Jak powiedzieć rodzicom o ślubie?

Jak powiedzieć rodzicom o ślubie?

228

Radziliśmy już, jak przygotować spotkanie rodziców po zaręczynach, ale gdy emocje opadną i gdy nacieszycie się narzeczeństwem na tyle, by rozpocząć przygotowania do ślubu, trzeba zacząć się organizować!

Jak powiedzieć rodzicom o ślubie?

Jak powiedzieć rodzicom o ślubie?

 

  • O tym, jak zaplanować ślub i wesele, decydujecie przede wszystkim Wy sami, ale na pewno przyda Wam się pomoc. Kochający rodzice chcą uczestniczyć w każdym etapie przygotowań do tego ważnego dnia, więc to z nimi powinniście porozmawiać, gdy tylko zaczniecie ustalać szczegóły.
  • O czym pamiętać przed rozpoczęciem planowania ślubu? Wspólny plan to połowa sukcesu. Niezwykle ważną kwestią jest także podział obowiązków, dlatego przemyślcie, jak skorzystać z pomocy rodziców i przyszłych teściów. Zanim umówicie się na taką rozmowę, ustalcie między sobą, czego oczekujecie. Wiele zależy także od tego, czy sami pokrywacie wszelkie koszty czy rodzice wesprą Was finansowo. Wtedy oczywistym jest, że będą chcieli móc wpłynąć na Wasze decyzje. Dlatego kwestie finansowe ustalcie na samym początku przygotowań.
  • Jak powiedzieć rodzicom o ślubie? Podzielcie się swoimi pomysłami i marzeniami dotyczącymi ślubu i zapytajcie rodziców o to, jak oni wyobrażają sobie ten dzień. Być może nie będą wiedzieć, w czym mogą Wam pomóc i jak Was wesprzeć, dlatego warto poprosić o pomoc przy konkretnych kwestiach organizacyjnych. Rola rodziców w przygotowaniach do ślubu i wesela może mieć różny charakter i zależy od Waszych relacji i możliwości zaangażowania. Dlatego na spokojnie, wspólnie ustalcie szczegóły.
  • Pamiętajcie, by cieszyć się wspólnie czasem narzeczeństwa i nie zapominać o tym, co najważniejsze – ślub to radosna nowina, więc nie pozwólcie, by stał się powodem do rodzinnych sprzeczek! Wszyscy będą bardzo przejęci i zaangażowani w przygotowania, jednak najważniejsze, by robić to z przyjemnością!

 

fot. Pexels

Autor: Adrianna Fliszewska

KOMENTARZE: 1

  1. Ja zaręczyłam się w zeszłym miesiącu i też było ciężko bo moi rodzice nie przepadają za moim narzeczonym. Ale jak zobaczyli pierścionek od złotnika Jacka Sikorskiego to chyba terochę go polubili. xD Nie no, to nie pierścionek ich pewnie przekonał, ale może zrozumieli że naprawde nam ze sobą dobrze. Więc nie ma się czego bać.

Dodaj komentarz