Jak się nie stresować w ślubny poranek?

Jak się nie stresować w ślubny poranek?

449

Choć przygotowania do ślubu i wesela rozpoczynają się już wiele miesięcy przed, zwykle nabierają tempa tuż przed tym ważnym dniem. Kumulacją dopinania wszystkiego na ostatni guzik jest ślubny poranek. Jak sprawić, by nie był on koszmarem pełnym stresu, lecz wzruszającym i pięknym czasem oczekiwania?

ślubny poranek

Jak nie stresować się w ślubny poranek?

Dobra organizacja

Nie odkładaj niczego na ostatnią chwilę. Wykreślając regularnie kolejne zadania z listy ślubnych spraw, unikniesz niepotrzebnych nerwów tuż przed ślubem. Na ślubny poranek zostaw same niezbędne zadania i dobrze zaplanuj dzień.

Harmonogram dnia ślubu

Warto opracować go z wyprzedzeniem i skonsultować z panną młodą, która wie już, ile czasu zajmują poszczególne etapy przygotowań. Przy przygotowywaniu planu dnia ślubu trzeba zapewnić sobie zapas czasu między kolejnymi zadaniami tak, aby jedno małe opóźnienie nie wywołało paniki i lawiny kolejnych spóźnień. Jeśli uda się przygotować wszystko przed czasem, będziecie mieć chwilę na to, by pobyć trochę „tu i teraz” i nacieszyć się wspólnym oczekiwaniem. Dobrze jest poprosić jedną osobę o to, by na bieżąco kontrolowała sytuację i poganiała lub uspokajała wszystkich innych. To zadanie idealne dla świadków.

Podział zadań

Zadbaj o to, by osoby, które będą Wam towarzyszyć, wiedziały, jak będzie przebiegać ślubny poranek i znały swoje zadania. Poproście bliskich o pomoc i podzielcie między sobą poszczególne obowiązki. Gdy wszystkie zostaną wykonane przed czasem, będziecie mieć chwilę na złapanie tchu przed ceremonią.

Jak nie stresować się w ślubny poranek? Podstawą jest dobra organizacja! Gdy wszystko będzie szło zgodnie z planem, będziecie mogli w spokojnej atmosferze nacieszyć się każdą chwilą, a jeśli coś Wam się przedłuży, skorzystacie z wygospodarowanego wcześniej zapasu czasu.

fot. Pexels

Autor: Adrianna Fliszewska

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz