Zaplanuj odchudzanie przed ślubem

Zaplanuj odchudzanie przed ślubem

2974

Przygotowania do ślubu to dla niektórych dobry czas na zrzucenie zbędnych kilogramów. Motywacji nie brakuje – warto zadbać o siebie, by lepiej wyglądać w sukni ślubnej, szczuplej się prezentować, mniej męczyć na zabawie weselnej. Dobrze zbilansowana dieta poprawi także kondycję skóry, włosów i paznokci. Jak więc rozpocząć odchudzanie przed ślubem?

14 kroków do idealnej wagi - dieta odchudzająca przed ślubemŚlub za kilka miesięcy. Szukamy porad, skutecznych diet, specyfików, które pomogą nam pozbyć się kilogramów. Jednak, co zrobić, aby nie poddać się w połowie drogi o idealną sylwetkę?

Po pierwsze – dobry plan na odchudzanie

Odchudzanie przed ślubem musi być zaplanowane tak jak dzień, w który powiesz sakramentalne „tak”. Nie zaczynaj diety miesiąc czy tydzień przed ślubem. Efekty nie będą zadowalające, a nawet, jeśli będziesz na drakońskich dietach, takich jak dieta kopenhaska i pozbędziesz się 15 kilogramów, nie wiesz, czy krawcowa zdoła przerobić suknię ślubną.

Dieta idealnie dopasowana

Wybierając dietę przed ślubem musisz wziąć pod uwagę swój stan zdrowia i upodobania. Przykładowo dla osób z wysokim cholesterolem dieta z dużą ilością tłuszczów zwierzęcych nie jest wskazana. Nie wyobrażasz sobie życia bez owoców? – nie decyduj się na dietę proteinową, bo będziesz przeżywać katusze mijając stoisko z owocami sezonowymi. Wybór diety musi być przemyślany, bo ważne jest to, by wytrwać w niej do końca.

Kronika diety przed ślubem

Kup mały podręczny notes. Na pierwszej stronie porozmawiaj sama ze sobą. Napisz, dlaczego chcesz się odchudzać i jak się teraz czujesz, co się zmieni, gdy zrzucisz kilogramy. Notes noś codziennie ze sobą. Zapisuj wszystko, co zjadłaś, wypiłaś. Nie chodzi nawet o kalorie, ale o to, żeby zobaczyć, ile tak naprawdę jesz. Znajdziesz dzięki temu powody, przez które sięgasz po batonika czy lody. Ważne jest to, by zapisywać wszystkie „grzeszki” na czerwono, z przypisem, dlaczego pozwoliłaś sobie na „szaleństwo”, co było przyczyną wyciągnięcia ręki po łakocie. Już po tygodniu dokładnego notowania poznasz swoje główne błędy w odżywianiu. Błędy, które stoją na drodze do szczuplejszej figury.

Etapy i nagrody

  1. Podziel swój cel na realne etapy. Nie zakładaj, że w ciągu miesiąca musisz zrzucić 10 kg. Zastosowanie rygorystycznej diety najczęściej kończy się znienawidzonym efektem jo-jo i wyniszczeniem organizmu, dlatego nie bierz jej pod uwagę.
  2. Nagradzaj się za każdy osiągnięty cel – idź do fryzjera, kup nowy kosmetyk, pojedź na dzień do Spa.

Potraktuj odchudzanie jak pierwszy etap do zdrowego stylu życia. Dbaj o siebie, rób to, co poprawi Ci humor i sprawi, że poczujesz się lepiej, np. aromatyczna kąpiel, peeling ciała czy pomalowanie paznokci. Dzięki temu dieta nie będzie tak uciążliwa.

Doceń siebie

Waga pokazuje mniejszą liczbę? – nie mów, że to TYLKO kilo, ale AŻ kilo. Przelicz utracone kilogramy na ilość kostek smalcu. Często przypominaj sobie, ile już schudłaś.

Motywacja w odchudzaniu

W portfelu, w miejscu, gdzie masz zdjęcia, włóż fotografię sukni ślubnej. Za każdym razem, gdy będziesz miała ochotę na lody i sięgniesz po pieniądze, zobaczysz zdjęcie i zastanowisz się, czy warto je zjeść, skoro chcesz wyglądać olśniewająco w dniu ślubu. Wyrzuć ze swojej głowy słowo: „muszę”, a powtarzaj „chcę”, „pragnę”.

Walka w grupie

Łatwiej walczyć w grupie niż samemu. W domu poszukaj sprzymierzeńca – osobę, która będzie Cię wspierać. Ważne, abyś w chwili słabości można było z kimś porozmawiać. Czytaj, a nawet załóż w Internecie pamiętnik odchudzania. Znajdziesz tam dużo wsparcia i zobaczysz, że inni mają podobne problemy do Ciebie.

Waga – przyjaciel nie wróg

Wyznacz sobie jeden dzień na ważenie. Nie doprowadź do sytuacji, w której staniesz się niewolnikiem wagi i co chwilę w ciągu doby będziesz kontrolować jej przyrost czy ubytek. Pamiętaj!: waga ciała może zmienić się kilka razy w ciągu dnia, dlatego najlepiej waż się rano na czczo. Nie popadaj w panikę, gdy po dwóch tygodniach diety zobaczysz dwa kilo więcej. Możliwe, że jesteś, np. przed miesiączką, a wtedy twój organizm magazynuje wodę.

Małe co nieco

Od kilku dni chodzi za Tobą „coś słodkiego”? Organizm daje Ci sygnał, że potrzebujesz cukru. Zamiast rzucać się na batoniki czy chipsy, zjedz kawałek czekolady, która ma 70% kakao. W torbie, kurtce, płaszczu noś paczkę suszonych owoców (moreli, śliwek itp.) – są zdrowsze i świetnie zastępują cukierki.

Jeśli nie wyobrażasz sobie życia bez kawałka pizzy  – zjedz go, ale nie idź do pizzerii, tylko przygotuj pizzę w domu sama. Zamiast zwykłej białej mąki, użyj tej z pełnego przemiału, ketchup zastąp sosem z prawdziwych pomidorów. Za każdym razem, gdy masz ochotę na coś niezdrowego, pomyśl, jak przygotować zdrowszy zamiennik w domu, najlepiej przy użyciu odtłuszczonych produktów.

Kiedy „zgrzeszyłaś” i zjadłaś pysznego pączka – nie katuj się. Przemyśl to zdarzenie, wpisz do notesu i idź dalej. Nie żyj samymi porażkami, jutro też jest dzień.

Woda a odchudzanie

Pij około dwóch litrów niegazowanej wody dziennie, najlepiej z dodatkiem soku z cytryny lub z miętą.

Wyciśnij z siebie siódme poty

Trening czyni mistrza. Ćwiczenia nie tylko pomagają w spalaniu kalorii, ale dodatkowo sprawią, że w dniu ślubu Twoje ciało będzie prezentować się lepiej.

Wprowadzaj ćwiczenia stopniowo.  Rób to, co sprawia Ci przyjemność. Lubisz tańczyć? – zapisz się na taniec brzucha. Nie lubisz siłowni, bo przerażają Cię maszyny? – Chodź z koleżanką lub kolegą na fitness, basen. W miejscowości, w której mieszkasz nie ma siłowni, klubu sportowego? – Nic straconego, ćwicz w domu. Na rynku jest bardzo dużo płyt, kaset z ćwiczeniami. Zaproś przyjaciółkę i ćwiczcie zamiast rozmawiać o ślubie przy kawie. Wybierz się na masaż ujędrniający ciało. Ślub to jedno z najważniejszych wydarzeń, które zamyka jeden i otwiera kolejny rozdział naszego życia. Ważne, aby w ferworze przygotowań nie zapomnieć o sobie, zadbać o swój stan psychiczny i fizyczny.

KOMENTARZE: 2

  1. Dieta przed ślubem powinnam zacząć sie duzo wcześniej. Wystarczy mieć dietę dobrze rozpisana, do tego iqmango i ruch. I na pewno się ida poprawić sylwetkę przed najważniejszym dniem. 😉

  2. Dieta przed ślubem musi być dobrze przemyślana. Nie ma co działać na ślepo. Zamiast efektów, można stracić tylko czas…Na wspomnianą dietę najlepiej przeznaczyć 30 dni, dzięki temu będzie się miało wystarczająco dużo czasu, żeby zgubić trochę tłuszczyku.

Dodaj komentarz

  1. Administratorem zebranych danych osobowych jest Master4U Maciej Stypka z siedzibą w Katowicach (40-123), przy ul. Czerwińskiego 6 lok. 316, REGON 241080707, NIP 6342327026, kontakt: rodo@weselezklasa.pl
  2. Wyrażona zgoda może zostać cofnięta w dowolnym momencie, bez żadnych negatywnych skutków oraz bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania danych, którego dokonano przed jej cofnięciem.
  3. Cofnięcia zgody dokonać można dokonać przez wysłanie maila na adres bok@weselezklasa.pl
  4. Odbiorcami (procesorami powierzenia) Pani/Pana danych osobowych będą: podmioty zapewniające obsługę i utrzymanie Serwisu, tj. obsługę prawną, a w przypadku rozliczeń finansowych podmiot wykonujący usługę obsługi kadrowo – księgowej na rzecz Administratora Danych Osobowych oraz podmioty zapewniające obsługę informatyczną i podmioty będące właścicielami oprogramowania do profilowania, w tym podmioty spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Wymiana danych osobowych z ww. podmiotami jest regulowana przez umowy powierzenia danych osobowych bądź zgodnie ze stosownymi regulaminami świadczeniem usług.
  5. Moje dane osobowe będą przechowywane do chwili cofnięcia zgody.
  6. Przysługują mi prawa do:
    • żądania od Administratora danych dostępu do moich danych osobowych;
    • żądania od Administratora danych uzupełnienia, sprostowania moich danych osobowych;
    • żądania od Administratora danych usunięcia lub ograniczenia przetwarzania moich danych osobowych;
    • wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania moich danych osobowych;
    • żądania przeniesienia moich danych osobowych;
  7. Ponadto zostałam/łem poinformowany/a, że przysługuje mi prawo do wniesienia skargi do organu nadzoru to jest do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (dawniej: GIODO).