• Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą

Jak wyglądają kontakty między teściami a parą młodą? Czasami bywa nerwowo

Jak wyglądają kontakty między teściami a parą młodą? Czasami bywa nerwowo

Mówi się, że wychodząc za mąż lub żeniąc się, poniekąd wiążemy się również z rodzicami i rodziną ukochanego i ukochanej. Temat ten wbrew pozorom coraz częściej poruszany jest również przez panny młode, które na różnych forach ślubnych dzielą się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami.

Każdy z nas zna kawały na temat teściowych, które po ślubie lubią płatać różne figle i psikusy. A to nie do końca dogadują się z żoną synka. A to negatywnie oceniają męża córeczki. Można oczywiście oburzać się i zadawać pytanie, dlaczego o teściach nie powstają żadne historyjki, jednak jak się okazuje, to właśnie między kobietami najczęściej dochodzi do tarć. Czy zatem wszystkie teściowe można zaliczyć do grona tych złych i okrutnych kobiet z kawałów, które nie potrafią rozstać się ze swoim “syneczkiem” i gotują najlepszy rosół? Czy z rodzicami męża nie da się stworzyć szczerych i przyjaznych relacji? Jak takie problemy wpływają na młode małżeństwa? Zanim ostatecznie osądzimy teściowe, warto wziąć pod uwagę słynne powiedzenie, które mówi, że punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia.

Teściowie nie dają nam spokojnie żyć!

Młode małżeństwo potrzebuje przestrzeni i swobody, aby móc stworzyć swój własny świat i swój własny dom. Jak wiadomo, docieranie się nie jest łatwe dla żadnej ze stron. Kłótnie o rozrzucone skarpetki lub ciągłe chodzenie na zakupy z czasem pojawiają się niemalże w każdym związku. A to może być dopiero początek problemów, jeśli doda się do tego również nieodpowiednie kontakty z teściami. 

Wtrącanie się rodziców w życie młodego małżeństwa może sprawić, że relacja między zakochanymi umocni się, ponieważ będą oni prezentować jedno zdanie lub z każdym miesiącem będzie stawała się coraz bardziej nerwowa, a młodzi małżonkowie poczują się nieszczęśliwi. Niestety, jak pokazują niektóre komentarze internautek, stworzenie dobrych relacji z teściami to prawdziwa sztuka, która wielu osobom nie wychodzi. 

Moje relacje z teściami są beznadziejne. Unikam ludzi jak ognia. Nikt przez 25 lat życia nie powiedział mi tylu przykrych rzeczy, co oni w ciągu pół roku. Mam wrażenie, że znielubili mnie albo kiedy zamieszkaliśmy razem 250 km od nich, albo kiedy pół roku później się zaręczyliśmy.  

U mnie też nieciekawie się zrobiło przed samym ślubem. Najgorsze, że przez nią zaczęłam kłócić się z narzeczonym. Twierdzi, że przesadzam i denerwuje się, jak zwracam mu uwagę, że teraz będzie miał swoją rodzinę i powinien ustalić priorytety.

Jak rozwiązać taką sytuację? Co może poprawić kontakty? Okazuje się, że dla wielu panien młodych to przede wszystkim mieszkanie z daleka od jednych i drugich rodziców oraz trzymanie wspólnego frontu. 

Najważniejsze, żeby narzeczony stawał po twojej stronie, wtedy nie ma co się martwić teściami. Bo jeśli jest inaczej i nawet się nie odzywa, kiedy ktoś cię źle traktuje, nawet jeśli to jego rodzice, to dobrze nie wróży. A jeśli masz w nim sojusznika, to super!

Moi teściowie są akurat spoko, a jeszcze bardziej spoko, że 500 km od nas. A szydło z worka, jeśli chodzi o najbliższą rodzinę męża, wyszło dopiero po weselu. Co się nasłuchałam to moje…

Envato

Zobacz także: Czarna sukienka na wesele? Te panny młode mają bardzo złe zdanie na ten temat!

Mam najlepszych teściów na świecie!

Czy zatem lepiej nie brać ślubu, ponieważ to wraz z jego nadejściem pojawiają się problemy? Oczywiście, że nie! Warto pamiętać o tym, że złe kontakty z teściami to tylko kropla w morzu prawdziwych relacji, a  z mamą i tatą żony lub męża można mieć więź równie silną jak z własnymi rodzicami.

Mój narzeczony ma tylko mamę, która jest dla mnie jak przyjaciółka. Mam nadzieję, że po ślubie nic się nie zmieni w naszej relacji. Jedyne czego się obawiam, to tego, że rozpieści mi dziecko, jak już kiedyś się pojawi.

Ja póki co mam bardzo dobry kontakt z przyszłą teściową i mam nadzieję, że tak już zostanie, chociaż akurat ja się przeprowadzam do narzeczonego, ale na razie jest super i oby tak zostało!

A ja będę mieć super teściów – nie wyobrażam sobie lepszych! Co do samego wesela to raczej sami wszystko robimy, ale wiem, że na jednych i drugich rodziców możemy liczyć w każdej sytuacji. A jak ktoś ma inaczej, to chyba kwestia podejścia, bo przecież nie trzeba być blisko, a można się zachowywać z klasą. 

Nie wyobrażam sobie lepszych teściów! Dziewczyny dużo też od nas samych zależy, jak inni nas traktują…  

Jak wyglądają kontakty między teściami a parą młodą? Czasami bywa nerwowo
5 (100%) 1 głosów

Ankieta

Zobacz więcej ankiet
Zobacz więcej ankiet