Na pewno odpowie „tak”. Zaręczyny: czyli gdzie, jak, kiedy się oświadczyć?

Na pewno odpowie „tak”. Zaręczyny: czyli gdzie, jak, kiedy się oświadczyć?

Jeśli otworzyłeś ten artykuł, oznacza to, że najprawdopodobniej doskwiera Ci pytanie: „Jak oświadczyć się dziewczynie?”. Jest to bardzo ważny etap w życiu każdego człowieka, ponieważ jest pierwszym krokiem do stworzenia rodziny. Oto 10 pomysłów i 10 prawdziwych historii zaręczyn z naszego konkursu dla nowożeńców.

zaręczyny
Zdjęcie: Pexels

Najpierw zaręczyny z klasą – później wesele!

Każda dziewczyna marzy, by usłyszeć od swojego ukochanego: „Czy zostaniesz moją żoną?”. Jednak często takie ważne wydarzenie jak oświadczyny, zamieniają się w słowa: „Zamieszkajmy razem”. Oto 10 pomysłów jak się oświadczyć i usłyszeć „tak”.

1. Na plaży, nad morzem

Planując wakacyjny wyjazd – zaplanuj zaręczyny.

„Można to nazwać przypadkiem, zdarzeniem losu czy tez przeznaczeniem! Sześć lat później – 19 sierpnia 2017, miał miejsce najbardziej romantyczny wieczór w moim życiu. Jesteśmy na plaży, zachód słońca, wino… Patryk bierze mnie na spacer brzegiem morza. Spacerując, jak gdyby nigdy nic, nagle klęka na kolano i zadaje mi TO pytanie: „Kochanie, czy zostaniesz moją żoną?” Tak, tak, tak! I wtedy ten wybuch niepohamowanej radości, łzy szczęścia, wzruszenie, telefony do przyjaciół i rodziny. Świętowaniu nie było końca…” Milena i Patryk

2. W Paryżu, niezmiennie romantycznie

Wielu chłopaków już padało na kolana pod więżą Eiffla i nadal ma to swój urok.

„Szybko spotkaliśmy się na kawę, a Ona zaprosiła mnie na schabowego. Wspólnie spędziliśmy grudniowe święta, a zaraz po nich postanowiliśmy wyjechać na zimowe szaleństwo w góry. Mimo świetnej zabawy i miło spędzonego czasu, pierwsze różnice charakterów dały o sobie znać. I tak oto pół drogi wracaliśmy razem, a jednak jakby osobno. Całe szczęście, przy jakiejś stacji paliw sprzedawali pyszne gofry. Później już było tylko „z górki”. Wspólne życie i podróże. Wspólne zainteresowania, pasje i pragnienia. Kilka sprzeczności, a tak wiele wspólnego. Zaręczyny w Paryżu i za duży pierścionek, który cały wyjazd pięknie zdobił środkowy palec, a tydzień później nasz pierwszy marsz po sali weselnej.” Dominika i Paweł

3. Na zamku

Powiedz „tak” w magicznej, wręcz bajkowej scenerii.

„Poznań, Szczecin, Warszawa – ścieżki wspólnymi się stały. Podróż pod wspólny dach. Przyniosły nam radość, zabrały strach. Z sercem z piersi się wyrywającym, w zamkowych krajobrazach uklęknął, ja obiecałam. Dziś obrączki nam lśnią, a dwie pary rączek małych zarzuciła nam miłość na szyję, niech wiara w miłość w każdym z nas żyje. W nagrodę, w podzięce, wdzięczności, czy za nic, kochajmy się bez granic.” Katarzyna i Szymon

zaręczyny

Zdjęcie: Unsplash

4. Rycerz na białym koniu

Każda dziewczyna marzy o idealnym chłopaku jak z bajki. Cóż, oby kochał!

„On spojrzał na nią, ona na niego i nagle jedna iskra wznieciła w ich sercach ogień miłości.
Jednak moment przełomowy nastąpił, kiedy to rycerz Grzegorz w zabytkowej zbroi, na białym koniu, z bukietem czerwonych róż zaskoczył księżniczkę Karolinę, podczas gdy ona zażywała świeżego powietrza na przejażdżce rowerowej ze znajomymi. Wtedy to Grzegorz zeskoczył z białego rumaka i padł na kolano, wprost przed Karoliną, oświadczając się jej. Ona powiedziała „TAK” i rok później para stanęła na ślubnym kobiercu…” Karolina i Grzegorz

5. Walentynkowy zawrót głowy

Można oświadczyć się w sylwestrową noc lub Walentynki. W takie dni wszystkie marzenia muszą się spełnić.

„Dziewczyna z Ukrainy przyjechała do Polski szukać pracy. Znalazła ofertę pracy w drukarni, tam poznała faceta z Poznania. To nie była miłość z pierwszego wejrzenia, ale była iskra. Za rok zamieszkali razem. 14 lutego 2018 roku po ciężkim dniu w pracy Ona wracała do domu i żartowała z koleżanką o tym, że jej chłopak nigdy nie będzie gotowy do ślubu, do zakładania rodziny, do dzieci. Ona nie liczyła na nic wielkiego, to był zwykły wieczór. Kiedy weszła do mieszkania On zaskoczył ją kwiatami i dużym kartonikiem. Ona pomyślała, że dostała w prezencie jakieś buty albo telefon z okazji Walentynek. Jak otworzyła, to nie mogła uwierzyć w to, że trzyma w rękach prawdziwy pierścionek. I wtedy On powiedział te słowa, na które Ona tak długo czekała.” Daria i Piotr

zaręczyny
Zdjęcie: Pexels

6. Skarb z dna morza

Istnieje też inna opcja – dla fanów morskich głębin.

„Pewnego dnia we Włoszech, na wczasach w pięknej Sardynii, Ania i Łukasz cieszyli się dniem na plaży. Nie długo musiał Łukasz namawiać Anię na założenie płetw, maski i odkrywanie podwodnego świata. Jako, że Ania była fanką nurkowania, nic w tym podejrzanego nie wyczuła. Może ciut dziwnym zaczęło jej się wydawać, gdy Łukasz dość długo krążył koło pewnych ukształtowań skalnych. Po zbadaniu tego otoczenia, Ania chciała odpłynąć dalej, gdy Łukasz chwycił ją za rękę i wskazał na coś. Gdy Ania spojrzała na dno, gdzieś wśród skałek wyłoniła się ryba na kształt węża. „Czy o tego węża Ci chodzi?”,- pyta Ania. „Jakiego węża?!” – pyta przejęty. Po czym oboje zanurzają głowy pod wodę. Łukasz wskazuje jednak na inne miejsce. Leżała tam zamknięta muszla… Ania sięgnęła po nią. Otwiera ją… W środku znajduje pierścionek!” Ania i Łukasz

7. A może by tak od razu wybrać obrączki?

Zaręczyny mogą być różne: szalone, uroczyste lub… wspólne.

„On też samotny w obcym kraju postanowił spróbować z kimś porozmawiać i tak trafiliśmy na siebie. Ja, sceptycznie nastawiona przez dwa tygodnie, nie chciałam się spotkać, bo zwyczajnie nie dowierzałam, że ktoś taki może istnieć. Uległam i tak od pierwszego spotkania minęły już ponad 3 lata. Jesteśmy najszczęśliwszą parą na świecie… Zaręczyny to było jedno wyście do sklepu jubilerskiego i zakupienie obrączek . W taki to sposób można wspaniale żyć.” Agata i Jurn

8. Zaręczyny z zadaniami

Możesz również zorganizować quiz, aby Twoja wybranka zasłużyła na pierścionek.

„Dzień zaręczyn był najpiękniejszym dniem w moim życiu. To było w urodziny. Zostałam porwana nad morze do Kołobrzegu. W ciągu tego dnia dostawałam co jakiś czas jajko Kinder Niespodziankę, w której miałam zawsze jakiś napis np. na udaną podróż, na podwieczorek, na udany dzień.
Piotrek miał wszystko ułożone, przeprowadził mi grę miejską. To było bajeczne. Musiałam rozwiązywać różne zadania i na każdym z nich dostawałam różne wskazówki gdzie dalej mam się udać. Jak wróciliśmy do apartamentu
czekała na mnie już ostania Kinder Niespodzianka. Nie otworzyłam jej od razu (byliśmy po kolacji), dopiero po 30 min, a tam….był pierścionek. To było dla mnie ogromne zaskoczenie.” Jagoda i Piotr

zaręczyny

Zdjęcie: Unsplash

9. Oświadczyny w miejscu, gdzie się poznaliście

Przygotuj coś pysznego do jedzenia i picia, i zaproś ukochaną na piknik!

„Nasza historia rozpoczęła się na szczycie Tarnicy. Oboje byliśmy w tym czasie z innymi partnerami. Jednak los tak chciał, żeby spotkaliśmy właśnie na wakacjach w 2017 roku na samym szczycie Tarnicy… Od słowa do słowa wynikło, że oboje blisko siebie mieszkamy i średnio nam się dogaduje z obecnymi partnerami. Miesiąc później byliśmy już parą. Co najśmieszniejsze w tej historii, to nasi byli partnerzy zaczęli ze sobą się spotykać i też w przyszłym roku biorą ślub. Zaręczyny, oczywiście, także musiały być na Tarnicy, z tym, że utrudniliśmy to wychodzeniem na górę w zimie przy minus 20 stopniach. Oto cała nasza historia.” Agnieszka i Bartłomiej

10. W miłości świętość

Z resztą, nieważne gdzie i kiedy chłopak się oświadczy. Uczucia są podstawą każdej relacji międzyludzkiej.

„Nasza historia może wydawać się jak każda inna. Bo często miłość jest taka sama, najpierw motylki w brzuchu, a potem ta wszystkim znana – wielka miłość! Ha! A wiecie co? Nie będę pisać, że było idealnie, że poznaliśmy się gdy on był na dzikiej plaży i spojrzał na mnie pełnym namiętności dzikim wzrokiem… Nie było miłości od pierwszego wejrzenia. Miłość przyszła z czasem, choć bardzo szybko. Poznaliśmy się przez internet. Tak! To jest możliwe! Po 5 miesiącach intensywnej znajomości z Łukaszem, usłyszałam: „Czy zostaniesz moją żoną?”. Oczywiście powiedziałam: „Tak”! Los? Przeznaczenie? A kto to tam wie! Po prostu zakochaliśmy się w sobie. I chcieliśmy spędzić resztę życia ze sobą… I jak głosi nasz grawer na obrączkach <<w miłości świętość>>”. Iwona i Łukasz

Ile ludzi – tyle historii

Zupełnie różne historie, a w każdej z nich opisane najpiękniejsze zaręczyny. Cóż, ta magiczna chwila zostanie zapamiętana przez dziewczynę do końca życia, więc warto zastanowić się nad tym, w jaki sposób zadać TO pytanie.

W jaki dzień oraz gdzie w tym roku zaręczy się najwięcej par? Zobaczymy. Najpierw zaręczyny z klasą – później wesele!

Autorka: Viktoriia Metelska

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz