Mistrz Ceremonii Mateusz Lutwin
O nas
O nas
Mistrz Słowa – Mateusz Lutwin | Wasza Historia pisana od pierwszego słowa.
Ślub to coś więcej niż punkt w scenariuszu. To moment, w którym słowa nabierają najwyższej mocy. Pozwólcie, że ubiorę Waszą historię w oprawę, na jaką zasługuje.
Nazywam się Mateusz Lutwin i w branży eventowej pracuję nieprzerwanie od 13 lat. Przez ponad dekadę buduję markę MAT-ART, współtworząc niezapomniane wspomnienia na setkach wesel i wydarzeń w całym kraju.
Dziś, bogatszy o te ogromne doświadczenia, wracam do świata ślubów w zupełnie nowej, dojrzałej odsłonie jako Mistrz Słowa.
Moja misja? Sprawić, by Wasza ceremonia była najpiękniejszym, najbardziej autentycznym wspomnieniem w Waszym życiu.
Dlaczego to właśnie ja jestem Waszym najlepszym wyborem?
Przez lata pracy jako konferansjer nauczyłem się jednej, najważniejszej rzeczy: to Wy jesteście sercem tego wydarzenia. Moja rola polega na tym, by słuchać, doradzać i przekuwać Wasze marzenia w rzeczywistość.
Nie narzucam swojej wizji – ja ją wspólnie z Wami tworzę.
1. Doświadczenie, które daje spokój
Prowadziłem setki wesel i uroczystości. Wiem, jak zarządzać emocjami tłumu, jak reagować na sytuacje nieprzewidziane i jak sprawić, by wszystko przebiegało płynnie.
Moje doświadczenie jako czynnego konferansjera to dla Was gwarancja, że mikrofon jest w rękach profesjonalisty. Nienaganna dykcja, opanowanie i klasa to standard, który wnoszę do każdego projektu.
2. Scenariusz pisany sercem (zero szablonów!)
Nienawidzę „kopiuj-wklej”. Wasza miłość jest unikalna i tak samo musi brzmieć Wasza ceremonia. Każdą treść piszę od czystej kartki, inspirując się Waszą historią, Waszymi żartami i Waszymi wartościami.
Pomagam Wam ułożyć osobiste przysięgi, które poruszą wszystkich gości.
3. Planowanie i wsparcie merytoryczne
Nie jestem tylko „lektorem” w dniu ślubu. Pomagam Wam zaplanować cały przebieg ceremonii – od wejścia, przez oprawę muzyczną, aż po symboliczne gesty.
Dzielę się wiedzą o tym, co sprawdza się najlepiej, byście Wy mogli cieszyć się każdą chwilą bez stresu o logistykę.
4. Wasza wizja
Zawsze stawiam na zdanie Pary Młodej. Jeśli marzycie o ceremonii w głębi lasu, na szczycie góry, na dachu wieżowca czy w zaciszu własnego ogrodu – zrealizuję to dla Was.
Nie boję się nietypowych miejsc i wyzwań. Wasze wymarzone miejsce jest moim miejscem pracy.
5. Zaplecze techniczne klasy Premium
Nie musicie martwić się o to, czy goście Was usłyszą. Dysponuję własnym, profesjonalnym nagłośnieniem, które jest niezależne od warunków zewnętrznych:
✅Systemy bezprzewodowe: Najwyższej klasy mikrofony, które dają mi swobodę poruszania się i czysty dźwięk bez zakłóceń.
✅Nagłośnienie przewodowe: Stabilne rozwiązanie tam, gdzie liczy się absolutna niezawodność.
✅Mobilność: Mój sprzęt idealnie sprawdza się w plenerach – również tam, gdzie tradycyjne zasilanie bywa wyzwaniem.
Sztuka słuchania – Wasze anegdoty w moich słowach
Podczas naszych spotkań przygotowawczych zamieniam się w wyjątkowo uważnego słuchacza. Nie interesują mnie tylko suche daty i fakty. Szukam emocji, detali i tych małych, iskrzących momentów, które czynią Waszą relację wyjątkową. Potrafię wyłapać każdą, nawet najdrobniejszą anegdotkę z Waszej wspólnej historii i wpleść ją w tekst tak, by Wasi bliscy poczuli, że opowiada go ktoś, kto naprawdę Was zna.
Idealny balans: Podniośle, ale z uśmiechem
Wierzę, że ceremonia ślubna to żywy organizm. Zależy mi na tym, aby nadać jej odpowiednią rangę – potrafię stworzyć klimat podniosły, pełen szacunku i godny najważniejszej chwili. Jednak wiem też, że miłość to radość! Dlatego z wyczuciem przeplatam wzruszające momenty inteligentnym humorem. To właśnie ten balans sprawia, że ceremonia staje się autentycznym przeżyciem, a nie wyreżyserowanym spektaklem.
Co zyskujecie wybierając współpracę ze mną? :
✅ 13 lat autentycznego stażu na scenie – pełen profesjonalizm.
✅ Indywidualny scenariusz – tekst stworzony wyłącznie dla Was, który otrzymujecie do akceptacji przed ślubem.
✅ Wsparcie w pisaniu przysiąg – pomogę Wam ubrać emocje w słowa, jeśli zabraknie Wam weny.
✅ Kompleksowe doradztwo eventowe – podpowiem, jak ustawić krzesła, jak dobrać muzykę i jak uniknąć najczęstszych błędów.
✅ Elastyczność lokalizacyjna – dojadę w każde miejsce w Polsce (i nie tylko!), by poprowadzić Waszą ceremonię.
✅ Własne nagłośnienie wysokiej klasy
✅ Sieć sprawdzonych podwykonawców – polecę Wam najlepszych fotografów, filmowców i muzyków, z którymi współpracuję od lat.
✅ Opanowanie i klasa – potrafię uratować każdą sytuację uśmiechem i profesjonalnym podejściem.
Ślub humanistyczny to wolność. To moment, w którym możecie być sobą.
Jako Mistrz Słowa sprawię, że ta wolność będzie miała najpiękniejszą możliwą oprawę. Moje doświadczenie to Wasz komfort. Moje słowa to Wasze emocje.
Zapraszam do kontaktu. Porozmawiajmy o tym, jak ma wyglądać Wasz najpiękniejszy dzień.
Mateusz Lutwin – Mistrz Słowa
Tam, gdzie słowa mają znaczenie.
Sprawdź naszą ofertę w innych kategoriach:
Poznajmy się
Tak wygląda nasza praca
Warto mi zaufać przede wszystkim ze względu na spokój i bezpieczeństwo, jakie daje 13 lat aktywnej pracy na scenie. Wybierając Mistrza Słowa, nie wynajmujecie po prostu lektora – zyskujecie doświadczonego partnera, który przeprowadził setki wydarzeń i wie, jak opanować emocje tłumu oraz zareagować na każdą nieprzewidzianą sytuację.
Czym wyróżnia się nasza oferta?Moją ofertę wyróżnia przede wszystkim alergia na szablony. Jako Mistrz Słowa nie uznaję drogi na skróty – każda ceremonia powstaje od czystej kartki, a scenariusz jest szyty na miarę Waszej relacji. To, co nas deklasuje konkurencję, to umiejętność uważnego słuchania. Podczas spotkań wyłapuję drobne anegdoty i detale z Waszego życia, które potem zręcznie wplatam w treść, sprawiając, że goście czują się, jakby historię opowiadał bliski przyjaciel.
Jakie są nasze najmocniejsze strony?Moją siłą jest połączenie wieloletniego doświadczenia z niesłabnącą pasją do słowa. Skupiam się na tym, co sprawia, że ceremonia staje się legendą
Jakie kwalifikacje potwierdzają nasze umiejętności?Wierzę, że najlepszym certyfikatem jakości są setki udanych wydarzeń i zadowolonych par, ale mój warsztat opiera się na twardych fundamentach zawodowych:
13-letnie doświadczenie w branży eventowej: To ponad dekada aktywnej pracy na scenie. Przez 10 lat prowadziłem wesela jako DJ i wodzirej, co dało mi unikalną wiedzę o dynamice imprez, psychologii tłumu i potrzebach Par Młodych. To doświadczenie pozwala mi dziś prowadzić ceremonie z niezwykłym spokojem i wyczuciem.
Tysiące godzin z mikrofonem: Jako czynny konferansjer spędziłem na scenie tysiące godzin, prowadząc różnorodne wydarzenia – od kameralnych uroczystości po duże eventy. Mikrofon jest dla mnie naturalnym narzędziem pracy, co przekłada się na nienaganną dykcję, opanowanie głosu i brak tremy w kluczowych momentach.
Warsztat pisarski i kreatywny: Moje kwalifikacje to nie tylko mówienie, ale i tworzenie. Jestem autorem ponad 15 scenariuszy spektakli i widowisk, co potwierdza moją biegłość w operowaniu słowem, budowaniu dramaturgii i opowiadaniu porywających historii. To dzięki temu potrafię napisać dla Was scenariusz, który poruszy serca.
Szkolenia i kursy branżowe: Nieustannie dbam o rozwój, uczestnicząc w szkoleniach z zakresu emisji głosu, autoprezentacji oraz profesjonalnego prowadzenia wydarzeń. Łączę techniki nowoczesnego konferansjera z klasyczną elegancją Mistrza Ceremonii.
Moja przygoda z branżą eventową trwa nieprzerwanie od 13 lat. To czas tysięcy wypowiedzianych słów, setek poprowadzonych scenariuszy i niezliczonych emocji, których byłem świadkiem.
Przez 10 lat stałem w samym centrum ślubnego zamieszania, pracując jako DJ i wodzirej. Ta dekada na „pierwszej linii frontu” była dla mnie najlepszą szkołą zawodu. Prowadzenie wesel od strony muzycznej i animacyjnej nauczyło mnie:
Jak czytać nastroje gości i błyskawicznie na nie reagować.
Jak zarządzać dynamiką wieczoru, by nikt nie czuł znużenia.
Jak współpracować z innymi podwykonawcami, by całość wydarzenia przebiegła perfekcyjnie.
Dziś, jako Mistrz Słowa, wykorzystuję to potężne, 13-letnie doświadczenie, by oferować nową jakość ceremonii humanistycznych.
Mamy na swoim koncie realizacje w wyjątkowych i wymagających lokalizacjach, takich jak:
Nastrojowe sady – gdzie natura tworzy najpiękniejszą katedrę.
Dzikie, leśne polany – wymagające doskonałego przygotowania logistycznego.
Tarasy widokowe – gdzie wiatr i wysokość nie stanowiły bariery dla zorganizowania Ceremonii
Nie boję się wyzwań. Jeśli marzycie o przysiędze w miejscu, które dla innych wydaje się „niemożliwe”, sprawię, że każde wypowiedziane tam słowo zostanie usłyszane i zapamiętane. Wasza wyobraźnia jest naszym jedynym ograniczeniem.
Moja usługa nie jest mierzona „od-do” na stoperze, ale zakresem zadań, które gwarantują, że Wasza ceremonia przebiegnie bez najmniejszych zakłóceń. Skupiam się na jakości i pełnym przygotowaniu, a nie na odliczaniu minut.
Standardowy zakres mojej obecności w dniu ślubu obejmuje:
Gotowość techniczna (1,5 – 2 godziny przed): Melduję się na miejscu uroczystości ze sporym wyprzedzeniem. To czas na rozstawienie mojego profesjonalnego nagłośnienia, przeprowadzenie prób dźwięku (sound check) oraz koordynację z innymi podwykonawcami (fotografem, operatorem kamery, oprawą muzyczną). Chcę mieć pewność, że technika jest „przezroczysta” i niezawodna.
Czas Ceremonii (serce usługi): Sama uroczystość trwa zazwyczaj od 20 do 45 minut, w zależności od stopnia rozbudowania scenariusza, ilości anegdot czy dodatkowych symboli. Jestem w pełni skoncentrowany na Was i Waszych gościach, dbając o każdy niuans emocjonalny i logistyczny.
Opieka po ceremonii (do 1 godziny po): Nie znikam natychmiast po wypowiedzeniu ostatniego słowa. Jestem do Waszej dyspozycji podczas pierwszych gratulacji, ewentualnych zdjęć grupowych czy momentu wznoszenia toastu. Dopiero gdy mam pewność, że moja rola została w pełni domknięta, dyskretnie pakuję sprzęt.
Ważne dla Was:
Choć sama ceremonia jest krótka, moja usługa obejmuje dziesiątki godzin przygotowań, które dzieją się „za kulisami” – od spotkań, przez pisanie autorskiego scenariusza, po konsultacje przysiąg. W dniu ślubu jestem dla Was tak długo, jak wymaga tego perfekcyjna realizacja scenariusza.
1.Wariant z własnym zapleczem technicznym: Jeśli decydujecie się na ceremonię w plenerze lub miejscu, które wymaga profesjonalnego nagłośnienia, przyjeżdżam w duecie z realizatorem dźwięku. Dzięki temu ja mogę w 100% skupić się na prowadzeniu i emocjach, a mój realizator dba o to, by każde słowo przysięgi było krystalicznie słyszalne, bez szumów czy zakłóceń. To gwarancja najwyższej jakości obsługi.
2.Wariant ze wsparciem zewnętrznym: Jeśli ceremonia odbywa się w miejscu z gotowym nagłośnieniem lub współpracujemy z Waszym DJ-em czy zespołem muzycznym, usługę realizuję solo. W takim przypadku melduję się na miejscu wcześniej, aby przeprowadzić próbę dźwięku z obsługą techniczną sali i zapewnić płynną współpracę między mną a muzykami.
Niezależnie od składu, biorę pełną odpowiedzialność za to, by strona merytoryczna i techniczna moich wystąpień była na najwyższym poziomie. Wy macie po prostu cieszyć się chwilą – ja zajmuję się resztą.
W świecie ślubnym utarło się przekonanie, że wszystko trzeba planować z dwuletnim wyprzedzeniem. Choć najpopularniejsze letnie soboty rzeczywiście znikają z kalendarza szybko, moja odpowiedź brzmi: najlepiej skontaktować się w momencie, w którym poczujecie, że to właśnie ja mam opowiedzieć Waszą historię.
Podchodzę do terminów bardzo elastycznie:
Standardowo: Pary zazwyczaj odzywają się do mnie 3–12 miesięcy przed ślubem, co daje nam duży komfort wspólnego dopracowania każdego detalu scenariusza.
W trybie ekspresowym: Jeśli Wasza decyzja o ślubie jest spontaniczna lub nagle potrzebujecie profesjonalnego zastępstwa, a dany termin mam jeszcze wolny – jesteśmy w stanie przygotować kompletną, wzruszającą i w pełni autorską ceremonię nawet w ciągu kilku dni.
Moja zasada jest prosta: pierwsze spotkanie oraz każdy kolejny kontakt przed podpisaniem umowy są całkowicie bezpłatne. Wierzę, że w przypadku ślubu humanistycznego kluczowa jest „chemia”. Musimy się po prostu polubić i poczuć, że nadajemy na tych samych falach – to jedyny sposób, bym mógł napisać o Was autentyczną i szczerą historię.
Jak wygląda takie spotkanie?
Zazwyczaj spotykamy się na niezobowiązującą kawę lub wideorozmowę. Nie ma tu miejsca na presję czy sprzedażowe sztuczki. To czas dla Was, byście mogli mnie „wyczuć” i sprawdzić, czy mój styl prowadzenia Wam odpowiada. Ja z kolei słucham Waszych pomysłów, odpowiadam na pytania i podpowiadam pierwsze rozwiązania techniczne i merytoryczne.
Dostępność i kontakt:
Staram się być dla Was dostępny zawsze wtedy, gdy tego potrzebujecie. Musicie jednak wiedzieć, że Mistrz Słowa to postać, która aktywnie żyje sceną – prowadzę wiele innych wydarzeń i projektów jako konferansjer. Poza pracą jestem też oddanym mężem i ojcem, więc czas spędzony z rodziną jest dla mnie równie ważny.
Dlatego, choć moja codzienność jest intensywna, zawsze oddzwaniam i odpisuję tak szybko, jak to możliwe. Jeśli nie odbieram, prawdopodobnie właśnie trzymam mikrofon lub spędzam czas z najbliższymi, ale możecie być pewni, że wrócę do Was z pełną energią i uwagą, gdy tylko będę dostępny. Szanuję Wasz czas i obiecuję, że o każdym etapie naszej współpracy będziemy rozmawiać otwarcie i szczerze.
Komunikacja to fundament mojej pracy. Skoro obiecuję Wam ceremonię „szytą na miarę”, musimy być w stałym kontakcie, bym mógł poznać Wasz świat i Waszą wrażliwość. Nie mam limitu rozmów – kontaktujemy się tak często, jak tego potrzebujecie, byście w dniu ślubu czuli się w 100% spokojni.
W jakim zakresie współpracujemy?
Moje wsparcie obejmuje trzy kluczowe obszary:
Merytoryka: Zbieranie anegdot, pisanie scenariusza, pomoc w ułożeniu Waszych osobistych przysiąg.
Logistyka: Planowanie przebiegu ceremonii (wejście, ustawienie, momenty kulminacyjne).
Technika: Konsultacje w sprawie nagłośnienia, doboru muzyki i współpracy z innymi podwykonawcami.
Dostosowuję się do Waszego tempa życia. Możemy rozmawiać podczas:
📱 Rozmów telefonicznych i komunikatorów (Messenger/WhatsApp) – do szybkich pytań.
☕ Spotkań osobistych przy kawie – tam, gdzie rodzą się najlepsze pomysły.
💻 Wideorozmów – jeśli dzielą nas kilometry lub po prostu cenicie swój czas.
Jako Mistrz Słowa dbam o to, byście na żadnym etapie nie czuli się zostawieni sami sobie.
Mój styl pracy można opisać w trzech słowach: Autentyczność, Balans i Profesjonalizm. Nie jestem urzędnikiem odczytującym formułki, ani aktorem grającym rolę – jestem Waszym przewodnikiem, który dba o to, by słowa miały odpowiednią wagę, a atmosfera była naturalna.
Czy jesteśmy w stanie spersonalizować usługę na Wasze życzenie?W świecie Mistrza Słowa nie istnieje pojęcie „standardowego pakietu”. Skoro uciekacie od sztywnych ram i urzędowych formułek, moją rolą jest stworzenie dla Was przestrzeni, w której poczujecie się w 100% u siebie.
W jaki sposób personalizujemy Waszą ceremonię?
Scenariusz od „czystej kartki”: Każde słowo, które wypowiem, przechodzi przez filtr Waszej historii. Nie ma dwóch takich samych ceremonii, bo nie ma dwóch takich samych miłości. Personalizujemy treść tak, by odzwierciedlała Wasz sposób mówienia, Wasze poczucie humoru i Wasze wartości.
Symboliczne rytuały: Chcecie tradycyjnego zapalenia znicza jedności, sypania piasku, a może macie własny, nawet najbardziej szalony pomysł na symboliczne przypieczętowanie związku? Pomogę Wam to wpleść w scenariusz tak, by miało to głęboki sens i estetyczną oprawę.
Moja rola to bycie Waszym kompasem. Nie musicie mieć gotowego planu – wystarczy, że macie siebie i chęć przeżycia czegoś wyjątkowego. Ja zajmę się resztą, prowadząc Was od „nie wiemy, czego chcemy” do „to było dokładnie takie, jak marzyliśmy”.
Co w sytuacji, gdy para młoda zmienia zdanie na temat niektórych wcześniejszych ustaleń?Kiedy zmieniacie zdanie, nie tylko wprowadzam poprawkę, ale też doradzam. Jeśli nowa wizja mogłaby wpłynąć negatywnie na dynamikę ceremonii lub logistykę (np. nagłośnienie w nowym miejscu), od razu o tym mówię i wspólnie szukamy najlepszego, bezpiecznego rozwiązania.
Spokój w pakiecie: Moim zadaniem jest zdejmowanie z Was stresu, a nie jego dokładanie. Zmiana zdania jest naturalnym elementem tworzenia czegoś wyjątkowego. Ja jestem od tego, by te zmiany sprawnie i profesjonalnie wdrożyć w życie.
Nic nie jest wykute w kamieniu, dopóki nie padnie pierwsze słowo podczas ceremonii. Jeśli czujecie, że chcecie coś zmienić – piszcie, dzwońcie, zmieniajcie. Jestem po to, by finałowy efekt był dokładnie taki, jakiego pragniecie w tej konkretnej chwili.
Moim zadaniem jako Mistrza Słowa jest sprawić, byście Wy i Wasi goście nawet nie zauważyli, że coś poszło nie tak.
Oto najczęstsze wyzwania i moje sposoby na ich opanowanie:
Kapryśna pogoda w plenerze: Deszcz czy silny wiatr to najwięksi wrogowie ceremonii pod chmurką.
Jak sobie radzę? Zawsze mam plan B logistyczny i techniczny. Moje nagłośnienie jest przygotowane na trudne warunki, a doświadczenie w prowadzeniu imprez w każdą pogodę pozwala mi zachować spokój i „zarazić” nim Was. Jeśli zacznie padać, potrafię sprawnie i z klasą przeprowadzić ceremonię tak, by deszcz stał się klimatycznym dodatkiem, a nie katastrofą.
Paraliżujący stres Pary Młodej: Zapomniane słowa przysięgi, drżący głos, nagłe wzruszenie, które odbiera mowę.
Jak sobie radzę? Jestem Waszym „bezpiecznym portem”. Jeśli głos Wam zadrży, ja przejmuję inicjatywę, wprowadzam ciepły uśmiech lub delikatny, inteligentny żart, który rozładowuje napięcie. Mam przy sobie Wasze teksty i prowadzę Was za rękę przez każdy etap, byście czuli, że nic złego nie może się stać.
Nieprzewidziane sytuacje wśród gości: Płaczące dziecko, głośny szept w złym momencie czy niespodziewane przerwanie ceremonii.
Jak sobie radzę? Jako czynny konferansjer opanowałem sztukę błyskawicznej improwizacji. Potrafię z ogromną kulturą i wyczuciem zareagować na każdą sytuację, obracając ją w coś naturalnego lub zab zabawnego, nie tracąc przy tym powagi i rangi uroczystości.
Moja największa siła? Spokój.
Nagły paraliż stresowy podczas przysięgi: Para Młoda, która na próbach była bardzo pewna siebie, w momencie kulminacyjnym kompletnie zamilkła. Emocje były tak silne, że Pan Młody nie był w stanie wydobyć z siebie słowa, a goście zaczęli odczuwać dyskomfort.
Reakcja: Wykorzystałem swoje doświadczenie konferansjerskie. Zamiast czekać w głuchej ciszy, wprowadziłem ciepły, rozładowujący napięcie komentarz o potędze miłości, która odbiera mowę. Dyskretnie podszedłem bliżej, skróciłem dystans i pomogłem parze „odnaleźć się” w tekście, prowadząc ich za rękę przez te najtrudniejsze sekundy. Skończyło się na gromkich brawach i łzach wzruszenia zamiast stresu.
„Uciekające” obrączki: Tuż przed kluczowym momentem okazało się, że świadek zapomniał obrączek z pokoju hotelowego oddalonego o kilkanaście minut drogi.
Reakcja: Bez paniki zmieniłem kolejność punktów scenariusza na żywo. Wprowadziłem dodatkową historię o symbolice związku i poprosiłem bliskich o kilka słów od siebie, o czym wcześniej rozmawialiśmy „w razie czego”. Nikt z gości nie zorientował się, że kolejność ceremonii została zmieniona. Obrączki dotarły dokładnie na moment ich nałożenia.
Nagłe załamanie pogody (oberwanie chmury): Deszcz zaczął lać w połowie ceremonii na tarasie widokowym.
Reakcja: Błyskawicznie skoordynowałem przeniesienie gości pod zadaszenie, a dzięki mojemu mobilnemu nagłośnieniu, w nowym miejscu byliśmy gotowi do kontynuowania w niecałe 3 minuty. Dzięki żartobliwemu komentarzowi o „deszczu szczęścia” i zachowaniu absolutnego spokoju, goście zamiast narzekać na pogodę, świetnie się bawili.
Kontakt po weselu nie jest obowiązkiem – to czysta przyjemność. Jeśli poczujecie potrzebę napisania krótkiego „było wspaniale” lub oznaczenia mnie na wspólnym zdjęciu, będzie to dla mnie sygnał, że nasza wspólna praca przyniosła zamierzony efekt.
Tego nie dowiecie się nigdzie indziej
Moim zdaniem najszybciej przeminie trend na „pustą teatralność”, czyli przesadne korzystanie z gotowych, powtarzalnych rytuałów, które mają świetnie wyglądać na Instagramie, ale nie niosą ze sobą żadnej głębszej treści dla samej Pary.
Goście nie chcą już patrzeć na „wyreżyserowany spektakl” – chcą czuć prawdę. Dlatego uważam, że trend na nadmiar „ślubnych gadżetów” i sztucznych momentów „pod kamerę” przeminie, a to, co zostanie, to autentyczność i relacja. Słowa zawsze bronią się same, a moda na szczerość nigdy nie wychodzi z obiegu.
Scenariuszowy maratończyk – Napisałem ponad 15 autorskich scenariuszy widowisk i spektakli. To oznacza, że konstrukcja dramatu i budowanie napięcia u mnie we krwi. Wasza ceremonia nie będzie „czytanką” – to będzie przemyślana opowieść z wstępem, rozwinięciem i poruszającym finałem.
Były „władca parkietu” – Przez 10 lat pracowałem jako DJ i wodzirej. Ta dekada nauczyła mnie, że cisza w odpowiednim momencie ceremonii potrafi mieć większą moc niż najmocniejszy bit na weselu. Wiem też dokładnie, jak współpracować z Waszym DJ-em, bo… sam nim byłem!
Audio-esteta – Mam niemal obsesyjny punkt widzenia na punkcie czystości dźwięku. Jeśli w głośniku usłyszę najmniejszy szum, nie spocznę, dopóki go nie wyeliminuję. Dla mnie krystaliczne brzmienie Waszego „TAK” to kwestia honoru.
Prywatnie: Kolekcjoner momentów – Poza sceną jestem mężem i tatą. To właśnie w domu, z dala od świateł i mikrofonów, uczę się najwięcej o tym, co w miłości jest najważniejsze: o cierpliwości, uważności na drugiego człowieka i o tym, że najlepsze anegdoty pisze samo życie (często rano przy śniadaniu).
Opinie - Mistrz Ceremonii Mateusz Lutwin (0)
Kontakt - Mistrz Ceremonii Mateusz Lutwin
Wyjątkowe sale weselne w mieście Kielce
Polecamy
Nowe ogłoszenia
Blog ślubny