• Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą

Życie po koronawirusie – jakie zmiany nastąpią po opanowaniu epidemii?

Życie po koronawirusie – jakie zmiany nastąpią po opanowaniu epidemii?

Przyzwyczailiśmy się do życia w biegu, nieograniczonych możliwości podróżowania, dzielenia się ze światem aktywnym spędzaniem wolnego czasu, czy łatwego dostępu do produktów spożywczych. I nagle świat każe nam się zatrzymać. Musimy całkowicie przeorganizować nasze życie i z dnia na dzień odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wiemy, że to działanie czasowe, wierzymy, że niebawem wszystko wróci do normy. Ale czy nasza codzienność będzie dokładnie taka sama, jak przed wybuchem epidemii? Jak zmieni się nasze życie po koronawirusie?

Prognozy pojawiają się jedna za drugą. Epidemia koronawirusa postawiła pod znakiem zapytania dotychczasowe tendencje gospodarcze i społeczne. Jedne z przewidywań są bardziej optymistyczne, drugie nie. Pomimo spadku na tak niespotykaną skalę, jesteśmy przekonani, że ludzkość znajdzie siłę, aby się zregenerować. Zmienią się nasze wartości, nawyki i wzajemne relacje. Zmieni się nasza praca, a także miejsca, w których żyjemy.

Życie społeczne

Paradoksalnie, fizyczna odległość wymuszona przez wirusa, stworzyła nową bliskość. Poznaliśmy ludzi, z którymi nie mieliśmy kontaktu w poprzedniej rzeczywistości. Dzięki nowoczesnej technologii częściej kontaktujemy się ze starymi przyjaciółmi. Przymusowa izolacja, wywołana chorobą zakaźną, sprawiła że żyjemy bardziej lokalnie i wspólnotowo, biorąc odpowiedzialność za innych. Przestaliśmy podróżować – po świecie i do pracy. Część z nas pracuje zdalnie z domu, mamy zatem więcej czasu dla siebie i naszych bliskich. Dla jednych to długo wyczekiwane chwile, które w końcu mogą spędzić z rodziną, dla innych – czas wielkiej próby, wytrwałości i wzajemnej tolerancji.

Jeżeli podtrzymamy wywołane koronawirusem tendencje, nasze życie rodzinne i społeczne ulegnie zmianie. Jako lokalna społeczność staniemy się silniejsi i bardziej zaangażowani. Poznając ludzi, z którymi przez lata żyliśmy po sąsiedzku bez tworzenia jakiejkolwiek relacji, zaczynamy budować więzi. Wiele działań i decyzji, które dotychczas były indywidualną kwestią, teraz stały się sprawą wspólną. Zakupy, wymiana towarami deficytowymi, bez których nie przetrwamy, pomoc osobom starszym i schorowanym. Dodatkowo w obliczu zagrożenia i samoizolacji, samotność staje się nie do zniesienia. Nasza świadomość zmienia się już teraz. Ludzie przyzwyczajeni do spokoju, w obliczu globalnego ryzyka zrozumieli, że nasz los nie zależy wyłącznie od nas samych. Wspólny wróg solidaryzuje społeczeństwo. Aby przetrwać, musimy sobie pomagać.

ludzie w komunikacji miejskiej
Unsplash

Zobacz także: Jak wzmocnić odporność? Zobacz podstawowe zasady, które mogą uchronić cię przed chorobą

Praca

Każda z firm musiała stawić czoło nowej rzeczywistości z dnia na dzień. Nikt z nas nie był na to gotowy. Pojawiły się pytania, czy wszystkie niezbędne dane są dostępne w chmurze? Jak powinien wyglądać proces produkcji, aby nieobecność kilku osób nie wstrzymała funkcjonowania całej firmy? Jak usprawnić procesy, które zdawały egzamin w czasach przed koronawirusem? I najważniejsze – jak długo to potrwa? Większość pracujących intelektualnie, podczas epidemii koronawirusa otrzymała ten przywilej, by realizować swoje zadania zdalnie. Internetowe fora uginają się od gorzkich słów i rozczarowań domową izolacją, a przecież ci, którzy codziennie rano wychodzą z domu są najbardziej narażeni. Ryzykują zdrowie i życie każdego dnia, idąc do pracy. Szanse na znaczące zmiany w zachowaniu, lepsze wykorzystanie domowego biura, spowolnienie, większą kontemplację zamiast pogoni za postępem, będą zależeć od tego, czy zmienimy naszą konsumpcję i oczekiwania. I w jaki sposób to zrobimy.

Tuż po zakończeniu kwarantanny, wielu z nas, już pierwszego dnia ochoczo wybierze się do miejsca pracy. Z pewnością będą też tacy, którzy nie będą chcieli wracać do biura. Więcej uwagi zostanie poświęcone rozmieszczeniu miejsca pracy w domu. Zmieni się organizacja przestrzeni i stanowisk. Wiele z nich pozostanie pracą, którą możemy pełnowymiarowo wykonywać zdalnie. Zostaną wdrożone programy usprawniające działania pracowników, wykonywane na odległość. W odpowiedzi biura dołożą większych starań, aby nas odzyskać. Wszystko, co mają najlepsze firmy, stanie się powszechne. Ograniczenie mobilności i nakierowanie na lokalne życie sąsiedzkie może zaowocować przyjaznej klimatowi codzienności. Zmniejszenie ruchu samochodowego, wynikające z wykonywania pracy w domu lub tęsknoty za naturą i świeżym powietrzem, wzmożonej w czasie epidemii koronawirusa, może zaowocować poprawą jakości powietrza i korzystaniem z przyjaznych dla środowiska środków transportu.

A jak powinny wyglądać nasze domowe twierdze? Obecna sytuacja pokazuje jak ważnym jest stworzenie miejsca, w którym będziemy mogli przetrwać wielotygodniowe odizolowanie i epidemię.

home office
Unsplash

Zobacz także: Jak się zrelaksować w sytuacjach stresowych i nie tylko?

Domy zamiast mieszkań

Wieżowce, cieszące się największym zainteresowaniem w dużych miastach, zostały zaprojektowane w taki sposób, aby zgromadzić jak najwięcej ludzi w jednym miejscu. Zdrowie i higiena nie były wartością nadrzędną. W czasach pandemii konieczne jest ograniczenie kontaktu ze wszystkim, z czym każdego dnia mają styczność mieszkańcy wielopiętrowego budynku: windy, klamki, przyciski, ogólnodostępne powierzchnie oraz… sąsiedzi. Po wymuszonej, wielotygodniowej samoizolacji na kilkudziesięciu metrach kwadratowych, które dodatkowo dzielimy z rodziną, często bez balkonu lub tarasu, wszyscy desperacko będziemy chcieli mieć dom. Może być mały, ale z tarasem, na którym rano można napić się kawy lub ogródkiem, w którym zaczerpniemy pierwszych promieni słonecznych. Od samego początku podstawową funkcją domu było bezpieczeństwo. Najpierw służył jako kryjówka przed złą pogodą i drapieżnymi zwierzętami. Wraz z rozwojem cywilizacji wokół domu zaczęto budować wysokie, kamienne fortece, aby zapobiec przedostawaniu się wroga. Dziś ludzie potrzebują domu, który mógłby zapewnić skuteczną izolację społeczną w czasie epidemii koronawirusa.

Dom to nie tylko enklawa, ucieczka od miejskiego chaosu, ale także miejsce, w którym będziemy bezpieczni od wirusów i infekcji. Urbanizacja robi krok wstecz, gdy przeprowadzamy się do małych wiosek i przedmieść. Domy przyszłości będą w pełni niezależne, wyposażone w kilka źródeł ogrzewania (piec, kocioł na paliwo stałe, panele słoneczne). Studnie geotermalne już zyskują na popularności, ponieważ oprócz wody mogą w części zapewnić ogrzewanie nieruchomości. Celem nadrzędnym będzie niezależność od świata zewnętrznego i minimalizacja ryzyka w przypadku całkowitego wyłączenia.

Na ile sprawdzą się powyższe prognozy, dotyczącę powirusowej codzienności? Jak koronawirus wpłynie na naszą gospodarkę, środowisko i relacje? To zależy tylko od nas. Nie traćmy czasu. Potraktujmy sytuację, w której wszyscy się znaleźliśmy jako ostrzeżenie. Coś co może powrócić ze zdwojoną siłą, a my musimy być na to gotowi. To ogromny test dla społeczeństwa, przedsiębiorstw i organów państwowych. Każdego dnia udowadniamy sobie, że potrafimy odnaleźć się w nowej sytuacji, bez samowystarczalnego energetycznie i żywieniowo osiedla, będącego na ten moment melodią przyszłości. Podstawę naszego bezpieczeństwa stanowi siła więzi społecznych. Dzięki niej, możemy stworzyć nową, lepszą rzeczywistość.

Ankieta

Zobacz więcej ankiet
Zobacz więcej ankiet
Aplikacja: Planer ślubny - odliczanie dni do ślubu