Najnowsza odpowiedź
Niezbyt wierze w taki rzeczy. Miałam niebieską podwiązkę, ale ją zgubiłam przed wyjściem z mieszkania więc zostałam tylko z pożyczonymi wpinkami do włosów ⭐️
Pozostałe odpowiedzi
Żadnych takich rzeczy nie będzie, nie mają one żadnego znaczenia, a niektóre są wręcz głupie.
Nie jestem przesadna, jedyne o co dbalam, to żeby Pan młody nie widział mojej sukni. Ale chodziło mi o efekt wow niż przesad.
Tak coś niebieskiego- podwiązki mają niebieskie kamyczki, coś pożyczonego- siostra pożyczyła a właściwie dała mi suknię ślubną żebym przerobiła ją na spódnicę do swojej, coś starego to buty, coś nowego to spinki do włosów. 100 zł w bucie i młody coś czerwonego to będzie krawat.
Żadne. To dla mnie bez sensu i szkoda by mi było pieniędzy na na przykład niebieską podwiązkę. Na studniówkę też jej nie kupiłam, bo po co?
Żadne. Na nic nam to, a zaoszczędziliśmy na tych niebieskich,czerwonych i innych rzeczach.
Nie wierzę w takie rzeczy więc nie myślę żebyśmy w ogóle brali to pod uwagę :)
Zakryte buty aby szczęście nie wyszło i oczywiste pan młody nie widział sukni do dnia ślubu
Jedynie ze pan młody nie może zobaczyć sukni przed ślubem.Mnie osobiście tradycja zakładania czegoś starego,niebieskiego,pożyczonego nie przekonuje
Suknia i cały strój panny młodej musi być nowy. Koszula Pana młodego kupiona PRzez pannę młoda. W pantofel panny młodej, pan młody na włożyć pieniazek.
Na pewno ja będę miała na sobie coś niebieskiego czyli podwiązke. Na pewno jak to na każdym weselu będziemy powitani chlebem i solą będziemy pić pierwszy toast i rzucać kieliszki za siebie żeby stłuc na szczęście. Pan młody będzie wnosił pannę młodą na salę na rękach oraz na pewno będą oczepiny i zabawy dla gości
Miałam ubrane coś starego, niebieskiego i pożyczonego. Oprócz tego, mąż nie widział mnie w sukni przed dniem ślubu. Widział samą suknię, ale nie na mnie.
Panna Młoda zobaczona dopiero w dniu ślubu w białej sukience oraz to co wymienione wyżej.
Nie były - ale rodzice chcieli żebyśmy wzięli ślub w miesiącu z litera R
Niebieskie elementy, pożyczone buty, narzeczony nie widział sukni przed ślubem.
Nie wierzę w rzadne przesady ewentualnie tylko ten z suknia
Aby pozostawić bukiet ślubny na bocznym ołtarzu kościoła
Mialam coś starego, niebieskiego i pożyczonego. Przesad położenia butów na oknie zadziałał przegonił chmury i zaczęło padać dopiero późno w nocy, a miało rano w dniu slubu
My nie wierzymy w przesądy, więc robimy po swojemu- ślub jest w sierpniu, ale nie ze względu na literkę r tylko dlatego, że to miesiąc, w którym się poznaliśmy. No i mąż zobaczył suknię dopiero na błogosławieństwie, ale też nie ze względu na przesąd tylko dlatego, że chce by był efekt wow. Po prawie 8 latach związku coraz trudniej o takie momenty zaskoczenia
Oczywiście pojawiło się coś nowego i niebieskiego - podwiązka, coś pożyczonego - auto, którym jedziemy do ślubu, coś starego - obrączka narzeczonego, po pradziadku
Nie przywiązuję wagi do tego typu przesądów. Nowa na pewno będzie suknia, a reszta sama się ułoży ;)
Jedynym zwyczajem jest coś niebieskiego - podwiązka.
Z racji, że jesteśmy osobami wierzącymi rezygnujemy ze wszystkich zabobonów.
Trzaskanie porcelany wieczór przed. Bramy po drodze do kościoła. Mam nadzieję, że nic więcej nie będzie.
No coś starego, niebieskiego i pożyczonego będzie - 50 zł w biustonoszu, stare, niebieskie i na dodatek pożyczone od Mamy 😉 Narzeczony nie zobaczy mnie w sukni Ślubnej.
My na szczęście nie wierzymy w przesądy, gorzej z naszymi rodzicami
Zgadzam się, w mojej rodzinie to się zawsze sprawdza i szczęście sprzyja. Dodatkowo błogosławieństwo w domu młodego i młodej, do ołtarza prowadził nie mąż a tata.
Z pewnością pojawi się coś starego i coś niebieskiego. Czy będą jakieś inne przesądy, to się jeszcze okaże.
pojawila sie niebieska podwiazka porzyczona wsuwka
Coś starego, pożyczonego, niebieskiego, nowego, pan młody nie widział sukni przed ślubem
Przesądom mówimy stanowcze NIE. Ale "coś niebieskiego" przypadkiem jest. Razem z bladym różem i miętą jest to kolor przewodni wesela 😁
U pojawiły się przesądy, że pan młody nie może zobaczyć panny młodej w sukni ślubnej przed ślubem
Mamy oboje dość luźny stosunek do przesądów, więc nie przywiązyaliśmy do tego wagi.
Niebieski i granatowy kolor będzie, ale z resztą to raczej chyba nie.
Coś niebieskiego, coś nowego, coś pożyczonego i coś starego. Pojawiły się jeszcze grosiki w butach.
1. nie widzenie się z przyszłym mężem w dniu ślubu - dopiero przed ołtażem,
2. coś pożyczonego, niemieskiego, nowego i starego,
3. to narzeczony ma kupić buty ślubne pannie młodej, a panna młoda koszule pana młodego.
Wszystko Co znalazlam, zadne perly, Pan mlody nie moze miec brazowe buty, bo pecha przynosza...itd
Na pewno ten, dodatkowo żeby Pan młody nie widział młodej w sukni ale to bardziej dla niespodzianki a nie przesad
Stare buty, niebieska podwiązka i coś pożyczę z biżuterii. Z pewnością zadbam aby nam do butów włożono pieniądze.
Zrezygnowaliśmy z wyprowadzenia przez orkiestrę z domu panny młodej, ale błogosławieństwo zostało, zarówno przez rodzisców jak i przez chrzestnych. A także niebieska podwiązka.
Pożyczonego, kradzionego, niebieskiego, starego i nowego
Szczerze nigdy nie byłam fanką korzystania z tych przesądów.
coś starego( w moim przypadku była to suknia ślubna) coś niebieskiego ( habrowa biżuteria) coś porzyczonego ( ozdoba do włosów)
Żadne z nas nie jest przesądne i nie zwracaliśmy uwagi na takie rzeczy.
Przede wszystkim noc spędzona osobno, alby Pan Młody nie widział Pani Młodej tego dnia przed pierwszym spotkaniem.
Coś pożyczonego, coś nowego, coś starego i coś niebieskiego.
Dodatkowo pieniążek w bucik Pani Młodej.
Dzień przed trzeba postawić swoje buty ślubne na parapecie alby była udana pogoda. Mi "pomogło"
Nie nie było nic takiego. Nawet o tym nie pomyślelismy.
Cos starego, niebieskiego, nowego i pożyczonego, ślub nie powinno się brać w maju, pan młodu powinien mieć pożyczony krawat
Miałam niebieską podwiązkę a mąż błękitną muche przy garniturze, pożyczoną miałam perfume od świadkowej
Miałam stary złoty łańcuszek (który jeszcze jako małe dziecko dostałam od prababci), kolczyki pożyczone od mamy i niebieską wstążkę przywiązaną do wianka :)
Akurat te przesądy znalazły swoje miejsce. niebieskie i pożyczone ;)
Tradycyjnie przy witaniu pary młodej chlebem i solą stawia się rowienierz 2 kieliszki jeden z wódką a drógi z wodą, kto wypije wódkę będzie rządzić w małżeństwie.
Coś nowego, starego, niebieskiego i pożyczonego to tradycja! Zamierzam się jej trzymać :)
pożyczone buty od siostry na zmianę, niebieska podwiązka
Było u nas błogosławieństwo, niebieskie, pożyczone, stare, kradzież butów, oczepiny, rzucanie ryżem, oczepiny, pierwszy taniec. Większości miało nie być, wszystko wyszło spontanicznie
To samo - pożyczonego, kradzionego, niebieskiego, starego i nowego
Jzjwdjw ubsuezuwbzuwzburxgu uvhfuugxghcj jvyvuk v hbib
wszystkie wyżej wymienione przesądy się pojawiły i wszystkie się zastosowania znalazły
Ten wspomniany w pytaniu, ale również błogosławieństwo, witanie chlebem i solą, picie z kieliszków w którym w jednym jest woda, a w drugim wódka, pierwszy taniec, oczepiny, rzucanie welonem/muszką
Żadnych przesądów, nie wierzymy w takie cuda, także obyło się bez tego.
„Coś starego, coś nowego, niebieskiego, pożyczonego” to od początku siedziało mi głowie. Może wydawać się to śmieszne, ale fragment z mojego ukochanego serialu pozostał w pamięci. Jako nastolatka marzyłam o chłopaku, który lubiłby tak jak ja ten serial. Mój narzeczony oglądał ze mną, kończymy go jako małżeństwo.
Coś starego nie słyszałam Ale coś niebieskiego pożyczonego no i miesiąc ślubu z literka R czyli czerwiec
Coś starego (wygodne, sprawdzone buty), coś niebieskiego (na podwiązce), coś nowego (suknia), coś pożyczonego (ozdoby na dom). Pan młody nie widział pani młodej przed ślubem.
Buty panny młodej na oknie wieczór przed ślubem, coś starego, niebieskiego, pożyczonego u Panny młodej, Pan Młody nie widział sukni
Nie, u mnie obyło się bez takich przesądów, uznaliśmy to za nieistotne
U nas jakoś nie było tych przesądów że ja musiałam mieć coś starego pożyczonego i w ogóle miałam aby niebieską biżuterię bo mi się taka spodobała i niebieska koronkowa podwiązkę z białą kokardka
Hmm jak teraz o tym myślę, to nie mieliśmy nic starego, nic pożyczonego i nic niebieskiego 🫣
Ten podany w pytaniu oraz ten, że jak pada w dniu ślubu to szczęście.
Żadne. Nie wierzę w zabobony, przesądy i zaściankowe zwyczaje.
Coś starego, coś niebieskiego, coś pożyczonego oraz trzymanie butów panny młodej na oknie żeby była dobra pogoda w dniu ślubu.
Stary z czasów 1 wojny światowej niebieski szafir w pierścionku zaręczynowym, który dostałam od pra babci. Porzuconego nic nie miałam.
Nie jestem bardzo przesądna... ale nie dopuściłam do sytuacji żeby Pan młody widział mnie przed ślubem w sukni ślubnej ;) No i świadkowa wcisnęła mi hajs do butów. Nie miałam serca walczyć jak chciała dobrze :')
dokladnie cos starego pozyczonego oraz niebieskiego musi byc
Te wyżej i koniecznie coś zielonego żeby było widać że wesele jest moje. Z przesądów też brak pereł,
Nic specjalnie, ale wszystkie te rzeczy przypadkowo miałam na sobie ( głównie w biżuterii)
Miałam coś niebieskiego. Coś pożyczonego i starego nie wypaliło, bo niezbyt pasowało.
Jeżeli chodzi o przesady to się na nich nie skupiłam samo tak wyszło ,że pożyczony miałam welon ,niebieska była podwiązka a jeżeli chodzi o coś starego to w suknie miałam wszyte miseczki od starego stanika
Niebieska podwiązka i pożyczone pudełko na obrączki 😊
Z przesądów nie było niczego więc nie było nic niebieskiego, nic pożyczonego itp.
coś pożyczonego, coś starego i nowego No i coś niebieskiego
Cos starego czyli obraczki i cos pozyczonego czyli kolczyki od siostry
Ja załatwiłem dwie rzeczy za 1 razem. Pożyczyłem stary zegarek od mojego taty a ten ze starości po ślubie pękł na pasku.
Żadne.... kupiłam niebieską podwiązkę, żeby mieć jako przesąd, ale zsunęła się po 5 minutach więc wpakowałam do torebki i olałam sprawę xD
Oj tak. Zdesydownie: coś starego, coś nowego, coś niebieskiego i coś pożyczonego. Wykluczając oczywiście suknię ślubną i buty bo to elementy obowiązkowe :D
Nie mieliśmy żadnych przesądów odnośnie czegoś starego czy pożyczonego
Pan młody nie powinien widzieć panny młodej w sukni ślubnej przed ceremonią
Będę posiadać podwiązkę którą pożyczam od mamusi, jest stara i z niebieskim akcentem a wiec 3 w 1
Chcesz dodać swój komentarz?
Zaloguj się do swojego Planera i uzupełnij odpowiedź w zakładce 'Moje ślubne Q&A'
Przejdź do planeraNie masz jeszcze konta w naszym Planerze?
Zarejestruj sięNajbardziej pomocni
W tym miesiącu
Ogółem
Blog ślubny
Planer ślubny
-
Lista zadań
Sprawy, o których nie możesz zapomnieć!
-
Lista gości
Stwórz listę gości i na bieżąco ją aktualizuj!
-
Budżet
Miej wydatki związane ze ślubem pod kontrolą!
-
Plan stołów
Stwórz stoły weselne i przypisz do nich gości
-
Strona ślubna
Stwórz własną stronę ślubną w Internecie!
Nie masz czasu na szukanie ofert? Zobacz jak to działa
- Wybierz usługi, których szukasz
- Przekażemy Twoje zgłoszenie odpowiednim firmom
- Już wkrótce otrzymasz oferty, spośród których wybierzesz najlepszą dla siebie