• Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą
  • Wesele z Klasą

Jak odmówić rachunek sumienia przed ślubem? Przygotuj się odpowiednio do spowiedzi!

Jak odmówić rachunek sumienia przed ślubem? Przygotuj się odpowiednio do spowiedzi!

Pary młode, które decydują się na ślub kościelny lub konkordatowy, muszą być przygotowane na dodatkowe formalności, ale także na wiele kwestii odnoszących się do religii i wiary. Jedną z nich, o której z pewnością nie można zapomnieć, jest rachunek sumienia przed ślubem. 

Spowiedź przedślubna często jest niezwykle stresującym momentem dla panny młodej i pana młodego. Niestety jest również nieodłącznym elementem, bez którego ślub kościelny nie dojdzie do skutku. Jeśli zatem zastanawiacie się nad tym, jak przygotować się do spowiedzi, z pewnością warto wziąć pod uwagę zrobienie rachunku sumienia przed ślubem. To wyjątkowe wydarzenie, jakim jest ślub i wesele, powinno być odpowiednio potraktowane nie tylko ze względów komercyjnych, ale także religijnych, szczególnie jeśli przysięga małżeńska ma dla pary młodej wyjątkowe znaczenie. Jak odmówić rachunek sumienia przed ślubem? Sprawdźcie nasze podpowiedzi!

Rachunek sumienia przed ślubem 

Narzeczeni, którzy przygotowują się do ślubu kościelnego, mają obowiązek uczęszczać na nauki przedmałżeńskie. Tam oczywiście mowa jest nie tylko o tym, jak powinna wyglądać rodzina, ale także o pożyciu małżeńskim i wychowaniu dzieci. Choć tematy te z pewnością są niezwykle ważne dla młodych zakochanych, którzy planują ślub, to jednak bardzo często bywa tak, że na naukach nie porusza się kwestii związanych ze spowiedzią czy właśnie rachunkiem sumienia i nie dyskutuje się o grzechach. 

Z czego zatem należy się wyspowiadać i jak powinien wyglądać rachunek sumienia przed ślubem? Oto kilka podpowiedzi, od czego zacząć. 

Na samym początku para młoda powinna zastanowić się nad kilkoma kwestiami:

  1. Czy poprzednie spowiedzi były dobre i szczere?
  2. Czy żadne z grzechów nie zostały zatajone?
  3. Czy w przypadku grzechów ciężkich została podana ilość razy popełnionego grzechu oraz towarzyszące okoliczności?
  4. Czy szczerze żałowało się za te grzechy?
Kobieta w kościele odmawia rachunek sumienia przed ślubem
Unsplash

Zobacz także: Najlepszy katalog firm weselnych, w którym znajdziesz wyjątkowe dekoracje kościoła i dodatki ślubne – sprawdź!

Rachunek sumienia przed ślubem – modlitwa i przykazania

Po zastanowieniu się i odpowiedzeniu sobie na te pytania, należy odmówić modlitwę przed przejściem do kolejnych kroków rachunku sumienia przed ślubem. 

Przyjdź Duchu Święty, Duchu światła i prawdy, który przenikasz tajemnice serca ludzkiego, przed którym nie ma nic ukrytego, przyjdź i oświeć mój rozum, abym przypomniał sobie grzechu i poznał ich złość. Przyjdź i skrusz moje serce, abym za te grzechy szczerze żałował, a wolę umocnił do powzięcia skutecznego postanowienia poprawy.

Najświętsza Panno, Ucieczko grzeszników, święty Aniele Stróżu i wszyscy moi święci Patronowie, wyproście mi łaski potrzebne do poznania, czym obraziłem Najświętszego Boga i najlepszego mego Ojca.

W następnej kolejności należy odnieść się do poszczególnych przykazań bożych i odpowiedzieć na pytania, które ich dotyczą:

PRZYKAZANIE I:

     „NIE BĘDZIESZ MIAŁ BOGÓW CUDZYCH PRZEDE MNĄ”

     Panie z Twojej woli spotkaliśmy się w życiu. Tyś sprawił, że pokochaliśmy się wzajemnie. Ty nas zapraszasz do służby Twojej w rodzinie i każesz wzajemnie się kochać miłością czerpaną z Ciebie.

  • Czy nie zapominaliśmy o tym, że nasza miłość jest Twoim darem? 
  • Czy byliśmy Ci za nią wdzięczni? 
  • Czy było dla Ciebie miejsce w naszej miłości? 
  • Czy dla przyjemności przebywania razem nie zaniedbywaliśmy obowiązków względem Ciebie? 
  • Czy w naszej miłości byłeś zawsze na pierwszym miejscu? 
  • Czy wierzymy, że ty każde z nas kochasz bardziej, niż my jesteśmy w stanie kochać? 
  • Czy jesteśmy gotowi zaufać Twojej miłości i zawierzyć Ci we wszystkim? 
  • Czy pojmujemy naszą wspólnotę jako powołanie życiowe? 
  • Czy zastanawialiśmy się nad tym, czego Ty od nas chcesz w naszym przyszłym życiu małżeńskim? 
  • Czy jesteśmy zdecydowani we wszystkim wypełniać twoją wolę i stanowić taką rodzinę, jaką Ty chcesz, aby była? 
  • Czy staramy się przygotować do chrześcijańskiego małżeństwa przez odpowiednią lekturę, uczęszczanie na kurs przedmałżeński i nauki dla narzeczonych? 
  • Czy nie sądziliśmy zarozumiale, że sami wszystko wiemy i że żadna wiedza nie jest nam tu potrzebna? 
  • Czy przygotowania do małżeństwa nie sprowadzamy tylko do samych spraw materialnych, pomijając najważniejsze: przygotowanie duchowe? 
  • Czy doceniamy wartość Sakramentu Małżeństwa i jesteśmy Ci za niego wdzięczni?

     PRZYKAZANIE II:

     „NIE BĘDZIESZ BRAŁ IMIENIA PANA BOGA TWEGO NA DAREMNO”

  • Czy pamiętaliśmy, Panie, o szacunku, jaki się Tobie należy? 
  • Czy nie lekceważyliśmy sobie Twoich przykazań? 
  • Czy modlitwy albo uczestnictwo w niedzielnej Mszy Św. nie traktowaliśmy jako uciążliwego obowiązku? 
  • Czy nie „klepaliśmy” bezmyślnie pacierza? 
  • Czy nie wzywaliśmy Twego imienia w złości, w zniecierpliwieniu albo w nic nie znaczących rozmowach? 
  • Czy odnosiliśmy się z szacunkiem do spraw świętych?

     PRZYKAZNIE III:

     „PAMIĘTAJ, ABYŚ DZIEŃ ŚWIĘTY ŚWIĘCIŁ”

  • Czy nie opuszczaliśmy Mszy Św. w niedzielę lub święta? 
  • Czy nie spóźnialiśmy się na Mszę Św.? 
  • Czy z wiarą i uwagą słuchaliśmy Słowa Bożego? 
  • Czy przynajmniej w niedzielę staraliśmy się przyjmować Komunię Św. ? 
  • Czy pamiętaliśmy, że niedziela nie jest tylko dniem rozrywki, ale ma być przede wszystkim dniem naszego szczególnego spotkania się z Chrystusem Zmartwychwstałym podczas niedzielnej Mszy Św. oraz odpoczynkiem źródłem sił na nowy tydzień? 
  • Czy pomyśleliśmy o tym, że nie tylko sami mamy prawo do wypoczynku, ale mają także prawo nasi domownicy? 
  • Czy zatroszczyliśmy się, żeby i oni mogli uczestniczyć we Mszy Św., i choć trochę odpocząć? 
  • Czy w niedzielę nie wykonywaliśmy bez koniecznej potrzeby pracy fizycznej?

     PRZYKAZANIE IV:

     „CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ”

     Pan Bóg, w swojej miłości postanowił, że „opuści człowiek ojca i matkę, i złączy się z żoną swoją”. Chce On, żebyśmy wzajemnie dla siebie byli ludźmi najdroższymi, żebyśmy kochali się więcej niż kochamy własnych rodziców i byli dla siebie na pierwszym miejscu. Ale przecież dla naszych rodziców to my jesteśmy największą doczesną wartością. Choć więc nie możemy ich miłości odpowiedzieć tak, jak Oni nas kochają, to nie wolno nam podeptać rodzicielskiego serca i zapłacić im obojętnością lub wzgardą. Nie wolno okazać, że ich miłość nas krępuje lub nam ciąży, nie wolno dopuścić, żeby się poczuli zbędni, bo oni swoje życie poświęcili nam.

  • Czy potrafiliśmy więc godzić naszą miłość z obowiązkami względem naszych Rodziców? 
  • Czy nie odmawialiśmy im naszej pomocy w trosce o dom rodzinny? 
  • Czy staraliśmy się wyręczać rodziców? 
  • Czy nie dawaliśmy im odczuć, że marzymy o tym, aby się wreszcie wyrwać z rodzinnego domu i całkowicie od nich uniezależnić? 
  • Czy nie buntowaliśmy się wzajemnie przeciwko rodzicom? 
  • Czy rodziców kochanej przez nas osoby nie traktowaliśmy jako naszych osobistych wrogów? 
  • Czy staraliśmy się pozyskać ich życzliwość? 
  • Czy nie odmawialiśmy im prawa współdecydowania o naszych sprawach? 
  • Czy obojętnie przyjmowaliśmy to, że w naszej obecności ukochany przez nas człowiek zachowywał się niegrzecznie wobec własnych rodziców? 
  • Czy nie mieliśmy względem rodziców postawy wyzyskiwaczy i czy pamiętaliśmy, że im się od nas także coś należy? 
  • Czy pamiętaliśmy, że rodzice są nam dani od Boga i w Jego imieniu sprawują nad nami opiekę? 
  • Czy modliliśmy się za naszych rodziców i czy wykazywaliśmy troskę o ich sprawy? Czy nie popadaliśmy w skrajny egoizm we dwoje? 
  • Czy nie traktujemy rodzinnego domu tylko jako hotelu i stołówki?
  • Czy nie zajmujemy postawy obcości wobec ludzi, którzy nas kochają i o nas się tak troszczą?
Narzeczony w kościele robi rachunek sumienia przed ślubem
Unsplash

     PRZYKAZANIE V:

     „NIE ZABIJAJ”

  • Czy jesteśmy zdecydowani przyjąć każde poczęte z nas w przyszłości życie, choćby nieplanowane, i otoczyć je najczulszą opieką? 
  • Czy uznajemy, że dziecko od pierwszej chwili swego poczęcia jest istotą ludzką, mającą takie samo prawo do życia, jak ludzie dorośli? 
  • Czy nie przemilczaliśmy naszego stanowiska wtedy, gdy powinniśmy zabrać głos w obronie poczętego życia? 
  • Czy nie udzielaliśmy komukolwiek pomocy w popełnianiu czynów niegodnych prawdziwego katolika? 
  • Czy uznajemy, że dzieci są najważniejszym dobrem rodziny? 
  • Czy rozumiemy, że służba życiu jest podstawowym zadaniem małżeństwa? 
  • Czy nie odnosiliśmy się pogardliwie do rodzin wielodzietnych? 
  • Czy okazywaliśmy pomoc kobietom w ciąży? 
  • Czy jesteśmy gotowi podjąć rodzicielską służbę ofiarnie i odpowiedzialnie? 
  • Czy przez dbałość o nasze zdrowie przygotowujemy się do przyszłego rodzicielstwa? 
  • Czy nie narażaliśmy się lekkomyślnie przez brawurę, pijaństwo, nadmierny wysiłek, stałe zarywanie nocnego wypoczynku? 
  • Czy przez naszego uczestnictwa w obowiązkach domowych rodzice lub rodzeństwo nie byli nadmiernie przepracowani? 
  • Czy nie omijaliśmy obojętnie ludzi chorych, bezradnych lub narażonych na niebezpieczeństwo?

     PRZYKAZANIE VI:

     „NIE CUDZOŁÓŻ”

  • Czy przez zbyt poufałe obcowanie nie narażaliśmy się na niebezpieczeństwo grzechu? 
  • Czy wykazywaliśmy troskę o to, aby ukochanego człowieka nie narazić na trudności lub niepokój sumienia? 
  • Czy w okazywaniu sobie miłości zachowywaliśmy odpowiednią miarę? 
  • Czy panowaliśmy zawsze nad naszą wyobraźnią? 
  • Czy nie usprawiedliwialiśmy pożycia przedmałżeńskiego? 
  • Czy nasze zachowanie nie było przyczyną zgorszenia innych? 
  • Czy dbaliśmy o dobrą opinię ukochanego? 
  • Czy w naszym wzajemnym obcowaniu zachowywaliśmy skromność i wzajemny szacunek? 
  • Czy nie prowadziliśmy zbyt swobodnych rozmów i nie opowiadaliśmy niestosownych „kawałów”? 
  • Czy umieliśmy wybierać interesujące nas i wartościowe filmy, publikacje? 
  • Czy staraliśmy się opanować nasze skłonności przez korzystanie ze środków nadprzyrodzonych, a więc modlitwy i życia sakramentalnego? 
  • Czy umieliśmy uszanować cześć i godność kochanego człowieka? 
  • Czy jesteśmy zdecydowani w przyszłym życiu małżeńskim ściśle przestrzegać Bożych praw? 
  • Czy staraliśmy się poznać chrześcijańską naukę o etyce małżeńskiej?

     PRZYKAZANIE VII:

     „NIE KRADNIJ”

  • Czy dla radości przebywania ze sobą nie naruszamy naszych obowiązków społecznych, a więc względem rodziny, przyjaciół i kolegów? 
  • Czy nie marnujemy czasu na rozrywki kosztem nauki albo pracy zawodowej? 
  • Czy dbamy o to, aby nasz kochany wywiązywał się ze swoich obowiązków zawodowych i szkolnych? 
  • Czy nie obdarowujemy kochanego rzeczami, które stanowią wspólną własność naszych domowników bez ich zgody? 
  • Czy szanujemy dobro społeczne? 
  • Czy nie domagamy się od rodziców świadczeń materialnych przekraczających ich możliwości? 
  • Czy zwracamy rzeczy pożyczone? 
  • Czy nie zaciągamy długów przekraczających naszą możność zwrotu? 
  • Czy nie zajmujemy postawy, że „nam się wszystko należy” i czy jesteśmy wdzięczni za dobro, które nas spotyka od domowników”

     PRZYAKZANIE VIII:

     „NIE MÓW FAŁSZYWEGO ŚWIADECTWA PRZECIW BLIŹNIEMU TWEMU”

  • Czy nie taimy wobec ukochanego ważnych informacji o sobie, do których ma prawo? 
  • Czy nie mówimy źle o naszych rodzicach? 
  • Czy nie składaliśmy obietnic sobie lub innym, których nie mieliśmy zamiaru dotrzymać? 
  • Czy pamiętamy, że każdy człowiek ma prawo do dobrej opinii i że bez koniecznej potrzeby o nikim nie wolno źle mówić? 
  • Czy nie wyrażaliśmy się o naszych znajomych pogardliwie? 
  • Czy nie wdzieraliśmy się w cudze tajemnice? 
  • Czy nie rzucaliśmy na kogoś podejrzeń?
  •      Czy nie robiliśmy użytku z poufnie powierzonych nam informacji? 
  • Czy zachowywaliśmy tajemnicę zawodową? 
  • Czy nie oszukiwaliśmy się nawzajem? 
  • Czy nie prześladowaliśmy kochanego podejrzliwością i zazdrością? 
  • Czy nie kwestionowaliśmy jego (jej) miłości dlatego, że w czymś był(a) odmiennego zdania? 
  • Czy nie ukrywaliśmy tchórzliwie naszej postawy, gdy okoliczności wymagały od nas przyznania się do prawdy? 
  • Czy dla przypodobania się otoczeniu nie udawaliśmy, że jesteśmy gorsi niż naprawdę? 
  • Czy rozumiemy ciążący na nas obowiązek świadczenia Chrystusowi życiem i słowem? 
  • Czy nie wstydziliśmy się publicznie przyznać do naszej wiary? 
  • Czy poczuwamy się do współodpowiedzialności za sprawy Kościoła? 
  • Czy staraliśmy się w swoim otoczeniu rozpraszać uprzedzenia, prostować błędne opinie i pomagać bliźnim do spotkania z Bogiem?

     PRZYKAZANIE IX:

     „NIE POŻĄDAJ ŻONY BLIŹNIEGO SWEGO”

  • Czy byliśmy sobie wzajemnie wierni? 
  • Czy nie interesowaliśmy się zbytnio osobami innej płci? 
  • Czy nie zachowywaliśmy się względem nich zbyt swobodnie? 
  • Czy panowaliśmy nad naszym wzrokiem? 
  • Czy jesteśmy zdecydowani zachować naszą miłość nienaruszoną tylko dla kochanego człowieka?

     PRZYKAZANIE X:

     „NIE POŻĄDAJ ŻADNEJ RZECZY BLIŹNIEGO SWEGO”

  • Czy nie byliśmy zawistni o czyjeś powodzenie? 
  • Czy potrafimy się cieszyć, gdy kogoś z naszego otoczenia spotyka dobro? 
  • Czy nie próbujemy wszędzie tylko sami zabłysnąć, pomniejszając innych ludzi? 
  • Czy nie jesteśmy zbyt żądni pochwał? 
  • Czy potrafimy solidnie wykonywać także prace nieefektowne, zwyczajne, służebne? Czy nie próbujemy narzucać kochanemu we wszystkim naszego zdania? 
  • Czy poczuwamy się do odpowiedzialności za przyszłość kochanego człowieka?
  • Czy Mu w tym pomagamy i zachęcamy Go do pracy nad sobą?
Kobieta z czyta Biblię i modli się
Unsplash

Zobacz także: Organizujesz ślub kościelny lub ślub konkordatowy? Sprawdź, jaka dekoracja kościoła na ślub będzie najpiękniejsza!

Rachunek sumienia przed ślubem – wady główne i modlitwa

Po odpowiedzeniu na pytania dotyczące przykazań, należy jeszcze szczere rozprawić się ze samym sobą i przemyśleć kwestię swoich wad. 

WADY GŁÓWNE

  • Co jest moją wadą główną? 
  • Co mi szczególnie utrudnia przyjaźń z Bogiem? 
  • Czy potrafię się opanować? 
  • Czy daję kochanemu poczucie równowagi, bezpieczeństwa i spokoju? 
  • Czy nie zatruwam życia kochanemu albo całemu otoczeniu moimi nastrojami? 
  • Czy w ogóle można ze mną spokojnie i rzeczowo porozmawiać? 
  • Czy nie jestem narwany, nieodpowiedzialny w złości? 
  • Czy nie poddaję się pesymizmowi? 
  • Czy potrafię zaufać Bogu? 
  • Czy nie jestem zarozumiały? 
  • Czy nie odnoszę się do innych ludzi nieżyczliwie albo pogardliwie? 
  • Czy jestem dla innych wyrozumiały? 
  • Czy nie marnuję bezużytecznie czasu? 
  • Czy potrafię się zmusić bez ociągania do koniecznej pracy? 
  • Czy potrafię zachować umiar w piciu alkoholu pomimo namowy towarzystwa? 
  • Czy próbowałem rzucić palenie tytoniu? 
  • Czy jestem słowny i odpowiedzialny? 
  • Czy można na mnie polegać? 
  • Czy doceniam wartość pieniądza i potrafię nim dobrze gospodarować? 
  • Czy pojmuję, że posiadane przeze mnie dobra mają służyć nie tylko mnie, ale także i innym ludziom?
  • Czy jestem uczynny? 
  • Czy myślę o przyszłości i ją rozsądnie planuję? 
  • Czy staram się jak najlepiej przygotować do przyszłej roli zawodowej oraz do roli męża i ojca, żony i matki? 
  • Czy rozumiem na czym polega moja rola w Kościele? 
  • Czy poczuwam się do współodpowiedzialności za sprawy mojej Ojczyzny? 
  • Czy umiem zachować godność narodową? 
  • Czy kocham mój kraj? 
  • Czy rozumiem mój obowiązek służenia społeczeństwu?

Według religii chrześcijańskiej dopiero po odpowiedzeniu na te pytania i odmówieniu modlitwy podanej poniżej, spowiedź przedślubna będzie zupełnie szczera i ślub konkordatowy będzie mógł odbyć się bez żadnych zastrzeżeń. Rachunek sumienia przed ślubem należy zakończyć modlitwą.

Ojcze Przebacz!

Boże, Sędzio żywych i umarłych! Sprzeniewierzyłem się Twojemu prawu. Uznaję moją winę, ale uciekam” się do Twojego miłosierdzia. Przebacz mi, Ojcze! Tak mi żal, że Cię obraziłem i oddaliłem się od Ciebie. Przebacz mi moją niewdzięczność, Panie. Pomóż mi powstać. Przywróć mi łaskę Twojego dziecięctwa. Nie mogę się bez Ciebie obyć. Zdejmij ze mnie ten przygniatający mnie ciężar zła. Pozwól mi zacząć na nowo. Ty wiesz, jaki jestem słaby, ale z Twoją pomocą chcę wytrwać i już Cię więcej nie obrażać.

Nie patrz na nieprawości moje, lecz na moją dobrą wolę. Nie odtrącaj mnie, bo nie chcesz śmierci grzesznika, ale aby żył. Pragnę Cię kochać – pomnóż moją miłość, chcę Ci służyć – racz mi przywrócić łaskę. Pomóż mi naprawić, co moja złość i głupota zepsuła. Bądź miłościw grzesznej duszy mojej! Matko Najświętsza i święty mój Patronie wyjednajcie mi przebaczenie u Boga!

Panie Jezu! Nie pozwól mi już oddalić się od Ciebie. Spraw, żebym poznawszy moje grzechy, unikał okazji do nich wiodących. Dodaj mi sił do pracy nad sobą. Chcę być żywą komórką twego Mistycznego Ciała. Zwróć mnie, Panie, ku Tobie i spraw, abym Ci był wierny. Spraw, o Boże, aby nasza miłość umacniała nas w dobrym i chroniła od zła. Naucz nas zabiegać o życie łaski w duszy ukochanego. Pomóż nam wypełnić odpowiedzialność za zbawienie tych, których nam dajesz. Spraw, żebyśmy się wspólnie prowadzili ku Tobie i nigdy już nie byli sobie wzajemnie przeszkodą w przyjaźni z Tobą. Wesprzyj naszą wolę, Panie.

Ach żałuję za me złości jedynie dla Twej miłości, bądź miłościw mnie grzesznemu całym sercem skruszonemu. /3 x

Jak odmówić rachunek sumienia przed ślubem? Przygotuj się odpowiednio do spowiedzi!
5 (100%) 1 głosów

Ankieta

Zobacz więcej ankiet
Zobacz więcej ankiet