• Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą

Panna młoda też może być zmęczona! Przygotowania do ślubu to prawdziwe wyzwanie!

Panna młoda też może być zmęczona! Przygotowania do ślubu to prawdziwe wyzwanie!

Choć wszystkim wydaje się, że ślub i wesele to marzenie przede wszystkim panien młodych, to również one mają prawo do chwili słabości i zmęczenia, a nawet momentami zwątpienia. Szczególnie wtedy, kiedy na ich głowie jest większość obowiązków i nie zawsze mogą liczyć na wsparcie swojego ukochanego, który tak jak one powinien wziąć byka za rogi i czynnie uczestniczyć w przedślubnych przygotowaniach.

Początkowo ustalanie wszystkich szczegółów i dekoracji cieszy, jak pierwsza zabawa w piaskownicy. Niestety z czasem pamiętanie o wszystkich terminach i dogranie każdego detalu zaczyna męczyć. I właśnie wtedy w głowie panny młodej pojawia się zaskakująca myśl: “A może by to wszystko rzucić i pojechać w Bieszczady?”. Jeszcze gorzej jest, kiedy chwilę później przychodzi opamiętanie i wyrzuty sumienia! Przecież sama tego chciała i pragnęła! Czy panna młoda ma zatem prawo do bycia zmęczoną, skoro sama się w to “wkopała”?

Jestem zmęczona, ale się cieszę?

Choć ślub i wesele to bardzo pozytywne przeżycia, bardzo mało mówi się o presji, jaka ciąży na parze młodej. Po pierwsze, jest to decyzja, którą podejmuje się na całe życie. Każdy ma prawo się bać  i zastanawiać, czy uda mu się stworzyć szczęśliwe małżeństwo.

Po drugie i tutaj przechodzimy do tej gorszej formy presji, para młoda sama ją na sobie wywiera. Oczywiście panny młode powinny posypać głowy popiołem i przyznać, że to głównie ich sprawka. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ wszystko musi być najlepsze i najpiękniejsze! Atrakcje najbardziej atrakcyjne, prezenty dla gości zachwycające, a pierwszy taniec oczywiście na prawdziwie światowym poziomie.

Przyszłe mężatki stawiają sobie poprzeczkę niezwykle wysoko i po pewnym czasie zaczynają odczuwać zmęczenie. Choć natłok obowiązków przygniata również te panny młode, które do uroczystości podchodzą zdecydowanie na luzie.

Czy wszystkie panny młode boją się przyznać do zmęczenia i chęci ucieczki? Okazuje się, że nie! Na forach dla przyszłych mężatek można znaleźć wiele komentarzy dotyczących tego tematu.

Oczywiście że tak to normalne bo za dużo rzeczy jest do ogarnięcia zdecydowanie ja jestem tak wykończona ze kilka razy miałam ochotę rzucić to w cholerne mimo że ślub to jedno z moich marzeń chyba za bardzo chcemy my panny młode żeby było idealnie a tak się nie da ale jakbym miała wrócić do przygotowań to nigdy w życiu jest to ciężkie każdy coś chce mimo że dograne to ciągle coś wychodzi

Już niedługo ślub, a ja najchętniej olałabym to wszystko i pojechała od razu w podróż poślubną. To nie przez stres, tylko poczucie że po prostu… Cały ten cyrk nie był wart zachodu.

Ja do wszystkiego podchodzę na luzie, ale jest tyle tych przygotowań, załatwiania… Wiecznie coś, czasem zwyczajnie jestem tym zmęczona, bo brak mi czasu na swoją pasję. Chcemy już z narzeczonym żeby w końcu był lipiec!

Ślub za miesiąc, a ja mam serdecznie dość przygotowań. Stresu nie ma, jest po prostu zmęczenie tematem.

Część uczestniczek dyskusji stwierdziła, że nie rozumieją takiego podejścia, a wesele to w końcu “najfajniejsza impreza życia”. Niektóre panny młode przyznają, że to długie oczekiwanie na ślub może być najbardziej męczące.

My wszystko ogarniamy w półtora miesiąca (zaręczyliśmy się 3 miesiące przed ślubem i potem szybka decyzja). Klasyczne wesele na 150 osób, także rozumiem bardzo stres i zmęczenie przygotowaniami. Do tego mam jeszcze pracę i studia także nerwy ogromne, ale mega się cieszę na ten dzień i nie wytrzymałabym 2 lat czekania.

Czym się stresować? Przecież to najfajniejsza impreza życia. Grunt to mieć zapewnione najważniejsze rzeczy, reszta to tylko drobnostki i nie powinny psuć humoru. Czy to jakaś różnica, czy winietka będzie różowa, czy zielona, w wazonie róża czy tulipan, a na obiad schabowy czy pieczeń? I tak będzie fajnie – zapewniają.

przedślubne zmęczenie

Gdzie podział się pan młody?

Gdzie podział się pan młody, kiedy należy wybrać zaproszenia lub winietki? Koniecznie sprawdźcie, czy przypadkiem nie chowa się za kanapą albo w łazience! Wbrew pozorom panny młode są dość wyrozumiałe dla swoich mężczyzn, choć przyznają, że przydałaby się im ich pomoc.

Niestety nie wszyscy panowie chętnie będą wybierać między obrusami białymi i ecru  czy różnymi stylami winietek. Należy to zaakceptować i nie zmuszać ich do tak banalnych zadań. Jednak jeśli chcecie uniknąć sprzeczek i zmęczenia, podzielcie się zadaniami. W końcu wybór auta i alkoholu to właśnie zadania dla prawdziwego mężczyzny!

Ja mam dość i już chce mieć to za sobą. Oprócz przygotowań mam pracę cały etat, praktyki, studia i nadgodziny. Do tego przeprowadzamy się zaraz przed ślubem, więc ledwo ciągnę, a wiele decyzji podejmuje sama, bo narzeczony pracuje ciężko.

To nie chodzi o złą organizację czasu, tylko o poczucie bycia przytłoczonym organizacją wszystkiego praktycznie samemu. Bo nie oszukujmy się, ale większość facetów zostawia to na głowie młodej. Ja mam wszystko dobrze zorganizowane, a i tak mnie już wszystko wkurza.

Panna młoda też może być zmęczona! Przygotowania do ślubu to prawdziwe wyzwanie!
5 (100%) 4 głosów

Ankieta

Zobacz więcej ankiet
Zobacz więcej ankiet