Andrzej Tarnowski - fotografia
O nas
W ofercie
- album tradycyjny
- dron
- fotoksiążka
- reportaż ślubny
- sesja narzeczeńska
- sesja plenerowa
- sesja zagraniczna
- studio
Liczba fotografów
- 1 fotograf
O nas
Od ponad 30 lat patrzę na świat przez obiektyw. Realizowałem projekty dla dużych firm i kampanii reklamowych, gdzie liczy się perfekcja, światło i detal – dziś to doświadczenie przenoszę do fotografii ślubnej, która jest mi szczególnie bliska.
Nie kreuję sztucznych sytuacji i nie ustawiam emocji. Obserwuję, wyczuwam moment i zatrzymuję to, co prawdziwe – spojrzenia, gesty, wzruszenie rodziców, śmiech przyjaciół, Wasze szczęście. Dzięki doskonale opanowanemu warsztatowi pracuję dyskretnie i pewnie w każdych warunkach, bez względu na światło czy tempo wydarzeń.
Każdą parę traktuję indywidualnie. Słucham, doradzam, dopasowuję styl pracy do Waszych oczekiwań – niezależnie od tego, czy marzycie o reportażu pełnym spontaniczności, czy bardziej eleganckich, dopracowanych kadrach.
Jeśli szukacie fotografa z doświadczeniem, spokojem i wyczuciem chwili – który nie tylko robi zdjęcia, ale opowiada historię Waszego dnia – będzie mi zaszczytem ją dla Was zatrzymać.
Cennik - Andrzej Tarnowski - fotografia
Pakiety fotografii ślubne
antar
Poznajmy się
Tak wygląda nasza praca
Ponad 30 lat pracy z aparatem nauczyło mnie jednego — dobre zdjęcie to nie tylko technika, ale przede wszystkim wyczucie chwili, światła i człowieka. Pracuję spokojnie, bez sztucznej atmosfery, dzięki czemu klienci czują się swobodnie, a zdjęcia wychodzą naturalnie i z charakterem. Niezależnie od tego, czy fotografuję ślub, sesję portretową czy wydarzenie, zależy mi, żeby efekt był estetyczny, dopracowany i po prostu cieszył przez lata.
Czym wyróżnia się nasza oferta?Łączę doświadczenie z różnych światów fotografii — od ślubów i reportaży po modę i reklamę. Dzięki temu potrafię nie tylko uchwycić emocje i ważne momenty, ale też zadbać o estetykę, światło i detale na poziomie profesjonalnej produkcji. Stawiam na jakość, spokój we współpracy i zdjęcia, do których chce się wracać po latach.
Nasze osiągnięcia i wyróżnienia artystyczne.Moje prace były wielokrotnie nagradzane w konkursach fotograficznych oraz prezentowane na wystawach autorskich, co pozwoliło mi rozwijać własny styl i podejście do obrazu. Przez lata realizowałem również liczne projekty komercyjne i kampanie reklamowe dla wielu marek z branży modowej, jubilerskiej i technologicznej — wśród nich m.in. YES Biżuteria, Giacomo Conti, Samsung oraz Sinsay, a także wiele innych. Każda z tych współprac była inna, ale wszystkie łączyło jedno — wysoki standard, dbałość o detal i odpowiedzialność za finalny efekt wizualny.
Jaki zakres godzin obejmuje nasza usługa?Zakres godzin zawsze dopasowuję indywidualnie do charakteru wydarzenia i potrzeb klienta. Inny czas pracy sprawdza się przy krótkich sesjach, a inny przy pełnych reportażach ślubnych czy dużych uroczystościach. Zawsze ustalamy to wspólnie tak, aby spokojnie i bez pośpiechu zrealizować wszystkie najważniejsze momenty.
Jakie elementy zawiera nasza podstawowa oferta?Podstawowa oferta obejmuje elastyczne pakiety dopasowane do różnych etapów przygotowań i dnia ślubu. W zależności od potrzeb można wybrać: sesję narzeczeńską (500–1000 zł), reportaż ślubny (1000–3000 zł) lub plener ślubny (500–1000 zł). Dostępny jest również pełny pakiet łączony obejmujący wszystkie elementy: sesję narzeczeńską, reportaż oraz plener, w przedziale 2000–5000 zł. Dzięki temu każdy klient może dopasować zakres usługi do swojego budżetu i oczekiwań.
Kiedy rozpoczęła się nasza przygoda z fotografią?Moja przygoda z fotografią zaczęła się ponad 30 lat temu i od samego początku była czymś więcej niż zawodem — stała się sposobem patrzenia na świat. Fotografię wyniosłem z domu, bo mój ojciec był mistrzem fotografii i to on zaszczepił we mnie tę pasję już w dzieciństwie.
Pierwszą wystawę szkolną miałem w wieku około 10 lat, co tylko umocniło mnie w przekonaniu, że to właśnie obraz będzie moim językiem. Jako nastolatek zacząłem realizować pierwsze fotograficzne prace, a już około 30 lat temu obsługiwałem swoje pierwsze poważne zlecenia.
Od tamtego czasu fotografia towarzyszy mi nieprzerwanie — rozwijając się razem ze mną od klasycznych reportaży, przez realizacje reklamowe, aż po modę i sesje artystyczne.
Moje pierwsze zlecenia usługowe, realizowane dla przyjaciół, zaczęły się właśnie od fotografii ślubnej — reportażu i pracy w plenerze, w czasach gdy nie posiadałem jeszcze własnego studia. Już wtedy fotografia ślubna stała się naturalnym kierunkiem mojej pracy.
Około 30 lat temu realizowałem bardzo dużą liczbę reportaży ślubnych, pracując jeszcze na aparatach analogowych. Dużym atutem w tamtym czasie była własna profesjonalna ciemnia, która pozwalała mi na pełną kontrolę nad procesem wywoływania i pracy na materiałach bardzo wysokiej jakości. Właśnie wtedy pojawił się także mój pierwszy aparat średnioformatowy, który otworzył nowe możliwości.
Wraz z rozwojem fotografii cyfrowej zmieniło się całe podejście do fotografii ślubnej — zarówno w zakresie pracy fotografa, jak i oczekiwań klientów. Pojawienie się fotoksiążek oraz druku cyfrowego wprowadziło zupełnie nowe standardy prezentacji zdjęć i finalnych produktów.
Jako fotograf i grafik miałem stosunkowo płynne wejście w świat cyfrowy, co pozwoliło mi szybko wykorzystać nowe technologie. Indywidualne podejście do projektów, odbiegające od sztampowych wzorców, pozwoliło mi zbudować rozpoznawalną pozycję na rynku fotografii ślubnej.
Najbardziej w swojej pracy lubię pracę z ludźmi — ich emocje, naturalność i niepowtarzalne momenty, które dzieją się często zupełnie spontanicznie. Każde spotkanie to inna historia, inna energia i nowe wyzwanie, dzięki czemu fotografia nigdy nie jest powtarzalna.
Cenię sobie również możliwość obserwowania i zatrzymywania w kadrze prawdziwych relacji — tych subtelnych spojrzeń, gestów i chwil, których często nie da się już powtórzyć. To właśnie kontakt z ludźmi i ich autentyczność sprawiają, że ta praca wciąż daje mi ogromną satysfakcję i motywację do działania.
Obecnie pracuję w oparciu o system firmy Canon, korzystając z profesjonalnych obiektywów serii L. Stawiam na sprzęt sprawdzony i niezawodny, który zapewnia najwyższą jakość obrazu w każdych warunkach pracy.
Dla mnie aparat jest przede wszystkim narzędziem — kluczowe znaczenie ma doświadczenie, wyczucie momentu i umiejętność pracy z ludźmi. Dlatego wybieram rozwiązania, które pozwalają mi w pełni skupić się na fotografii i tworzeniu spójnego, wysokiej jakości materiału.
W fotografii ślubnej i reportażowej nie ma miejsca na powtórki. Każda chwila dzieje się tylko raz — emocje, spojrzenia, reakcje ludzi znikają w ułamku sekundy i nie da się ich odtworzyć.
Odpowiednie zaplecze techniczne daje pewność, że w tych kluczowych momentach sprzęt nie zawiedzie. Stabilna praca w trudnym świetle, szybki autofocus, dobra optyka i niezawodność całego systemu pozwalają skupić się wyłącznie na obserwacji i uchwyceniu historii, a nie na technicznych ograniczeniach.
To także kwestia jakości finalnego obrazu — detalu, kolorystyki i plastyki zdjęcia. Profesjonalne narzędzia pozwalają w pełni wykorzystać doświadczenie fotografa i przełożyć je na spójny, estetyczny materiał, który oddaje atmosferę dnia w sposób naturalny i ponadczasowy.
Podstawowe realizacje ślubne wykonuję samodzielnie — dzięki temu mogę zachować spójny styl reportażu, pełną kontrolę nad materiałem i jednocześnie nie generować dodatkowych kosztów dla Pary Młodej.
W przypadku wesela całość obsługi fotograficznej opiera się na mojej pracy, co pozwala na dyskretne, naturalne dokumentowanie wydarzeń bez dodatkowej ekipy.
Sesje plenerowe i poślubne są natomiast zawsze ustalane indywidualnie. W zależności od potrzeb i oczekiwań klientów możemy rozszerzyć realizację o dodatkowe osoby, takie jak wizażystka, stylistka czy fryzjer, jeśli Para Młoda chce skorzystać z kompleksowej stylizacji. Jednocześnie istnieje pełna swoboda, aby organizację tych elementów zrealizować samodzielnie — wszystko zależy od preferowanego stylu i budżetu.
Na weselach zawsze stawiamy na strój wyjściowy, który jednocześnie pozostaje wygodny i funkcjonalny w pracy reportażowej.
Najczęściej są to eleganckie, ale komfortowe elementy garderoby — wygodne obuwie, dobrze skrojone spodnie oraz marynarka, która nie krępuje ruchów. Dzięki temu zachowujemy odświętny, profesjonalny wygląd, a jednocześnie możemy swobodnie poruszać się i reagować na dynamiczne sytuacje podczas całego dnia.
Gotowe zdjęcia udostępniam przede wszystkim w formie cyfrowej — poprzez bezpieczny wirtualny dysk online, który umożliwia szybki i wygodny dostęp do materiału z dowolnego urządzenia. To obecnie najwygodniejsza i najszybsza forma przekazania reportażu.
Jednocześnie sposób finalnej realizacji zawsze dopasowuję do oczekiwań klientów. Na życzenie możliwe jest przygotowanie projektów fotoksiążek, które po akceptacji trafiają do druku jako spójna, elegancka opowieść ze ślubu. Materiał może być również przekazany w formie fizycznej — na przykład na pendrivie.
Całość zależy od preferencji Pary Młodej, zarówno pod względem formy, jak i budżetu.
Pierwsze wybrane zdjęcia przekazuję zazwyczaj w ciągu około tygodnia.
Pełna realizacja materiału fotograficznego jest gotowa zwykle w ciągu około dwóch tygodni, co pozwala na sprawne i staranne opracowanie całego reportażu.
W przypadku fotoksiążek czas realizacji zależy od wybranego projektu oraz procesu akceptacji i każdy etap jest ustalany indywidualnie z Parą Młodą tak aby finalny efekt w pełni odpowiadał ich oczekiwaniom.
Tak, posiadam wymagane uprawnienia do fotografowania w kościele. Regularnie uczestniczę w kursach i szkoleniach dla fotografów liturgicznych, dzięki czemu mogę realizować reportaże ślubne zgodnie z obowiązującymi zasadami i z poszanowaniem charakteru ceremonii.
Czy posiadamy świadectwo kwalifikacji obsługi drona?Tak, posiadamy wymagane świadectwo kwalifikacji i uprawnienia do obsługi drona. Dzięki temu możemy legalnie i bezpiecznie realizować ujęcia lotnicze, które często stanowią wyjątkowe uzupełnienie reportażu ślubnego i plenerów.
Tego nie dowiecie się nigdzie indziej
Idealne zdjęcie to nie tylko perfekcyjna technika, ostrość czy światło, ale przede wszystkim emocja, która zostaje w kadrze. To moment, który dzieje się raz i który opowiada historię bez potrzeby dodatkowych słów.
Dla mnie idealne zdjęcie to takie, które po latach nadal porusza — przywołuje atmosferę dnia, relacje między ludźmi i prawdziwe uczucia. To fotografia, która jest autentyczna, naturalna i nieprzesadzona, a jednocześnie dopracowana w każdym detalu tak, aby wiernie oddawała rzeczywistość w jej najpiękniejszej formie.
Najbardziej lubię te momenty, w których emocje są najbardziej autentyczne i niepozowane. To przede wszystkim przygotowania, kiedy pojawia się naturalne napięcie, wzruszenie i ekscytacja, a także sama ceremonia, gdzie dzieje się najwięcej prawdziwych, niepowtarzalnych chwil.
Bardzo ważna jest też dla mnie część reportażowa wesela, kiedy goście zaczynają się otwierać, pojawia się spontaniczność, śmiech i energia zabawy. To właśnie te etapy tworzą najpełniejszą i najbardziej szczerą opowieść o całym dniu.
Tak, realizujemy również sesje zagraniczne. Każdy taki wyjazd ustalamy indywidualnie, biorąc pod uwagę lokalizację, logistykę oraz oczekiwania dotyczące stylu i charakteru zdjęć.
Sesje plenerowe za granicą to wyjątkowa możliwość stworzenia niepowtarzalnych kadrów w zupełnie innych warunkach światła i krajobrazu, co często nadaje fotografii jeszcze bardziej filmowy i unikalny charakter.
Pary Młode najczęściej wybierają miejsca, które łączą naturalne piękno z romantycznym klimatem i różnorodnym światłem. Dużą popularnością cieszą się parki, ogrody botaniczne, jeziora oraz leśne przestrzenie, gdzie można uzyskać spokojne, naturalne kadry.
Często wybierane są również stare miasta i klimatyczne uliczki, które dodają zdjęciom charakteru i ponadczasowego stylu. Coraz częściej pojawiają się też sesje w industrialnych przestrzeniach lub minimalistycznej architekturze, które pozwalają uzyskać bardziej nowoczesny, filmowy efekt.
Wszystko zależy od osobowości Pary Młodej i tego, jaki klimat chcą zobaczyć w swoich zdjęciach — od klasycznej romantyki po bardziej odważne, nietypowe rozwiązania.
Najbardziej nietypowe realizacje to te, które wychodzą poza klasyczne ramy fotografii ślubnej i pozwalają tworzyć naprawdę unikalne historie. W moim przypadku były to między innymi sesje na trawiastym lotnisku, zdjęcia podwodne realizowane dzięki doświadczeniu w fotografii podwodnej, a także sesje w wyjątkowych przestrzeniach, takich jak stare zamki, opuszczone i zniszczone fabryki oraz stara, zniszczona kantyna oficerska.
Każde z tych miejsc daje zupełnie inny klimat i światło, a co za tym idzie — inne emocje i narrację zdjęć. To właśnie takie nietypowe lokalizacje często pozwalają stworzyć najbardziej zapadające w pamięć i niepowtarzalne kadry.
Styl mojej pracy opiera się na reportażu i naturalnym uchwyceniu emocji. Najważniejsze jest dla mnie to, aby nie ingerować w wydarzenia, tylko obserwować i dyskretnie zapisywać to, co dzieje się pomiędzy ludźmi — ich relacje, spojrzenia i spontaniczne reakcje.
Unikam sztucznego pozowania i ustawiania scen tam, gdzie nie jest to potrzebne. Stawiam na autentyczność, światło i moment, który dzieje się tylko raz. W części portretowej czy plenerowej kieruję się bardziej estetyką filmową i naturalnym prowadzeniem pary, tak aby zdjęcia były spójne, ale nadal prawdziwe.
Całość pracy łączy doświadczenie reportażowe z wyczuciem estetyki i narracji, dzięki czemu powstaje historia dnia ślubu opowiedziana w sposób swobodny, emocjonalny i ponadczasowy.
Dla mnie przepis na znakomitą zabawę na weselu jest bardzo prosty — autentyczność. Jako instruktor tańca i choreograf w zespole ludowym wiem, że ludzie bawią się najlepiej wtedy, kiedy nie próbują niczego udawać i po prostu pozwalają sobie na naturalną radość.
Najważniejsza jest swobodna atmosfera, w której goście czują się komfortowo i mogą być sobą. Wtedy taniec, śmiech i spontaniczne reakcje pojawiają się same, bez presji i sztuczności.
Kiedy energia na weselu jest prawdziwa, nie trzeba jej reżyserować — ona sama tworzy najlepszą możliwą zabawę i najbardziej autentyczne wspomnienia.
W pracy i w kontaktach międzynarodowych posługuję się językiem angielskim w stopniu podstawowym, co pozwala na swobodną komunikację w najważniejszych sytuacjach, szczególnie podczas podróży i realizacji sesji zagranicznych.
Dodatkowo znam język rosyjski, którym posługuję się w stopniu komunikatywnym. W dzisiejszych czasach znajomość choćby podstaw języka angielskiego jest niezbędna, aby swobodnie funkcjonować w świecie fotografii i podróży, dlatego stale staram się rozwijać również w tym zakresie.
To trudne pytanie, bo z biegiem lat coraz bardziej staram się budować własny sposób patrzenia na świat i własny styl fotografii.
W pewnym etapie dużą inspiracją były dla mnie zdjęcia Helmuta Newtona, szczególnie w kontekście odwagi wizualnej, kompozycji i charakteru obrazu. Jeśli chodzi o fotografię tańca, ogromnym wzorem była Lois Greenfield, która w wyjątkowy sposób potrafiła uchwycić ruch i moment zawieszenia między dynamiką a bezruchem.
Jednocześnie zawsze najważniejsze było dla mnie to, aby nie kopiować, tylko rozwijać własną wrażliwość i konsekwentnie budować indywidualny styl patrzenia na rzeczywistość.
Każda realizacja może być w pełni dopasowana do indywidualnych oczekiwań Pary Młodej — zarówno pod względem stylu pracy, zakresu usług, jak i finalnej formy oddania materiału.
Wspólnie ustalamy, co jest dla Was najważniejsze: czy ma to być klasyczny reportaż, bardziej artystyczna narracja, rozbudowane sesje plenerowe, czy też dodatkowe elementy jak fotoksiążka, sesja zagraniczna albo współpraca z wizażystką i stylistami.
Dzięki temu każda historia jest inna i powstaje dokładnie w takim charakterze, jaki najlepiej oddaje Waszą osobowość i klimat całego dnia.
Trudne warunki pogodowe traktuję jako naturalną część reportażu, a nie przeszkodę. Doświadczenie nauczyło mnie, że deszcz, wiatr czy zmienne światło często potrafią dodać zdjęciom wyjątkowego klimatu i emocji.
Pracuję na sprzęcie, który dobrze radzi sobie w wymagających warunkach, a jednocześnie zawsze mam przygotowany plan alternatywny — zarówno pod kątem bezpieczeństwa sprzętu, jak i komfortu Pary Młodej oraz gości.
W praktyce oznacza to elastyczność i szybkie dostosowanie się do sytuacji, tak aby mimo pogody zachować spójność reportażu i uchwycić najważniejsze momenty dnia w najlepszy możliwy sposób.
Słabe oświetlenie nie jest dla mnie przeszkodą, lecz naturalnym środowiskiem pracy w fotografii ślubnej. Wiele najważniejszych momentów wydarza się właśnie w trudnych warunkach świetlnych — podczas ceremonii, wieczornego przyjęcia czy nastrojowych chwil przy świecach.
Dzięki doświadczeniu oraz odpowiedniemu zapleczu technicznemu mogę swobodnie pracować w takich warunkach, zachowując wysoką jakość obrazu i naturalny charakter zdjęć. Kluczowe jest dla mnie to, aby światło nie dominowało nad emocjami, tylko je subtelnie podkreślało.
Aktualne trendy w fotografii ślubnej wyraźnie wracają do naturalności i autentycznego reportażu. Coraz większą wartością staje się prawdziwe uchwycenie emocji, bez nadmiernej ingerencji i sztucznego pozowania.
Odchodzi się od przesadnej stylizacji i mocnej obróbki na rzecz prostoty, światła zastanego i szczerych momentów, które dzieją się same. Liczy się historia dnia opowiedziana w sposób naturalny, spójny i ponadczasowy.
Równolegle pojawia się też delikatny nurt filmowości, ale nadal oparty na realnych sytuacjach, a nie inscenizacji. Dzięki temu fotografia staje się bardziej emocjonalna i bliska rzeczywistości, a nie wykreowanemu obrazowi.
Na bezludną wyspę zabrałbym sprzęt do nurkowania umożliwiający swobodne funkcjonowanie pod wodą, aparat fotograficzny oraz książki.
Dodatkowo zabrałbym również lekkiego drona, który pozwoliłby spojrzeć na wyspę z zupełnie innej perspektywy i uchwycić jej przestrzeń z góry. Całość uzupełniłbym o panele słoneczne, które zapewniłyby niezależne zasilanie sprzętu i możliwość pracy w pełnej autonomii.
Moje pasje są bardzo różnorodne i wszystkie w jakiś sposób łączą się z ruchem, obserwacją świata i historią.
Ogromną rolę odgrywa woda — nurkowanie i żeglarstwo dają mi poczucie wolności i kontaktu z naturą w jej najbardziej pierwotnej formie. Bliska jest mi również przyroda i zwierzęta, które uczą uważności i cierpliwości.
Drugim ważnym obszarem jest taniec. Jako instruktor i choreograf polskich tańców ludowych czerpię ogromną satysfakcję z pracy z ludźmi oraz z pielęgnowania tradycji i energii zawartej w ruchu.
Duże znaczenie ma dla mnie także historia i kultura — zarówno ta bardzo odległa, związana ze słowiańskimi korzeniami i przedchrześcijańskimi zwyczajami, jak i ta bliższa, przekazywana przez naszych dziadków.
Fotografia jest dla mnie nie tylko zawodem, ale przede wszystkim pasją i sposobem patrzenia na świat, a pilotowanie drona daje mi zupełnie inną perspektywę, którą szczególnie cenię.
Dużo podróżuję z zespołem po świecie i są to wyjazdy zupełnie inne niż typowe wyjazdy turystyczne. To przede wszystkim kontakt z lokalnymi społecznościami, ich codziennym życiem i kulturą, a nie tylko zwiedzanie.
Podczas tych podróży mam okazję poznawać ludzi z różnych regionów świata, obserwować ich zwyczaje i sposób funkcjonowania. Jako fotograf często dokumentuję te wyjątkowe sytuacje i emocje, które naturalnie pojawiają się w codziennym życiu — dzięki temu każda podróż staje się również unikalnym zapisem spotkań i historii.
Jednym z moich ulubionych filmów jest „Wielki Błękit”, który można uznać za kultowy. To dla mnie opowieść o wolności, swobodzie, wyjątkowych ludziach, a przede wszystkim o morzu i relacji człowieka z naturą.
Jeśli chodzi o książki, chętnie sięgam po fantastykę. Lubię twórczość Sapkowskiego i Ziemiańskiego, a także takie serie jak „Malowany człowiek” czy „Zrodzony z mgły”. To literatura, która buduje niezwykłe światy i pozwala na chwilę oderwać się od rzeczywistości, jednocześnie pobudzając wyobraźnię.
Opinie - Andrzej Tarnowski - fotografia (1)
Wyjątkowe sale weselne w mieście Poznań
Polecamy
Nowe ogłoszenia
Blog ślubny
Z całego dnia ślubu pamiętam głównie emocje i to, że wszystko działo się szybciej, niż byłam w stanie ogarnąć. I właśnie dlatego tak bardzo doceniam pracę naszego fotografa — ogarniał za nas. Był spokojny, uważny i miał to niesamowite wyczucie, dzięki któremu pojawiał się we właściwych miejscach w idealnym momencie, ale bez wchodzenia komukolwiek w drogę.
Nie było sztywnego ustawiania ani poczucia, że „musimy coś odgrywać”. Robiliśmy swoje, a on po prostu łapał te momenty, które teraz oglądam z uśmiechem, bo są dokładnie takie, jak ten dzień: trochę wzruszające, trochę chaotyczne, bardzo nasze.
Najbardziej podoba mi się to, że zdjęcia nie wyglądają jak z katalogu, tylko jak zapis wspomnień — takich prawdziwych, niepodrasowanych. Jeśli ktoś szuka fotografa, który nie robi szumu, tylko dobrą robotę, to ja swojego mogę polecić z czystym sumieniem.
Joanno i Darku, bardzo dziękuję za tak piękne słowa. To była dla mnie ogromna przyjemność móc towarzyszyć Wam w tym dniu i łapać te wszystkie prawdziwe emocje i chwile.
Cieszę się, że zdjęcia przywołują uśmiech i wspomnienia – właśnie o to w fotografii chodzi.
Życzę Wam mnóstwa szczęścia, miłości i wielu pięknych wspólnych chwil.
Pozdrawiam serdecznie!