5 największych wpadek Młodej Pary na weselu

5 największych wpadek Młodej Pary na weselu

Każda para młoda pragnie by dzień ich ślubu był wyjątkowy, również dla zaproszonych gości weselnych. Niestety, zadowolić wszystkich jest bardzo trudno, bo gusta są różne. Zresztą, ileż to razy słyszy się bądź nawet widzi niewłaściwe zachowania weselnych gości. Jednak czy to jedynie goście popełniają na ślubach czy weselach poważne wpadki? Niestety nie. Sprawdźmy więc jakie są najczęstsze potknięcia par młodych podczas organizacji ślubu i wesela.

5 największych wpadek pary młodej na weselu

Zaproszenia to konieczność?

Sytuacja może wydawać się ekstremalna, niestety, wydarzyła się naprawdę. – Moja kuzynka zamiast zaproszeń, utworzyła wydarzenie w popularnym portalu społecznościowym i w ten sposób zaprosiła wszystkich gości na swój ślub – relacjonuje Gosia. – To było po prostu żenujące.

Czy można wyobrazić sobie gorszy sposób poinformowania bliskich o zbliżających się zaślubinach? Zdecydowanie nie. Wybór zaproszeń ślubnych jest ogromny, ich ceny również nie zwalają z nóg. Koniecznie zaproście swoich gości na tak uroczyste wydarzenie w odpowiedni sposób.

Wesele z osobą towarzyszącą czy bez?

Nikt nie lubi przychodzić na wesele sam. O ile jeszcze wypada zaprosić piętnastolatkę bez jej gimnazjalnego chłopaka, to osoby starsze mogą się już poczuć urażone. Jest to dość kontrowersyjna kwestia. Zazwyczaj organizując ślub, bacznie analizuje się wszystkie koszty. Nikt też nie chce gościć na swoim weselu osób, których nie zna, a przypadkowa osoba towarzysząca nierzadko sama zalicza niejedną wpadkę. Mimo tego w dobrym guście jest zapraszanie – nawet singli – z partnerem. Płynnie zbliżając się do kolejnej potencjalnej wpadki…

– Z Rafałem jestem od 5 lat, planujemy zaręczyny, para młoda doskonale go zna. Zrobiło mi się naprawdę przykro, kiedy na winietce, zamiast nazwiska mojego partnera, zobaczyłam suchy napis „osoba towarzysząca”, nie było to miłe – żali się na internetowym forum Karina, 28 letnia warszawianka.  Nie da się ukryć, że jej żal jest zrozumiały, a przecież wystarczyło tak niewiele, by wszyscy byli zadowoleni.

Goście na weselu chcą być zauważeni

Kolejny zarzut często kierowany pod adresem młodej pary to brak czasu i zainteresowania. Wiadomo, ślub to stresujący moment, jednak goście przyszli przecież po to, by z Wami ten dzień celebrować. Nie chodzi tu o to, aby z każdym przeprowadzać długie dyskusje, natomiast należy osobiście podziękować każdemu z zaproszonych za przybycie i wymienić kilka zdań. Goście weselni z pewnością poczują się docenieni, bo na pewno czekają, aby z Wami porozmawiać podczas wesela.

Ile pieniędzy jest w kopercie?

Teraz najbardziej delikatna kwestia, czyli ile i kto podarował parze młodej. Zacznijmy od początku. Gości powinno zapraszać się po to, by świętować z nimi dzień ślubu, a nie po to, żeby na nich zarobić. Ostentacyjne sprawdzanie zawartości kopert przez parę młodą w trakcie wesela jest niedopuszczalne i zwyczajnie nietaktowne. Goście zazwyczaj dają tyle, ile mogą. Najważniejsze jednak, że jest to szczery dar – na nową drogę życia i to właśnie powinno być ważniejsze od samej kwoty.

Pijany pan młody…

Niestety, problem zdarza się na wielu weselach. Ile razy byliście zmuszeni oglądać pijanych Państwa Młodych?
– Na weselu mojej koleżanki, jej dopiero co poślubiony mąż niesamowicie się upił! – opowiada internautka Marlena. – Nie wytrzymał nawet do oczepin, zwyczajnie zasnął przy stole!

Z pewnością przynajmniej raz zetknęliście się z taką sytuacją. Jest to wyjątkowo przykre w szczególności dla świeżo upieczonego współmałżonka. Jasne, trzeba świętować, ale z klasą i umiarem…

 

Jeśli chcielibyście coś jeszcze dodać do naszej listy, to śmiało piszcie w komentarzach! 

KOMENTARZE: 4

  1. To, że goście są drętwi, to nie wina wodzireja. Są i takie grupy ludzi, których żaden kabaret nie rozruszy, bo wolą poplotkować przy stole, dobrze zjeść i nie przepadają za całonocnym tańczeniem, wariacjami. Są grupy ludzi wraz z Młodymi, którzy lubią spokojnie przebywać na przyjęciu, trochę potanczyc a nie zaraz robić bóg wie co na parkiecie. Trzeba uszanować ludzkie upodobania, na to nie ma wpływu nawet najlepszy Wodzirej, skoro ktoś lubi spokojnie sie bawić bez szumu.
    Co do alkoholu, wódka jest dobra na rozkręcenie atmosfery u ludzi skromnych i zbyt ambitnych patrzących KTO PIERWSZY ZACZNIE PIĆ TEN ALKOHOLIK :) whisky jest zbyt drogie, nie polecam, nie każdy lubi. A wódka jest dla ogółu, bo i drink z soczkiem będzie i czysta :) Jak sobie radzić z pijanym, marudnym i czepialskim pijanym? Poprosić kuzynów o wyprowadzenie dyskretnie tego uczestnika zabawy i po problemie :) Tak to sie robi!

  2. Zaproszenie na portalu jest porażką – nawet nie ma co komentować, sprawdzanie kopert również. Co do osoby towarzyszącej zgadzam się z Bartoszem – nie wiadomo kto z kim przyjdzie w ostateczności, ale kwestie pijanego Pana Młodego oraz tego, że Goście chcą być zauważeni można baaardzo łatwo rozwiązać!

    -Czy na weselu zawsze musi być alkohol?! Oczywiście że nie musi i bardzo dobrze! Przyjemność sprawia Wam to, że przytulacie się do swojej pijanej Żony lub Męża? Nie sądzę.
    Jeżeli Para Młoda już decyduje się na alkohol, to apeluję jako ten, który widzi co tydzień różne sytuacje – niech to będzie lżejszy alkohol, a nie wódka!!! Zdarzają się takie wesela i zamiast wódki jest wino lub cydr, którymi wznosimy toasty, a na osobnym stoliku jest piwo, whisky i inne alkohole do robienia drinków. Wygląda to elegancko to raz, a dwa, że Gościom i Gospodarzom szumi w głowie, ale co najważniejsze – wiedzą z której strony :) Nie prawdą jest że wesele wychodzi drętwe – jeżeli tak, to jest kiepski wodzirej. Ile razy było, wiesz Rafał, mogliśmy się Ciebie posłuchać, ale jest już za późno, bo się Goście upili, trzeba było kogoś odwieźć i wyszło trochę inaczej niż chcieliśmy.

    -Jak Goście mają być zauważeni przez Parę Młodą?
    Już na samym początku możecie podzielić się z nimi chlebkiem, który zazwyczaj otrzymujecie przy przywitaniu przez Rodziców. Po prostu przed szampanem bierzecie chlebek, łamiecie na połowę i we dwójkę tak jak są Goście zgromadzeni w kółku – z każdym z nich dzielicie się kawałkiem. Każdy zjada kawałeczek chleba, później wznosi toast szampanem – wyobraźcie sobie miny i szerokie oczy Gości. Każdy poczuje się wyróżniony, nikt nie zostaje pominięty i jednym pięknym gestem macie sytuację z głowy.

  3. Nie przesadzajcie z tymi zaproszeniami. Moja przyjaciolka miala tylko slub. Rodzine i przyjaciol ZAPROSILA na msze slubna za pomoca indywidualnych „papierowych” zaproszen”, kolegow i znajomych ZAWIADOMILA o slubie przy pomocy wydarzenia na fb.

    Nie widze w tym nic zlego.

    Swiat to dzis globalna wioska. Nie wyobrazam sobie wysylac do kazdego zaproszenia, a jakze milo byloby zobaczyc nawet „zwyklych” kolegow na uroczystosci zaslubin…

    :)

    Nie dajmy sie zwariowac. Liczy sie obecnosc.

  4. Zaproszenie gości poprzez wydarzenie na portalu społecznościowym to rzecz niedopuszczalna. Jak można potraktować poważnie tego typu zaproszenie? Jeżeli chodzi o winietki i dane personalne na nich, to kwestia nie jest taka prosta. Czy Para Młoda tydzień przed ma dzwonić czy aby na pewno ten a nie inny partner będzie z daną osobą? Co w przypadku druga osoba jeszcze nie wie? Tak czy inaczej, kwestia bardzo trudna do organizacji.

Dodaj komentarz