• Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą

Jak goście odmawiają przyjścia na wesele? Te historie par młodych zaskakują!

Jak goście odmawiają przyjścia na wesele? Te historie par młodych zaskakują!

Stworzenie ostatecznej listy gości zazwyczaj zajmuje parze młodej kilka ładnych dni a nawet tygodni. W międzyczasie do rozważań dołączają się również rodzice, którzy także chcą mieć coś do powiedzenia.  

Każda panna młoda i pan młody stają przed niełatwym zadaniem. Z pewnością nie pomagają również różnorakie konwenanse rodzinne i spory. A to ciocia Jadzia nie przyjdzie, jeśli nie będzie jej syna. A brat wujka Zbyszka pokłócił się z chrzestnym pana młodego, więc również go nie będzie. To jedne z najczęściej spotykanych “wymówek”, z którymi muszą zmierzyć się pary młode.

Oczywiście każdy gość ma prawo odmówić i nie musi się z tego tłumaczyć, jednak warto to zrobić odpowiednio wcześniej, aby nie wpędzać przyszłych małżonków w niepotrzebne koszty. Co jeszcze słyszą przyszłe pary młode? Jakich argumentów potrafią użyć goście?

Wesele w rodzinie, czyli problemy organizacyjne

Państwo młodzi zapraszając na ślub, liczą, że wszyscy goście pojawią się i będą się dobrze bawić. Już dawno przestano zapraszać przede wszystkim tych, których wypada. Obecnie coraz częściej narzeczeni wybierają te osoby, na których naprawdę im zależy. Właśnie dlatego odmowa potrafi zaboleć, szczególnie wtedy, kiedy dochodzi do niej na tydzień czy dzień przed uroczystością.

Okazuje się, że bardzo często goście odmawiają ze względu na pewne problemy organizacyjne, na przykład problem z pozostawieniem dziecka w domu na całą noc. To częsty argument szczególnie na weselach, na których ma nie być dzieci.

“Nie przyjdziemy bez synka” – a my nie życzymy sobie dzieci na weselu (takich 0-5 lat). Każdemu z małym dzieckiem proponowaliśmy opłacenie hotelu, żeby dziecko mogło być tam z babcią.

Jak już wcześniej wspominaliśmy, rodzinne kłótnie i konwenanse to kolejny argument, którym goście bardzo chętnie dzielą się z parą młodą

U mnie jedna ciocia (daleka rodzina) odmówiła, bo jej syna nie zaprosiłam, z którym nie mam i nigdy nie miałam kontaktu…

Pary młode przyznają, że bolą je również te komentarze, w których zaproszony gość sugeruje, aby znaleźć kogoś na jego zastępstwo. Oczywiście każda panna młoda i pan młody mają przygotowaną tak zwaną listę zapasową, jednak nie po to, aby zastąpić innych gości.

U mnie do tej pory największym hitem było “niestety mnie nie będzie, mam nadzieję, że znajdziecie kogoś za mnie”.

Okazuje się, że również pogoda może przeszkodzić w dotarciu na wesele najbliższych. Zimno – źle. Gorąco – jeszcze gorzej!

Dla mnie najbardziej żenująca wymówka to – “To lipiec i na pewno będzie gorąco,a ja nie lubię gorąca”.

Zaproszenia ślubne wśród kwiatów
Pexels

Zobacz także: Czy mama na wieczorze panieńskim to dobry pomysł? Panny młode podzieliły się swoimi historiami

Kto by się tego spodziewał…

Okazuje się, że kwestie organizacyjne, pogodowe i rodzinne to naprawdę niewiele przy tych najbardziej zaskakujących odmowach. Jeśli ktoś zastanawia się nad tym, gdzie podziała się cała ludzka inwencja i pomysłowość, to bez wahania można powiedzieć, że właśnie ją znaleźliśmy!

U nas moja ciotka powiedziała, że “skoro ślub jest cywilny, to nadal będziemy cudzołożyć i ona tego nie szanuje”, ja uznałam, że to tylko lepiej, wolę unikać wariatów…

Ja wam powiem lepszy hit. Świadkowa mojej siostry w dniu ślubu zapytana o to, czy jest już gotowa, napisała‚ “To dziś? Myślałam, że za tydzień, to dziś nie dam rady”.

Przy spersonalizowanym zaproszeniu dla cioci i wujka: „Nie przyjdę, nie weszłaś do domu na herbatę, więc nie zostałam zaproszona”.

Zaproszenie nam się nie podobało…

Choć oczywiście można pożartować i każda para młoda ze śmiechem po czasie wspomina takie sytuacje, to jednak zarówno młodzi, jak i goście powinni zastanowić się nad tym, co mówią, aby niepotrzebnie nie zranić drugiej osoby. Z drugiej strony, takie wydarzenia bez dwóch zdań pokazują, na kogo nie warto tracić nerwów i czasu.

Przypadek mojej siostry. Moja siostra zawsze była cicha, spokojna i niestety otaczała się fałszywymi koleżankami. Kompletnie nie wiem dlaczego. Były strasznie zazdrosne o to, że pierwsza z nich wszystkich wychodzi za mąż. Zgadały się 2 koleżanki. Jedna miała jej robić paznokcie, a druga po prostu być na ślubie. Ta, która miała robić paznokcie, odmówiła ich wykonania wieczór przed ślubem, a druga która miała być na ślubie, napisała jej rano SMS, że jej nie będzie „bo dostała okres i ma mokre włosy”. Oczywiście kontakt urwał się w końcu na zawsze. Ku mojej radości. Do dziś jak je widzę, to śmiać mi się chce. Jeśli ktoś jest pusty w środku od zawsze – nie zmieni się nigdy. Zawsze powtarzam, że nie ma lepszej weryfikacji otaczających nas ludzi jak ślub. Bo co innego mieć powód, a co innego mieć „widzimisię”.

Jak goście odmawiają przyjścia na wesele? Te historie par młodych zaskakują!
5 (100%) 2 głosów

Ankieta

Zobacz więcej ankiet
Zobacz więcej ankiet