Weselne przeboje – zespół czy dj na wesele?

Weselne przeboje – zespół czy dj na wesele?

Oprawa muzyczna wesela i wykonanie przebojów weselnych to podstawa dobrej zabawy podczas przyjęcia weselnego. Pary Młode często stają przed dylematem: co wybrać? – zespół muzyczny, DJa czy może wodzireja? Kto lepiej wykona powierzone mu zadanie i zapewni najlepszą zabawę gościom na weselu i poprowadzi przyjęcie?

Zespół, didżej czy wodzirej na wesele? - porównanie wad, zalet i kosztówKryteria wyboru oprawy muzycznej na weselu

Wątpliwości związane z wyborem osoby lub osób odpowiedzialnych za muzykę na weselu są uzasadnione. Decyzja jest bowiem związana z kosztem usług DJa, wodzireja lub grupy muzycznej, ilością gości weselnych, ich przekrojem wiekowym i gustem muzycznym, wielkością sali weselnej, a także powierzchnią przypisaną dla muzyków. Nie bez znaczenia jest także fakt, czy Parze Młodej zależy na zabawach weselnych i oczepinach.

Ilość gości i kontakt z nimi

Z pewnością szybciej interakcję z gośćmi weselnymi nawiąże zespół muzyczny niż DJ. Jeśli jest ich sporo, łatwiej będzie „zapanować nad gośćmi”  muzykom (choćby podczas oczepin i zabaw weselnych, choć oczywiście DJ też może temu podołać). Bez wątpienia także bardziej tradycyjne będzie odśpiewanie „Sto lat” czy „Gorzkiej wódki” z pomocą wokalisty niż podkładu z CD.

Zaangażowanie wodzireja

Dobrym rozwiązaniem może okazać się zatrudnienie wodzireja, który pełni kilka funkcji na weselu: zaprasza do zabawy, zachęca, jest konferansjerem, doradcą, suflerem, aranżuje zabawy i integruje Waszych bliskich.

  • Profesjonalista powinien mieć ukończone kursy, które stanowią podstawowe, a zarazem optymalne przygotowanie do prowadzenia imprez,
  • Wodzirej puszcza muzykę w oryginalnych wersjach z płyt CD, co daje gwarancję przyjemnych akustycznych wrażeń,
  • Wodzirej poprzez sprawdzone pomysły i scenariusze jest w stanie sprawić, że od samego początku imprezy parkiet będzie pełen gości.

Niemożliwe jest jednoczesne granie, śpiewanie i mówienie połączone z wyjściem na parkiet, dlatego czasem, szczególnie przy dużej liczbie gości, rozsądne jest skorzystanie z usług zespołu muzycznego i wodzireja lub DJ i wodzireja.

Dobra współpraca pomiędzy wodzirejem, a zespołem muzycznym lub DJem to niesłychanie istotna sprawa. Bardzo ważne jest, by muzycy i prezenter mieli okazję omówić scenariusz wesela przed imprezą, a nie dopiero na niej. Nie chodzi przecież o to, by zespół muzyczny i wodzirej rywalizowali ze sobą. Warto poszukać wodzireja, który stale współpracuje z jakąś grupą muzyczną.

Repertuar na wesele

Muzyka na żywo grana przez zespół muzyczny czy odtwarzana przez DJa w oryginalnej wersji? Należy sobie odpowiedzieć na pytanie: co lepsze – tradycja, autentyczność i „dzianie się na scenie” w przypadku zespołu muzycznego czy utwory oryginalne, które znamy i lubimy, puszczane przez DJa? Żaden zespół nie zaśpiewa tak jak to robi np. FEEL, Stachursky, Boys, Celine Dion czy Jenifer Rush, ale to nie oznacza, że zaśpiewa źle. Natomiast DJ dzięki swojej pokaźnej płytotece zaskoczy nas hitami z wielu dekad.

Jeden DJ kontra zespół muzyczny

Z pewnością DJ może zaproponować na weselu bardziej różnorodną muzykę niż zespół muzyczny. To naturalne, że repertuar grupy śpiewającej i grającej na żywo jest bardziej ograniczony od płytoteki DJa, który najpierw może odtwarzać rockowe utwory, by za chwilę zaproponować blues, pop czy nawet disco polo. DJ ma kilka tysięcy utworów, a zespół muzyczny jest w stanie opracować ich kilkadziesiąt. Grupa muzyczna ma ograniczone instrumentarium a wokalista zespołu ma ograniczoną skalę głosu, znów didżej może zagrać wszystko. Zespół z racji aktywności na scenie będzie potrzebował więcej przerw niż didżej.

Wielu osobom DJ kojarzy się z dyskoteką lub klubem muzycznym. Ale to wcale nie musi oznaczać, że wesele będzie dyskotekowym parkietem. DJ może zaproponować mieszankę największych przebojów, czyli piosenki z wielu gatunków – od muzyki biesiadnej, disco polo, po złote lata 60. i 80., aż po najnowsze przeboje znane ze stacji radiowych. Oprócz dyskotek, klubów muzycznych, można poszukać DJa w rozgłośniach radiowych. Wtedy wesele poprowadzi osoba, którą nasi goście weselni znają i na co dzień słuchają w radiu. Tym samym możemy liczyć na to, że nasz prezenter będzie „zwinnym językiem” zabawiał naszych gości.

DJ sprawdza się w młodym towarzystwie, które śledzi listy przebojów, jednak starszym osobom często ta muzyka nie odpowiada. Wśród osób starszych popularne jest przekonanie, że każdy Disc Jockey zamienia przyjęcie weselne w klasyczną dyskotekę, ale DJ weselny wcale nie musi równać się rezydentowi z klubu muzycznego.

Ile kosztuje DJ i zespół na wesele?

Wynajęcie zespołu muzycznego stanowi większy wydatek niż zamówienie DJa, prezentera czy wodzireja, choćby ze względu na ilość osób – honorarium zespołu muzycznego bywa dwa razy droższe niż w przypadku DJa.

Wielkość sali weselnej i powierzchni dla muzyków

Często na małych salach weselnych nie ma miejsca dla dużej kapeli muzycznej i jej sprzętu, natomiast DJ zmieści się na niewielkiej powierzchni. Jeśli interesuje Was przyjęcie weselne z muzyką na żywo, to warto brać pod uwagę przestrzeń dla zespołu już na etapie wyboru sali weselnej.

KOMENTARZE: 24

    • Ewa dasz mi jakieś namiar na niego?
      szukam właśnie kogoś ze śląska
      a nie chcę żadnego zespołu muzycznego
      będę wdzięczna
      najlepiej nr tel :)

  1. Po przeczytaniu słów „Niemożliwe jest jednoczesne granie, śpiewanie i mówienie połączone z wyjściem na parkiet” nasuwa mi się tylko jeden komentarz: jeśli czegoś nie potrafisz to nie mów, że tego nie potrafią inni!
    Ten kto pisał artykuł niewiele widział a występuje w roli wyroczni.
    Poza tym określenie „DJ” nijak nie pasuje do osoby prowadzącej wesele. Chociaż całkiem możliwe, że i takie przypadki się zdarzają. Przyjęcie przekształca się wtedy w tzw. wedding party a zadaniem DJ’a nie jest prowadzenie przyjęcia i dbanie o integrację gości tylko budowanie odpowiedniego (zgodnego z życzeniem Nowożeńców) nastroju/klimatu muzycznego. Osoba, która „puszcza” nagrania z płyt CD lub z laptopa to prezenter muzyczny – często nie mający pojęcia na czym praca prawdziwego DJ’a polega :) Jeśli Para Młoda ma szczęście to trafi na dobrego prezentera, który zna się na muzyce – rozpoznaje gatunki, zna historię muzyki tanecznej a przede wszystkim potrafi odpowiednio dobrać kolejne nagrania. Najczęściej jednak tzw. przez „wszystkich” DJ’e weselni to ppm’y ( pepeemy) czyli poczatkujący puszczacze muzyki. Tych niestety jest najwięcej.

  2. Trochę mnie zaskakuje stwierdzenie że zespół muzyczny jest ileś razy droższy od DJ. Owszem….5-6 osobowa kapela musi być droższa. jednak obecnie zespoły posiadają tak rozbudowany sprzęt że nawet duet potrafi tworzyć całkiem rozbudowana muzykę na żywo. Podkreślam słowa ” na żywo” ponieważ zdaje sobie sprawę, że za chwilę znajdzie się tutaj ktoś kto zacznie opisywać jak to zespoły grywają z playbecków. Nie do końca. Zastosowanie wysokiej klasy aranżera sprzężonego z poważnym procesorem wokalowym może spowodować nie tylko zwielokrotnienie ilości instrumentów , ale również zwielokrotnienie ilości głosów. A niby jak teraz nagrywa się muzykę? Uwierzcie mi , że nikt nie zatrudnia dużej grupy wokalnej do nagrywania chórków czy kilkunastu muzyków do sesji nagrań. Jeden dobry sampler załatwi zarówno gitarę klasyczną jak już słynne skrzypce stradivariusa w połączeniu z akustyka kaplicy sekstyńskiej. Jak to zwał tak zwał….. ale sa obecnie takie możliwości i na prawdę facet z kontrabasem nie jest potrzebny by zagrać partie kontrabasu. Do tego co ważne…. bywa że ten mały skład jest tańszy od DJ. Co nie oznacza oczywiście że jak ktoś chce DJ to ma prawo go zatrudnić. Byle był to DJ z doświadczeniem i odpowiednimi umiejętnościami. No cóż…. obecnie najłatwiej jest zostać właśnie DJ bez żadnego doświadczenia. Dla zespołów tacy ludzie , którzy po prostu puszczają muzykę nie są akurat żadną konkurencją. Ale z doświadczenia widzę że na rynku wielu takich ludzi się pokazało. I potrafią bardzo skutecznie psuć renomę na prawdę dobrym DJ , którzy wkładają serce w to co robią. A są tacy DJ. Oni nie puszczają muzyki. No…może puszczają …. ale nie tylko. Potrafią sami zaśpiewać i wyjść do ludzi na salę, by rozkręcić imprezę. Znam kilku takich ludzi i najczęściej łączy ich jeden wspólny mianownik. Kiedyś byli członkami jakiegoś zespołu a dopiero później przeszli ” na swoje”. To ma racje bytu. Ponieważ moim zdaniem ( podkreślam- moim zdaniem) zespół od DJ różni jedno. DJ to człowiek , który niejako ukrywa się za konsoletą. Obsługuje sprzęt odtwarzający muzykę a nie tworzy jej samodzielnie. Za to ludzie z zespołów muzycznych sami tworzą muzykę. I czują to co graja lub śpiewają gdzieś tam wewnątrz siebie. Jeżeli ktoś kiedyś sam tworzył muzykę to intuicyjnie wie co i kiedy trzeba zagrać. To wynika z pewnej harmonii , która dzieje się pomiędzy uczestnikami zabawy a muzykiem. jeżeli ktoś samodzielnie tworzący muzykę i mający te doświadczenia przestawi się na odtwarzanie , to prawdopodobnie nadaj to ” czucie” mu zostanie.
    Za to nie bardzo wierzę że ktoś kto nigdy nie doświadczył samodzielnego tworzenia miał ta specyficzną intuicję.
    I jeszcze jedna uwaga. Bardzo nie lubię słowa ” wodzirej”. To słowo kojarzy się zawsze źle. Z wiejskimi zabawami z lat 70-80. A to nie jest prawda. Zwróćcie uwagę , że nawet idąc na koncert zawsze zobaczycie tam kogoś, kto coś powie i ma ogólną pieczę nad tempem i organizacją imprezy. Czasem po prostu nazywa się go prowadzącym lub organizatorem.
    Wcale nie trzeba robić na weselu konkursów i zabaw weselnych. Ale jeżeli chcemy by całość imprezy była spięta w jedna całość to taka osoba powinna się na waszym weselu znaleźć. W zespołach muzycznych z reguły jest jedna , dwie lub trzy takie osoby. To tworzy się samoistnie z racji profilu uprawiania muzyki. DJ jest z reguły jeden. Ale również może być człowiekiem , który potrafi ogarnąć całość zagadnienia. Ważniejsze jest raczej to , by to nie była osoba , która na waszym weselu uczy się tego fachu. Osoba prowadząca powinna z każdą parą młodą indywidualnie usiąść i szczegółowo określić ich preferencje.
    I co ważne…. niekoniecznie ten prowadzący jest najlepszy , który zgodzi się na wszystko czego od niego chcecie. Ktoś taki z reguły albo nie wie o czym mówi…. albo i tak nie ma zamiaru spełnić Waszych oczekiwań. Pamiętajcie o jednym. Ktoś kto zajmuje się obsługa wesel z reguły stara się by ta impreza była świetnie zorganizowana . W końcu dobrze ” zrobiona” impreza to jego reklama. Tak wiec nie dziwcie się, jeżeli jakiś Wasz pomysł , który ma szansę być kompletnym niewypałem on omawia z Wami szczegółowo i uświadamia Was o możliwych niebezpiecznych następstwach. On z reguły w taki sposób dba zarówno o Wasze jak i swoje bezpieczeństwo.

  3. A ja powiem tak. Ludzie organizują wesela średnio na około 100 osób często więcej. Płacą po 200-300 zł za talerzyk,noclegi, grube tysiące za suknię, limuzynę, gadżety i inne duperele. Wydają na przyjęcie kilkadziesiąt tysięcy a niejednokrotnie chcą oszczędzić 1000 zł na zespole. Jest to dziwne, bo dj, który nie musi chodzić na próby, inwestować tak bardzo w instrumenty, nie musi umieć grać, ćwiczyć, weźmie za noc 2500 czy 3000 zł a zespół w 6 osób powie 4500 – 5000 i ludziom wydaje się drogo. Absurdalne podejście, gdyż za kilka miesięcy nikt nie będzie pamiętał czy kotlet był lepszy czy gorszy, czy Pani Młoda miała brylanty czy cekiny, tylko czy się dobrze wybawił czy nie… Są i zespoły i DJ którzy świetnie ogarną imprezę, ale doświadczenie mnie uczy, że próba oszczędzenia niejednokrotnie i wybrania gorszego zespołu czy też nawet gorszego dja kończy się niejednokrotnie katastrofą. I wydane wcześniej kilkadziesiąt tysiaczków na wesele nie pomoże. To właśnie zespołowi czy dj’owi przypisuje się praktycznie całą odpowiedzialność za udane wesele, a paradoksalnie rzecz biorąc to właśnie tam próbuje się szukać pozornej oszczędności. Każdy twierdzi że na weselu najważniejsza jest muzyka ( dobrze jakby jeszcze było co wypić i czym zagryźć) i pewnie ma rację, ale dlaczego później się rozpacza, że coś nie wyszło? Nie mówię oczywiście, że zawsze ten droższy jest lepszy, ale w większości przypadków ceni się ten co może, potrafi, czym dysponuje…

  4. Kilka słów ode mnie. Już kiedyś gdzieś w innym temacie rozpisywałem się o tym ,że określenie DJ w stosunku co do osoby, która podejmuje się obsługi muzycznej i prowadzenia przyjęcia weselnego jest błędne.
    Jak już kiedyś ktoś wcześniej napisał : DJ do dyskoteki :)

    Nie wiem jakie miał doświadczenia, kolega kamerzysta piszący poniżej.
    Najzwyczajniej trafiał na DJ-a , który faktycznie jest tym dyskotekowym 😉
    Co stało na przeszkodzie DJ-owi by bawić ludzi przy stołach?
    Bał się wyjść z mikrofonem do gości, czy uwiązali go do walizki z płytami?
    A może miał „prikaz” od Młodych by tego nie robić?
    Bo nie rozumiem.

    Czemu łatwiej jest P. redaktorze odśpiewać sto lat zespołowi niż DJ-owi ?
    Dlaczego każdy zakłada, że każdy DJ odtwarza sto lat z płyty?
    Zespół gra podkład muzyczny a wokalista śpiewa… DJ może odtwarzać ten sam podkład i śpiewać.
    Jaka różnica?…. żadna…no chyba taka ,że DJ-owi żaden gitarzysta nie fałszuje a bębniarz trzyma rytm. 😉

    Oczywistą sprawą jest, że ludzie dość często mają ograniczony budżet na organizację swojego przyjęcia weselnego.
    W związku z tym odnajdują ofertę młodego człowieka za dość niską cenę, który jest zdolnym mikserem w gatunkach house itp.
    I nagle w zderzeniu z wielopokoleniowym towarzystwem okazuje się, że samo technicznie bardzo dobre miksowanie okazuje się niewystarczające a wręcz nie wskazane 😉
    Okazuje się też, że dość mocno oklepana już legenda, iż na weselisku to tylko diso-polo i „prywatki” również nie zdaje egzaminu.
    Reasumując: Tylko dobrze dobrany repertuar, odpowiednia forma konferansjerki, wyczucie towarzystwa i szybkie reakcje repertuarowe plus doświadczenie mogą dać dość pozytywne efekty.

    I tu rodzi się pytanie. Zespół czy (już tak zwany) DJ ?

    Po ponad 20 lat grania po tego typu imprezach, zarówno jak i w zespole i obecnie jako DJ nie potrafię jednoznacznie wskazać właściwego wyboru.

    Grając w zespole przyznaję, że byliśmy dość mocno ograniczeni repertuarowo …to fakt. Ale było nam łatwiej rozkręcić towarzystwo.
    Dziwne, ale mam odczucia jakby biesiadnicy bardziej nas słuchali :) … I było nam zdecydowanie lżej…bo co 5 głów to nie jedna.

    Teraz jak samodzielny grajek z płyt CD (DJ) muszę więcej pracować by zdobyć zaufanie ludzi bawiących się na przyjęciu. Muszę sam myśleć nad następnym utworem… obserwować parkiet i bawiące się na nim osoby… zagadywać i nawiązywać komentarzami do obecnej sytuacji, która zmienia się jak kalejdoskopie… zapowiadać dedykacje… niejednokrotnie biegać z mikrofonem w kółeczku i demonstrować układy taneczne… pilnować sterowników świateł… dbać o prawidłową głośność utworów i ich czystość brzmienia… ( bo z salami jak jest wszyscy grający doskonale wiedzą …. Akustyka zazwyczaj to temat tabor dla właścicieli)

    Niejednokrotnie jest tak, że kiedy pojawiają się goście na sali widzę nieco zdziwione miny biesiadników i czytam z ich oczu:
    „uuuu…. będzie techno disco trans” :)

    Z czasem okazuje się ,że ich spojrzenia się zmieniają … zmienia się ich nastawienie … i rozkręca się super zabawa. Bo zaskakuję ich repertuarem i formą prowadzenia przyjęcia.
    Zapewne kolega kamerzysta też zwrócił uwagę, że goście gościom nie są równi.
    Już po pierwszym odśpiewaniu sto lat można zauważyć różnicę. I wtedy najlepsza kapela…super DJ …. genialny wodzirej nie poradzą zbyt wiele.
    Dlaczego…? Ano dlatego ,że na przyjęciu nie zawsze są ludzie rozrywkowi… często bywa tak, że pojawiają się tam osoby z przymusu… osoby, którym nie wypada nie przyjść. Tzw przeze mnie zasiadacze za stołami i nałogowi „palacze nie palący”, którzy 80 % przyjęcia spędzają na zewnątrz „pod parasolami” w ogródkach przy sali.

    Zwróć Kolego uwagę jak bawią się ludzie np. na balu sylwestrowym a jak na weselu.
    Najzwyczajniej ludzie na wspomnianym już balu obecni są bo lubią zabawę…tańce itp.

    Zdarza się też tak, że to sami organizatorzy przyjęcia (P. Młodzi) bardzo mocno ingerując w repertuar, a mianowicie wskazując repertuar(robiąc listę utworów) albo zakazując (czarna lista) psują swoje przyjęcie. Zdarzyło mi się kilkakrotnie podjąć takiego wyzwania. Teraz już niestety kiedy widzę aż tak mocne próby narzucenia repertuaru nie podpisuję umowy. Niestety efekty tego mocnego narzucania repertuaru (kiedyś otrzymałem listę ponad 200 utworów )są takie, że tak naprawdę wtedy obrywa się mnie czy zespołowi, że gra takie a nie inne utwory.
    Staram się tłumaczyć Młodym, że przyjęcia weselne charakteryzują się pewną tradycyją i nie można ich traktować jak dyskoteki.
    Że na takim przyjęciu są ludzie w różnym wieku i z różnymi gustami muzycznym, że są pewne zasady i obowiązujące scenariusze…itp. …hmmm…
    Czasem niestety, ale grochem o ścianę :(

    Dlatego też czasem nie zgadzam się z opiniami: „bo nie było biesiady za stołami… bo oczepiny były turbo- krótkie… bo nie było żadnych integracyjnych zabaw”…. i to jest wina zespołu tudzież DJ-a. Nikt jakoś dziwnym trafem nie bierze pod uwagę jakie były ustalenia z Młodymi.
    Opinia bezzasadna jest jedna. Zespół do bani, … nawet kankana ( był na czarnej liście) nie potrafili zagrać. Dj porażka… przez 10 godzin puszczał „Pitbulla” ( miał grać same hity z Eski)

    Jedno jest pewne liczy się doświadczenie w tego typu przyjęciach. Każde z nich jest inne… nie da się zaplanować go od A do Z.
    I czasem po dłuższej lub krótszej rozmowie z członkami zespołu lub DJ-em może warto im zaufać i przyznać nieco racji.

    Inaczej poprowadzę przyjęcie weselne a zupełnie inaczej poprowadzę i „zagram” event dla poważnej firmy.
    To samo zrobi zespół z jednym ale… zespół nie zawsze jest w stanie sprostać repertuarowo imprezie.
    Jeśli już stawiacie na zespół to niech to będzie naprawdę grająca ekipa z perkusją i dobrym wokalem damsko-męskim , bo ma to swój klimat.
    Natomiast jeśli zamierzacie wybrać trio z samogrającymi klawiszami Casio, podkładami MIDI i wyginającą się wokalistką w mini, to chyba lepszym wyborem będzie sprawdzony DJ.
    Podejmując decyzję obojętnie czy to na zespół czy to na DJ-a trzeba zastanowić się nad wieloma aspektami.
    I nie wrzucajcie zespołów do jednego worka i DJ-ów do drugiego. Zespół zespołowi nie równy i DJ DJ-owi również.
    Pozdrawiam czytających 😉

  5. Witam.A ja mam trochę spostrzeżeń w tym temacie jakby z boku-zajmuję się videofilmowaniem imprez weselnych -a ponieważ w naszym studio video zajmujemy się również poprawianiem,przerabianiem już gotowych,wykonanych filmów przez różne inne firmy zajmujące się tym tematem mam sporo spostrzeżeń i uwag w tym temacie-temat rzeka. Zarówno z moich osobistych obserwacji jak również z rozmów z klientami/w przypadku przeróbki już gotowych filmów/wynika zasadniczo jedna kwestia,otóż wszystko inaczej wygląda na etapie planowania imprezy weselnej-mają być przeróżne wodotryski/szpan i trendy/i w obecnych czasach właśnie często DJ bo takie trendy.Ale już w trakcie balu/również od samego początku zdziwienie wśród gości weselnych,jak to wesele,goście w różnym wieku a tu DJ/,ale po jakimś czasie,kiedy w głowach zaczyna szumieć zaczynają się różne komentarze i niezadowolenie /lepiej żeby Para Młoda tego nie słyszała/z takiego stanu rzeczy.Wręcz niekiedy zaczynają się dyskusje skąd tu by można może jakiś zaprzyjażniony zespół-jakikolwiek-lub chociażby akordeonistę do rozkręcenia zabawy i jeżeli jest spora grupa osób w nieco poważniejszym wieku to najczęściej bal weselny po prostu „leży”.Natomiast jeżeli przeważa młodzież to jako tako to się kręci-nie wszyscy młodzi też są zadowoleni z DJ,naprawdę wielu wolałoby bawić się przy muzyce żywego zespołu-a poważniejsze towarzystwo trochę się pobawi z obowiązku aby nie czynić przykrości Parze Młodej.I zdziwiliby się Państwo-często nawet w mojej skromnej ocenie zespół grający na weselu jest po prostu do bani ale goście zgodnie młodzi i starsi znakomicie się bawią-dziwne prawda?. Również Pary Młode po dłuższym czasie od imprezy zlecające naszej firmie przeróbkę już posiadanego filmu zasadniczo są zgodni,że jednak lepiej byłoby na oprawę muzyczną balu weselnego zatrudnić jakiś w miarę dobry zespół muzyczny-a przecież nikt z gości weselnych nie będzie na tyle odważny/czytaj niegrzeczny/ aby Parze Młodej wyrazić swoje krytyczne spostrzeżenia odnośnie oprawy muzycznej balu weselnego.Konkludując-gusta są różne-ale wesele ma swoje prawa i tradycje,a szczególnie po spożyciu płynów rozweselających na weselu musi być zespół/jakikolwiek/a w przeciwnym wypadku-no cóż-są jeszcze płyny rozweselające. Pozdrawiam i życzę przyszłym Parom Młodym trafnych decyzji w wyborze oprawy muzycznej swego najważniejszego wydarzenia w życiu-jak ktoś wyżej napisał”ślub jest dla Pary Młodej,wesele dla gości”.

  6. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem: „Niemożliwe jest jednoczesne granie, śpiewanie i mówienie połączone z wyjściem na parkiet”. Widać mało widziałeś i nie posiadasz wszystkich tych cech. Dla mnie to Oczywiste, że można grać i śpiewać a jednocześnie bawić ludzi na parkiecie czy to w tańcach z animacją czy też przy udziale różnych zabawnych rekwizytów. Robię tak od początku grania w swojej firmie. Wynika to z tego, że ja nie używam słowa DJ lub didżej (DJ-e do dyskotek) a jestem profesjonalnym Prezenterem muzycznym i Wodzirejem. Bawię od 30 lat i wiem co mówię. Zespół musi naprawdę wznieść się na wyżyny umiejętności żeby rywalizować z osobami wykonującymi dobrze to co ja. Są na to określenia: Właściwa osoba na swoim miejscu lub Jak coś robić to robić bardzo dobrze lub wcale.

  7. Większość społeczeństwa nie wyobraża sobie jednak wesela bez orkiestry. Ja osobiście najlepiej wybawiłam się na weselach prowadzonych przez DJów, a niektórych kapel po prostu nie dało się słuchać (zwłaszcza wycia wokalistek). Ile ludzi tyle opinii. A każdemu i tak nie dogodzi…

  8. Nie czarujmy się. Oryginał to oryginał. Być może wokalista(ka) zaśpiewać lepiej jakiś utwór a zespół zrobić lepszy aranż ale będzie to jedna lub kilka piosenek, tymczasem ludzie mają setki pomysłów na imprezie. Super zespoły z B.D.wokalistami-CENIĄ SIĘ i uważają za artystów, w przerwach wypoczywają. Tym czasem Profesjonalny Prezenter-Wodzirej wypełni cały czas przeznaczony na zabawę i przerwy. Mam porównanie, bawię się tym od prawie 30 lat

  9. Jestem zawodowym muzykiem i gram w zespole na żywo, ale tylko do końca sezonu, pozostałe lata jako DJ, dlatego, że wszystko co zostało napisane w tym artykule to prawda. Dodam tylko że zespół to kilka osób, ciężko się dogadać, skład się ciągle zmienia, a cierpią na tym głównie Młodzi i Goście. Proszę tylko sprawdzić filmiki na youtube i zobaczyć jak wygląda wesele z DJ, to nie „łupanka” to mega zabawa która często wypada dużo lepiej niż z zespołem.

  10. Widać że ten Dj ma się za najlepszego muzyka.
    Płyty to moja Córka potrafiła puszczać jak miała dwa lata.Niektórych po prostu nie stać na dobrą orkiestrę i decydują się na dj ze względów finansowych.Może to lepiej niż mają płacić orkiestrze za puszczanie dyskietek, ale z drugiej strony zespół lepiej się prezentuje.Przeważnie goście nie wnikają czy grają czy udają ważne że leci muza i mogą chulać.

  11. ależ oczywiście każdy ma prawo mieć swoje zdania, a przyszła Młoda Para ma prawo również zdania takiego czy innego wysłuchać. Jak powiedziałem na końcu nic nie mam przeciw DJ’om bo głownie chodzi o zadowolonego klienta.

  12. Witam. Co do wyboru oprawy muzycznej nie czarujmy się kwestia zasobu portfela, bo czy impreza ma być na 20 czy 200 osób już nie ma znaczenia. Miałem okazje grywać imprezę na przemian z Dj i to uważam za nieporozumienie. Standard muzyki granej a odtwarzanej to dwa inne światy. Tak więc obie profesję są nam potrzebne a na temat gustu się nie dyskutuje:)

  13. Jeśli uzgadniacie w jakim klimacie preferowalibyście wesele z prowadzącym, to powinno mu wystarczyć, ale narzucanie bardzo wąskich ram co do muzyki utrudnicie tylko Dj’owi pracę, a wesele może okazać się jedną wielką klapą. Myślę, że większość osób z branży się ze mną zgodzi 😉

    Wniosek: skoro podpisujemy z kimś umowę odnośnie oprawy muzycznej tzn. że ufamy jego doświadczeniu i godzimy się na jego styl prowadzenia.

  14. Czynny udział przy wyborze repertuaru OK, ale raczej na zasadzie np. nie chcemy DP, a kochamy muzykę lat 80’tych. Podanie kilku swoich propozycji muzycznych też jest zawsze mile widziane, ale niektórzy czasami chcą sporządzić listę 50 utworów do zagrania i bardzo szeroką czarną listę.

  15. jest dostępna oferta na koncerty weselne, może jest to kompromis pomiędzy dj a zespołem, można wziąc dj i urozmaicic koncertem… wydaje mi sie takie rozwiazanie jest oryginalne a cenowo wyjdzie podobnie jak kapela na cala noc. Czy ktos byl na weselu gdzie byl koncert ?

  16. zgadzam się z KLASZ’em. Ślub jest dla Młodych a wesele dla gości! Już nie raz miałem problemy gdy Młodzi dali mi listę nagrań, która nijak nie pasowała do charakteru gości. Zabawa zaczynała się dopiero gdy zaczynałem grać muzykę do zabawy. Nagrania całkiem inaczej brzmią gdy słucha się ich cicho a całkiem inaczej gdy są brane głośno!

  17. No pewnie ,że Dj jest lepszy ale chyba tylko na „18” lub na „studniówkę” gdzie odbiorca jest już ogłuszony disco-techno-hip hopem i nie specjalnie potrafi tańczyć w parach.
    Przewagą zespołu, nawet wspomagającego się gotowymi aranżami jest kontakt z gośćmi i jednak indywidualizm w wykonaniu popularnych i tanecznych piosenek.

  18. Zapewniam, że znajdą się zespoły i ich wokaliści co wykonają utwór lepiej od rasowanego często w studio oryginału. O innych punktach nie wspomnę bo nie ma na to miejsca w komentarzu. Pozdrawiam :-)

  19. Jak na mój gust to trochę stronnicza opinia.
    – po pierwsze z reguły nie da rady ocenić gustów gości. Takie sprawy wychodzą zawsze w trakcie imprezy i nie bardzo rozumiem jaki to ma wpływ na wybór
    – 3 osobowy skład prawie zawsze się mieści. Więcej fakt, może być różnie, ale zespołów jest sporo i całkiem różnych jeśli chodzi o skład
    – oczywiście bezdyskusyjna jest cena. Jeden człowiek weźmie mniej niż trzy lub więcej.

Dodaj komentarz