Zadbaj o licencję ZAiKS przed weselem – prawa autorskie i pokrewne

Zadbaj o licencję ZAiKS przed weselem – prawa autorskie i pokrewne

Kwestii praw autorskich i pokrewnych, jeśli organizujemy wesele, nie powinniśmy lekceważyć. Czy powinniśmy udać się do ZAiKS czy może właściciel lokalu, prezenter lub zespół muzyczny powinni mieć wykupioną licencję?

Zadbaj o licencję ZAIKS przed weselem - prawa autorskie i pokrewneUstawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie określa w sposób precyzyjny, kto jest zobowiązany do wniesienia opłat z tytułu honorariów autorskich. Tym samym daje uprawnionym (ZAiKS) prawo do ubiegania się o wynagrodzenie, zarówno od właściciela sali wynajmowanej na ten cel, zespołu muzycznego wykonującego utwory na weselu, jak i od samych nowożeńców (ale oczywiście tylko od jednego, a nie od wszystkich tych podmiotów równocześnie).

Prawo pokrewne

Związek Producentów Audio-Video (ZPAV) kontroluje w towarzystwie prokuratora i policjantów z policji gospodarczej. DJ czy prezenter, grający na weselu, powinien mieć tylko oryginalne płyty. W przeciwnym razie może otrzymać karę nawet 20 tysięcy złotych. ZPAV „sprzedaje” licencje dla prezenterów, by, jeśli posiadają oryginalne płyty, mogli legalnie wgrać je do komputera.

Prawa autorskie

ZAiKS i STOART to organizacje umocowane prawnie w Polsce jako instytucje zarządzania zbiorowego prawami autorskimi, które powinny dostać listę utworów granych na weselu. Wykaz ten powinien zawierać:

  • tytuł utworu,
  • autora tekstu,
  • autora muzyki.

Lista ta nie zawiera wykonawcy utworu.

ZAiKS reprezentuje nie tylko krajowych autorów, ale i zagranicznych. STOART reprezentuje małą grupę autorów (ich spis jest umieszczony na stronie internetowej).

Licencja w lokalu

Najlepiej kwestię licencji wyjaśnić z właścicielem sali na etapie ustaleń, jeszcze przed podpisaniem umowy. Jeżeli właściciel ma wykupioną licencję, to nie powinno być problemów z dopisaniem do umowy paragrafu, o tym, że uzyskanie licencji pozostaje po stronie właściciela lokalu. Jeżeli nie ma licencji, to również z ochotą powinien dopisać taki paragraf, gdyż Wasze starania o takową w ZAiKS staną się konfidencjonalne i po prostu wyda się, że właściciel nie wnosi opłat (we wniosku musimy podać wszystkie dane lokalu). Można też załatwić tę sprawę z zespołem, ale nie ma się co oszukiwać, koszty pozostaną po Waszej stronie, żaden zespół nie zrezygnuje z kilkuset złoty swojego honorarium i po prostu doliczy do wynagrodzenia koszt uzyskania licencji.

Prawo to jedno, a jak jest w praktyce?

Przed weselem trzeba wypełnić i złożyć odpowiedni formularz do najbliższego oddziału Zaiksu oraz uiścić opłatę wyliczoną przez jego przedstawiciela. W przypadku, gdy organizujemy wesele w restauracji lub lokalu, powinniśmy mieć opłacony ZAiKS w ramach umowy z lokalem. Gdy wesele organizowane jest np.: na sali wiejskiej, o opłacenie ZAiKSU powinni zadbać sami organizatorzy.

Większość właścicieli lokali weselnych, która podchodzi poważnie do tematu, ma wykupione stałe licencje i koszt takiej licencji jest wliczony w cenę. Zdarzają się jednak tacy, którzy po podpisaniu umowy żądają dodatkowej opłaty – z reguły kilkaset złotych. Takie podejście jest nieprofesjonalne, ale w takim przypadku można sprawdzić, ile faktycznie kosztuje licencja dla tego lokalu (w wojewódzkim oddziale ZAiKS). Jeżeli chcieli sami starać się o licencję, a sala weselna ma ustaloną stawkę z ZAiKS to opłata nie może być niższa od tej, jaką płaci lokal. W przypadku zespołów nie istnieje coś takiego jak stała licencja ZAiKS. Artyści mogą być zrzeszeni w ZAIKSIE, ale nie podejrzewam o to kapel weselnych, gdyż nie są twórcami, poza tym licencja jest ściśle związana z miejscem, a jak wiadomo zespoły grają w różnych miejscach (lokalach).

 

KOMENTARZE: 10

  1. czyli jak jest z tym zaiksem na weselu, jezeli para nie płaci lokal nie płaci i zespół nie placi, to kto otrzyma karę?

  2. NIE ZGODZĘ SIĘ w ogóle z artykułem. Na weselach opłaty ZAiKS nie wnosi się WOGÓLE. I wiem co mówię, bo miałem z tym do czynienia. Proszę poczytać Prawo Autorskie, oraz komentarze. WESELE NIE JEST IMPREZĄ PUBLICZNĄ: Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.
    2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

    Właściciele domów płacą dla świętego spokoju, a tak naprawdę to oszustów z ZAiKS na weselu można w d… kopnąć, jeżeli by się nie bał i przyszedł. To jest tylko OZZ, czyli nawet nie maja uprawnień do kontroli w rozumieniu właściwych przepisów, a jeżeli już by chcieli jakiś podmiot kontrolować, to zgodnie z Ustawą o swobodzie działalności gospodarczej powinni się zapowiedzieć co najmniej tydzień wcześniej.POZDRAWIAM i nie pękajcie. 😉

  3. Szanowni Państwo, Wydaje mi się, że ten artykuł może wprowadzać w błąd. Otóż zobowiązanym do wnoszenia opłaty ZAIKS jest każdorazowo organizator wydarzenia – czyli organizator koncertu, organizator wesela (czyli Para Młoda) itd. W przypadku wesela organizatorem jest dokładnie ta osoba która widnieje na umowie wynajmu sali weselnej – warto także zaznaczyć, że opłata ZAIKS (czyli wykupiona licencja od ZAIKS) jest ważna wyłącznie wtedy gdy muzyk lub DJ są zatrudnieni legalnie (dają rachunek) i korzystają z legalnych materiałów audio (mają dowody ich nabycia).

  4. Odp. Muzyk: Artykuł powstał w odpowiedzi na pytania osób zainteresowanych organizacją przyjęć weselnych, a nie klientów restauracji. W treści opisuję, jak wygląda to w praktyce, ustawę o prawach autorskich może przeczytać każdy…Pozdrawiam!

  5. Autor tekstu znacząco mija się z prawdą .
    .Zaiks odróżnia dwa rodzaje licencji np.w Restauracji i podczas imprez.
    Nawet jeśli lokal ma opłaconą licencję na odtwarzanie muzyki w restauracji to osobno musi płacić za każdą z organizowanych imprez .
    Kto nie wierzy to nich zadzwoni do najbliższego oddziału Zaiks
    nr telefonów na http://www.zaiks.org.pl

    • A dlaczego sądzisz, że ktoś Cię będzie chciał wykorzystać? Większość klientów chce wykonawce „na czarno”. Podaje cenę netto za usługę. Zaznaczam, że nie obejmuje ZAiKSU. Wtedy zaczynaja kręcić nosem. Podatek to 18%, Zaiks jakieś 100…200 (zależnie od 150 dziwnych kryteriów ZAiKSu), licencja DJ powiedzmy 100zł (2000 zł rocznie, powiedzmy że taki DJ zagra 20 imprez rocznie). Do tego jeszcze powinien ZUS odpwowadzić, to już kosmos jest. Czyli w sumie, przy sporym weselu 200+100 + podatek. Powiedzmy, że DJ musi te 600zł na czysto zarobić (12h pracy na sprzęcie za 20 tyś, z legalnie kupionymi płytami, w nocy, przeważnie w weekend). Jeśli weźmie za usługę 750zł, to podatek to ok. 150zł. Musicie więc liczyć się z wydatkiem rzędu 750+200+100=1050zł. Acha, no i jeszcze musi dojechać… :) No i szczerze mówiąc, to za takie pieniądze macie bidnego DJ, który albo jest początkujący, albo bardzo kiepski :) Dobry DJ, z dobrymi gratami to min 2tyś. Zespoły zaczynaja się od 4 tyś.

  6. Brawo. Artykuł z sensem. Zaiks nie interesuje się zawieraniem umów z zespołami i DJ-ami, lecz z lokalami gastronomicznymi. Sam z nimi rozmawiała i pytałem co taki biedny grajek ma zrobić. Ich odpowiedź jest prosta – lokal ma płacić i koniec. Jeśli nie płacą to koszt uregulowania kosztów związanych z prawami autorskimi wcale nie jest aż tak wysoki (są cenniki na stronie ( ok 1,40 zł od osoby za wesele). Dobry DJ na pewno w tej kwestii pomoże.

Dodaj komentarz