Czarne na Białym GrzegorzChwesewicz

od 1000 do 7000 zł
Lublin, lubelskie
(0)
Dodaj opinię
513-767...
O co warto zapytać? Pobierz listę pytań

W ofercie

  • album tradycyjny
  • fotoksiążka
  • reportaż ślubny
  • sesja narzeczeńska
  • sesja plenerowa
  • sesja zagraniczna
  • studio

Liczba fotografów

  • 1 fotograf

O nas

Nie będę pisać, że fotografia to moja pasja od dziecka – to wyświechtany slogan, który znajdziesz na co drugiej stronie. Przejdźmy do faktów i konkretów.

Nazywam się Grzegorz Chwesewicz i stoję za marką Czarne na Białym ART. Tworzę autentyczny, nieprzerysowany reportaż – fotografię opartą na prawdzie, kontraście, świetle i prawdziwych emocjach. Mój styl to całkowita rezygnacja z reżyserowania rzeczywistości. Nie przestawiam ludzi, nie każę im udawać sztucznych uśmiechów i nie ustawiam scenek. Działam tam, gdzie dzieje się prawdziwe życie.

Zakres działalności
Moja praca skupia się na fotografii reportażowej i komercyjnej w kilku głównych obszarach:

Fotografia Ślubna i Plenerowa: Pełnowymiarowe reportaże od przygotowań po oczepiny, szybkie mini-sesje w dniu ślubu oraz dedykowane plenery poślubne i narzeczeńskie.

Fotografia Wydarzeń i Eventów: Concert reportage, wydarzenia kulturalne, gale, spektakle teatralne oraz imprezy firmowe, gdzie kluczowe jest wyczucie kadru w dynamicznie zmieniającym się świetle.

Fotografia Kynologiczna: Reportaże z ringów podczas wystaw psów rasowych, sesje w ruchu oraz kadry komercyjne dla hodowli.

Fotografia Komercyjna i B2B: Sesje wizerunkowe, reportaże przemysłowe i dokumentacja dla firm oraz instytucji.

Co wyróżnia mnie na tle konkurencji?
Rynków fotograficznych nie brakuje, ale większość oferty sprowadza się do powtarzalnych, cukierkowych kadrów i reżyserowanych scen. Oto filary, na których opieram swoją markę:

1. Czysty reportaż zamiast pozowania
Największy lęk moich klientów przed obiektywem sprowadza się do jednego zdania: „Nie umiemy pozować, czujemy się głupio przed aparatem”. I bardzo dobrze. Nie musisz niczego umieć. Podczas dnia ślubu czy eventu jestem niewidocznym obserwatorem. Łapię mikromomenty: dyskretne spojrzenia, szczery śmiech, łzy wzruszenia i chaos, który tworzy autentyczny klimat dnia. Kiedy przychodzi czas na krótką sesję, dążę do tego, by była to po prostu 15-minutowa przerwa na oddech, a nie udręka z instrukcjami układania rąk.

2. Autorska plastyka i filmowy klimat
Moja obróbka garściami czerpie z estetyki fotografii analogowej. Unikam chwilowych trendów (jak żółte, „spalone” filtry czy pastelowe pozbawienie kontrastu), które za pięć lat będą wyglądać tandetnie. Stawiam na głęboki kontrast, naturalną plastykę barw przypominającą klasyczne slajdy (np. Fuji Provia) oraz szlachetne ziarno. Zdjęcia są wyraziste, mięsiste i ponadczasowe.

3. Dyskrecja i najwyższej klasy sprzęt
Pracuję na bezflagowym, profesjonalnym sprzęcie (Nikon Z8), wykorzystującym w pełni elektroniczną, całkowicie bezgłośną migawkę. Oznacza to brak jakichkolwiek dźwięków klikania podczas cichych momentów w kościele czy ceremonii. Nie rzucam się w oczy, nie błyskam fleszem po oczach bez potrzeby i nie rozpraszam uczestników wydarzenia.

4. Zero sztucznych limitów i przejrzystość
Nie wyciągam dodatkowych opłat za to, że na weselu wyszło więcej udanych ujęć. Oddaję pełną, spójną historię. Standardowy materiał cyfrowy z pełnego dnia reportażu to u mnie minimum 400–500+ kadrów po autorskiej obróbce (a przy bogatych wydarzeniach znacznie więcej). Wszystko w pełnej rozdzielczości do druku oraz w zoptymalizowanej wersji do sieci.

Doświadczenie w trudnych warunkach
Dobre zdjęcie w studio z ustawionym światłem potrafi zrobić niemal każdy. Prawdziwy sprawdzian warsztatu odbywa się w warunkach bojowych:

Ciemne, drewniane cerkwie i zabytkowe kościoły – gdzie brakuje światła, a przestrzeń wymaga szacunku i idealnego opanowania wysokiego ISO.

Wydarzenia w plenerze pod gołym niebem – dynamiczna zmiana pogody, zachodzące słońce i nocne zabawy przy świetle girland.

Zwierzęta i dynamiczny ruch – praca na wystawach kynologicznych i przy fotografii psów nauczyła mnie refleksu, którego nie da się wyćwiczyć na spokojnych sesjach kadrowanych.

Dlaczego klienci wybierają „Czarne na Białym ART”?
Konkret i brak ukrytych kosztów: Dojazd w cenie pakietu, gotowe odbitki 15x21 cm w eleganckim pudełku, galeria online dla gości w standardzie. Wiesz dokładnie, za co płacisz.

Spokój i wsparcie: Przetestowałem dziesiątki harmonogramów. Zawsze podpowiem, jak zaplanować logistykę (od wjazdu na koniach po oświetlenie parkietu pod chmurką), żeby uniknąć niepotrzebnego stresu.

Poczucie komfortu: Nawet najbardziej oporni na aparat ludzie po kilku minutach zapominają o mojej obecności.

Zamiast sztucznych poz i wyreżyserowanych kadrów dostajesz prawdziwe wspomnienia. Zdjęcia, do których wraca się po latach nie po to, żeby zobaczyć, jak ładnie wyglądały ubrania, ale żeby znowu poczuć te same emocje.

Chcesz porozmawiać o swoim terminie lub omówić pomysł na sesję?

Dodaj pierwszą opinię
Imię i nazwisko: Grzegorza Chwesewicza
Adres: Lublin, Szafirowa 17, 20-576, woj. lubelskie
E-firma: videospotkanie / umowa na odległość / podpis elektroniczny
513-767...
Odwiedź nas:
Na Wesele z klasą od 2026r.
Liczba odwiedzin: 11
Zadzwoń
513-767...
Napisz

Wyjątkowe sale weselne w mieście Lublin

Polecamy

Nowe ogłoszenia

Popularne miasta w okolicy