Cukiernia Mimbla id:18889

Oferta
Dodaj do plannera
Usuń z plannera

Witam! Jestem Martyna. Odkąd pamiętam gotowanie sprawiało mi przyjemność będąc jednocześnie dobrym sposobem na relaks. Pieczenia ciast się bałam. Zdawało mi się to rodzajem alchemii. Wiedziałam, że wszystkie składniki muszą być dokładnie odmierzone, a jeśli zamieszam ciasto w złą stronę to zakalec murowany! Jednak, czy w kuchni najfajniejszą rzeczą nie jest to, żeby ciągle mierzyć się ze sobą i przekraczać granice?

Pamiętnego października, kilka lat temu, przeglądałam bloga Doroty Świątkowskiej "Moje wypieki", gdzie zauważyłam niesamowity, tęczowy tort. Mój tato zbliżał się do swoich urodzin, a ja nie miałam pomysłu na prezent. Pomyślałam: "Pal licho! Jak się uda to świetnie, jak nie to trudno". No i poszłam na całość!

Długo uczyłam się podstaw. Czytam sterty literatury fachowej, obserwuję trendy na popularnych blogach mistrzyń piekarnika. Nie raz z westchnieniem myślę "też bym chciała umieć coś takiego", ale nie poddaję się i prę do przodu. Każdy zamówiony przez Was tort to dla mnie wielka frajda, pole do popisu, a przede wszystkim do dalszej nauki i pokonywania swoich barier i lęków.

Bo tak, uwierzcie, że pieczenie ciast to nie alchemia! Trzeba to tylko polubić!

Torty powstające w mojej pracowni są tortami składającymi się w miarę możliwości z domowych i naturalnych produktów. Nie znajdziecie w nich polepszaczy i innych wzmacniaczy. Owoce kupowane głównie od lokalnych dostawców (oprócz owoców egzotycznych, czy truskawek w środku zimy :)) przerabiam od podstaw - używam domowych (głównie moich własnych) dżemów, konfitur, frużelin. Jaja, których używam pochodzą "od baby". Nie używam najtańszych margaryn zamiast masła, a wanilia jest prawdziwą wanilią z laski.

Dodatkowe informacje

Specjalność

  • dowóz do klienta

Opinie Dodaj opinię

Skontaktuj się

Dane kontaktowe

Cukiernia Mimbla
Województwo:śląskie
Miejscowość:Bielsko-Biała
Data dodania: 03-02-2016
Liczba odwiedzin: 123

Nowe ogłoszenia