień, rodzinnych anegdot, drobnych gestów i rzeczy, które dla jednej Pary mogą wydawać się zupełnie zwyczajne, a dla mnie stają się punktem wyjścia do zbudowania czegoś bardzo osobistego.
Ogromną inspiracją jest dla mnie również teatr, kino, literatura i muzyka. Od lat pracuję jako aktor i reżyser, więc naturalnie myślę o ceremonii także jak o opowieści, która powinna mieć rytm, napięcie, humor, wzruszenie i momenty ciszy.
Bardzo często najlepsze pomysły pojawiają się jednak tam, gdzie nikt ich nie planował. W jednym zdaniu z formularza, w różnicy między Waszymi wersjami tej samej historii albo w szczególe, który nagle okazuje się kluczem do całej ceremonii.
Nie szukam więc inspiracji po to, żeby zrobić kolejny „oryginalny ślub”. Szukam jej po to, żeby znaleźć najlepszy sposób na opowiedzenie właśnie Waszej historii.

Co robimy, żeby cały czas się rozwijać?

Cały czas pracuję nad sobą jako aktor, mówca i Mistrz Ceremonii. Rozwijam głos, dykcję, umiejętność improwizacji, pracę z emocjami i kontakt z publicznością, bo wszystko to później bardzo mocno przekłada się na prowadzenie ślubów.

Dużo daje mi też każda kolejna Para. Po ceremoniach analizuję, co zadziałało najlepiej, pytam o opinię i wyciągam wnioski. Nie chcę powtarzać tych samych rozwiązań tylko dlatego, że kiedyś się sprawdziły.

Inspiruję się także teatrem, literaturą, kinem i tym, jak zmienia się sama branża ślubna. Szukam nowych sposobów opowiadania historii, nowych form ceremonii i rozwiązań, które mogą sprawić, że ślub będzie jeszcze bardziej osobisty.

Najważniejsze jest dla mnie jednak to, żeby nie popaść w rutynę. Każdy ślub powinien być dla mnie równie ważny jak pierwszy.

Co zabralibyśmy na bezludną wyspę?

Na bezludną wyspę zabrałbym przede wszystkim moje psy. Bez nich chyba żadna wyspa nie byłaby do końca do zniesienia.

Do tego solidny zapas moich ulubionych mang, dużo papieru do zapisywania pomysłów i moje narzędzia do pracy w drewnie. Skoro już miałbym tam utknąć, to przynajmniej chciałbym coś czytać, coś wymyślać i coś budować.

Podejrzewam, że po kilku tygodniach miałbym już własny warsztat, stos zapisanych pomysłów i psy, które zachowywałyby się tak, jakby cała wyspa od początku należała do nich.

Jakie są aktualne trendy i dlaczego powinniście o nich wiedzieć?

Coraz częściej pary sięgają po elementy symboliczne i rytuały inspirowane dawnymi wierzeniami, obyczajami czy tradycjami rodzinnymi. I bardzo to lubię, bo taki element może nadać ceremonii dodatkowe znaczenie, pod warunkiem że naprawdę jest Wam bliski, a nie pojawia się tylko dlatego, że dobrze wygląda na zdjęciach.

Bardzo mocnym trendem są też osobiste przysięgi, napisane samodzielnie przez Parę. I szczerze mówiąc, chciałbym, żeby ten trend nigdy nie przestał być trendem. To właśnie wtedy ceremonia staje się w pełni Wasza. Wasze słowa, Wasz język, Wasze poczucie humoru i Wasze emocje.

Oczywiście poradzimy sobie także bez tego elementu :) Nie każdy lubi mówić o uczuciach przy większej liczbie osób i to też jest całkowicie w porządku. Najważniejsze jest nie to, co jest aktualnie modne, tylko to, co naprawdę pasuje do Was.

Który z obecnych trendów według nas przeminie najszybciej?

Myślę, że najszybciej przemijają te trendy, które są bardzo mocno związane z konkretną estetyką jednego sezonu albo z viralami z social mediów.

Mam na myśli na przykład sytuacje, kiedy cały ślub podporządkowany jest jednemu modnemu motywowi, kolorowi, ustawieniu czy konkretnemu „ujęciu”, które akurat wszyscy powtarzają.

Nie ma w tym oczywiście nic złego, jeśli naprawdę Wam się to podoba. Mam jednak wrażenie, że właśnie takie rzeczy starzeją się najszybciej.

Dużo bardziej wierzę w elementy, które wynikają z Waszej historii i charakteru. One nie przestają być aktualne po jednym sezonie.

Co możemy zaproponować osobom, dla których ważna jest ekologia?

Ceremonia humanistyczna bardzo łatwo może być przygotowana w duchu less waste i bez zbędnych elementów, które po kilkudziesięciu minutach trafiają do kosza.

Możemy ograniczyć drukowane materiały do minimum, większość ustaleń prowadzić elektronicznie, a w samej ceremonii wykorzystać przedmioty, które już macie, są dla Was ważne albo później zostaną z Wami na lata.

Jeśli planujecie rytuał symboliczny, możemy wybrać taki, który nie generuje niepotrzebnych odpadów, na przykład posadzenie rośliny, wykorzystanie przedmiotu rodzinnego albo elementów związanych z miejscem, w którym odbywa się ślub.

Najważniejsze jest dla mnie to, żeby ekologiczne rozwiązania nie były tylko dekoracją. Jeśli troska o środowisko jest częścią Waszego życia, możemy sprawić, żeby było to naturalnie widoczne także podczas ceremonii.

Nasze pasje.

Hoduję rośliny, w szczególności sukulenty - mam ich ponad 50 gatunków w mieszkaniu.
No i zajmuję się naszymi dwoma psiećmi - Imbirkiem i Teytą - oba uratowane. Oba ukochane.

Ciekawostki na nasz temat.

Z wykształcenia jestem archeologiem oraz magistrem sztuki wiedzy o teatrze.

To dość nietypowe połączenie, ale chyba dobrze tłumaczy, dlaczego tak bardzo interesują mnie ludzie, ich historie, rytuały, symbole i sposób, w jaki nadajemy znaczenie ważnym momentom.

Archeologia nauczyła mnie patrzeć na ślady, szczegóły i kontekst, a teatr na emocje, narrację i obecność. Dziś jedno i drugie bardzo mocno wykorzystuję przy tworzeniu ceremonii.

Nasza ulubiona książka/film/serial.

"Człowiek z księżyca", "Truman Show", "Brooklyn 99", "The Office (US)", "Parks and Recreation", "Pakt".
"Klub Pickwicka", "Wiedźmin", "Gra o Tron", cały Tolkien.

Dodaj pierwszą opinię
Imię i nazwisko: Sebastian Słomiński
Adres: Warszawa, UL. Władysława Pytlasińskiego 16/13, 00-777, woj. mazowieckie
E-firma: videospotkanie / umowa na odległość / podpis elektroniczny
694-329...
Odwiedź nas:
Na Wesele z klasą od 2026r.
Liczba odwiedzin: 40
Zadzwoń
694-329...
Napisz

Wyjątkowe sale weselne w mieście Warszawa

Polecamy

Nowe ogłoszenia

Zobacz wszystkie kategorie